Znowu o mapach...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Znowu o mapach...

Post autor: Mariusz »

Zastanawiałem się od pewnego czasu, dlaczego na mojej mapie słowackich Tatr są jakieś takie dziwnie nieaktualne informacje o schroniskach, brak czasów przejścia itd. Niedawno przyszło olśnienie - ta mapa ma już 8 lat. :)

Odwiedziłem więc EMPIK, a tam ciekawe rzeczy.
Po pierwsze fajna seria map pt. "Rodzina tatrzańska", gdzie poszczególne mapy nazywane są "ojciec", "matka", "siostra" itd. Nazewnictwo może pretensjonalne, ale mapy są świetne. Spodobały mi się zwłaszcza dwie: "ojciec", czyli "Tatry w całości" - obejmuje całe polskie i słowackie Tatry (fajna kolorystyka, czytelna, nazwy szczytów, przełęczy, dolin i schronisk w PL i SK) oraz "córka, czyli "Orla Perć - via ferrata" (dokładne i drobiazgowe topograficznie pokazanie przebiegu OP). Ceny około 7,90 zł.

Próbki map tej serii można obejrzeć tu: (na dole strony)
http://www.mapytatr.net/PRODUKTY/MAPY_TAT/m_mapy.htm

Poza tym laminowana mapa Tatr (wydawnictwo to chyba Map Express czy coś) rewelacyjna na szlak, nie łamie się, nie gniecie, nie przecieka. Poszczególne fragmenty zalaminowane. Łatwo otworzyć sobie na wybranym fragmencie gór itd. Nie wiem jak się sprawdza w boju, ale wygląda nieźle. Kosztuje około 20 zł w Empikach.

Patrzyłem też na te słowackie zielone mapy, ale one jakoś nieczytelne i drogie. W dodatku nazwy geograficzne wyłącznie po polsku.
Wilu

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 14 lip, 2004

Post autor: Wilu »

Ta laminowana jest bardzo popularna. Ma ją chyba każdy bo widziałem ich juz kilkadziesiąt. Natomiast będąc ostatnio z kolegą w Tatrach, znaleźliśmy kilka błędów.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ja nie kupiłem tej laminowanej, bo chodząc po naszych Tatrach posługuję się swoją starą podartą mapinką z 1994 roku bodajże. Nie wiem, czy ma błędy, ale jest bardzo poręczna, tak sądzę. Oczywiście nie pisałem o tej miniaturce, tylko normalnym rozmiarze.
Wilu

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 14 lip, 2004

Post autor: Wilu »

Miniaturka jest straszna. Oglądałem ją i stwierdzam, że można ją powiesić na ścianie lub pod lusterkiem w samochodzie, jak kto woli.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

a ja tam wole chodzić bez mapy i polegać na własnej wiedzy i zdrowym rozsadku...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: Znowu o mapach...

Post autor: MiG »

Mariusz pisze:Patrzyłem też na te słowackie zielone mapy, ale one jakoś nieczytelne i drogie. W dodatku nazwy geograficzne wyłącznie po polsku.
Wyłącznie po polsku?
Mapy Tatr VKU w skali 1:50.000 mogą być rzeczywiście nieczytelne bo Słowacy znaczą szlak grubą i ciągłą linią. Ale już w skali 1:25.000 są OK. Ja mam takie i nie narzekam. Poza tym jest przy nich "textova ćast" :) - krótki opis ważniejszych miejsc.

MiG
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

MiG pisze:Wyłącznie po polsku?
Po słowacku, rzecz jasna. :cegla:
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Wilu pisze:Miniaturka jest straszna. Oglądałem ją i stwierdzam, że można ją powiesić na ścianie lub pod lusterkiem w samochodzie, jak kto woli.
Alez laptop sprawdza sie w czasie deszczu i wrednej pogody ... ja ne narzekam i traktuje ja typowo orientacyjnie ... zawsze przy sobie :)
hmmm ... znam takiego, ktory na miniaturce w Wawie jezdzac autobusami planowal trasy na pol roku do przodu ;)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

A co do OP-via ferrata , to jest naprawde godna polecenia .. w kazdej chwili wiedzialem gdzie sie znajduje .. chociaz mam watpliwosci co do jej dokladnosci na koncowym odcinku przez Krzyznem
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

To chyba rzeczywiście fajna mapa, taka bardziej podręczna , chociaż korzystam z map Wojskowego wydawnictwa Kartograficznego. NIestety nie chce mi się targać sporego tomu w góry. Taka mapa będzie jak znalazł.AKA
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Wilu pisze:Miniaturka jest straszna. Oglądałem ją i stwierdzam, że można ją powiesić na ścianie lub pod lusterkiem w samochodzie, jak kto woli.
Ja podobnie ja jerry. Kupiłem sobie ją ze względu na pogodę. Miałem przy sobie dużą, dokładną mapę, ale mini wystarczyła w zupełności.
Po wcześniejszym przestudiowaniu Nyki i szczegółowej mapy na samej trasie mini jest spoko.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Adamires - u mnie jest dokładnie tak samo - w samych górach używam tylko schemtów szlaków - na szczycie ewentualnie do lepszej identyfikacji pobliskich pogórów używam własnoróby laminowanej...
pozdro.
Leszek

-#2
Posty: 89
Rejestracja: czw 05 sie, 2004
Lokalizacja: Płońsk

Post autor: Leszek »

Chciałbym zabrać głos w sprawie schematów.
Korzystać z nich powinni tylko ci którzy mają spore pojęcie przebiegu szlaku.
Podam przykłady schematów:
1. Czarny szlak na Kozi Wierch z Pieciu Stawów schodzi do Doliny Gąsienicowej wprost ze szczytu ( zapewne autorom chodziło o czarny szlak żlebem Kulczyckiego )
2. Szlak z Karbu do Czarnego Stawu pokazany w taki sposób, że wydaje się, że trzeba iść w dół prosto z siodła przełęczy
3. Szlak żółty na Skrajny Granat i szlak zielony z Zadniego Granatu łączą się w jednym punkcie (może autorom chodziło o wycieczkę żlebem Drege'a)
Dla mnie to horror.
A poza tym mapa laminowana Express Map w/g mnie bardzo dobra.
Ktoś mówił, że są na niej błędy. Chętnie się dowiem jakie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Ja mam mape laminowaną i jak do tej pory trafił mi sie moze nie tyle błąd co brak czasu przejścia. Po za tym jest super.
Wilu

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 14 lip, 2004

Post autor: Wilu »

Leszek pisze:Ktoś mówił, że są na niej błędy. Chętnie się dowiem jakie.
czarny szlak na Kozi od piątki wchodzi na sam szczyt a nie przechodzi w Orlą

żółty szlak z Koziej przełęczy i zielony z zadniej sieczkowej schodzą do gąsiennicowej razem. Na mapie zielony szlak kończy się przed zmarzłym stawem

pzdr+
ODPOWIEDZ