Być może pojadę w sierpniu jakoś - mam prośbę do tych, którzy już byli i schodzili słowackie góry troszkę...gdzie warto tam pochodzić w ciągu dwóch tygodni ?
dwa tygodnie w lecie super,dużo zależy czy chcesz spać w schroniskach(polecam) czy przy "drodze svobody" ,jeśli chcesz sięb powałęsać po schroniskach warto zrobić sobie plan np.Tierinka-Czerwona Ławka -Zbójnicka lub Bilikowa Chata- magistrala do Łomnicy ,wyjazd na Łomnicę przejście przez Rakouską-Zelene Pleso-Jagnięcy-Pleśniwiec itd itpdla mnie to jest najlepsza przygoda,tylko plecak kurna tiażki
dwa tygodnie to sporo schodzisz. Ja byłem trzy lata z rzędu na Słowacji ale po 7 dni. W skrócie to byłem - tak po kolei - z Popradzkiego Stawu (schroniska) na Koprowskim, Rysach, Krywaniu i Pod Osterwą na Symbolicznym Cmentarzu. Potem z Popradzkiego przeszliśmy do Śląskiego Domu, tam na Małą Wysoką, Polski Grzebień. Ze Schroniska Zamkowskiego na Czerwoną Ławkę, Rochatke, Sławkowski. Z Zielonego Plesa na Jagnięcy i Mały Kieżmaeski wyszły nici bo lało. Ciekawa jest też dolina Białej Wody, bardzo spokojnie tam w przeciwieństwie do naszej Rybiego Potoku i MO. W tym roku planuję dokończyć okolice Zielonego Plesa, oraz coś w Zachodnich z Rohaczami włącznie.