co czujecie jadąc w Tatry

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Mariusz pisze:Tomek, a co ty tak malkontencko?
A bo taki już jestem :)
Wzruszają mnie takie rzewne wylewy ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Agaar pisze:Nie skrywajmy swoich uczuć
jeszcze Ci przeorają plecy czekanem nie raz za mówienie prawdy Siostra :P ;)
..wiem,co mówię 8) :P
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:jeszcze Ci przeorają plecy czekanem nie raz za mówienie prawdy Siostra :P ;)
:O To co, mam kłamać? :P
Iwona pisze:..wiem,co mówię
Czyżbyś miała już czekan w plecach? :P
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

okla pisze:Pozdrawiam Wszystkich bo jestem tu pierwszy raz.
hej-witaj i powodzenia na stronach Forum i nie tylko :)
gregor

-#4
Posty: 353
Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika

Post autor: gregor »

ja ostatnio oglądając Tatry nr.2 2006 zobaczyłem zdjęcie ludzi wchodzących na szczyt(a propo, kolekcjonuję poszczególne wierzchołki,ale tylko te kupki kamieni na wierzchu np. z Rysów czy Wysokiej) i ten piękny granit,to mnie strasznie za serducho ścisneło :think: :think:
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Jadąc w Tatry czuję się tak świetnie że przejazd samochodem z Gdańska to sama przyjemność :D pomimo policjantów,drogowców,innych kierowców itd.itp. :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Jadąc w Tatry czuję się tak świetnie że przejazd samochodem z Gdańska to sama przyjemność :D pomimo policjantów,drogowców,innych kierowców itd.itp. :)
Doradzałbym jednak mniej tej egzaltacji. Droga to droga a tzw. "euforia" bywa niebezpiecznym towarzyszem kierowcy. Jeżdżę na bardzo podobnej trasie bo z Koszalina i wiem ile wysiłku to wymaga. :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:
andy67 pisze:Jadąc w Tatry czuję się tak świetnie że przejazd samochodem z Gdańska to sama przyjemność :D pomimo policjantów,drogowców,innych kierowców itd.itp. :)
Doradzałbym jednak mniej tej egzaltacji. Droga to droga a tzw. "euforia" bywa niebezpiecznym towarzyszem kierowcy. Jeżdżę na bardzo podobnej trasie bo z Koszalina i wiem ile wysiłku to wymaga. :)
Dla mnie to żaden wysiłek bo po prostu LUBIĘ prowadzić samochód.Kiedyś jeździłem w Tatry pociągiem (za dnia bo nie lubię przemieszczać się nocą) i wychodziłem na peron w Zakopcu skonany. Od kilku lat podróżuję już tylko autem i tuż po przybyciu na miejsce (Jaszczurówka-około 16-17-tej ) zwykle idę jeszcze na Kopieniec by choć rzucić okiem na góry przed snem :)
ps-ale dzięki za troskę... :D
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

a ja cieszę się jak małe dziecko :) a w środku czuję błogość i słodkość i fantastyczną ciekawość...... jak będzie tym razem? :) czuję się jakaś wolna......lekka.... niemniej gotowa na wszystko, co może mnie tam spotkać w górach... myślę, że odczuwam szczeście z możliwości realizacji kolejnych planów górskich.
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

już tylko 11 dni dzieli mnie od spotkania z Tatrami. Jest to wtedy wielkie święto i tyle :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

dziką ,wolną,niepohamowaną,szczerą,czystą,nietłumioną radość :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Jurek pisze:już tylko 11 dni dzieli mnie od spotkania z Tatrami
fajnie ,mnie dokładnie też ,to już taka tradycja wyjazdów w Boże Ciało - wyjazd o świcie , ranna msza w Białce i na 10.00 w Smokowcu
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

dagomar pisze:to już taka tradycja wyjazdów w Boże Ciało
Czy w tym czasie sa takie duże tłumy jak w majowy długi weekend, czy jest spokojniej?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

na Słowacji nie obchodzą...
Awatar użytkownika
Hania

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 11 kwie, 2006
Lokalizacja: że znowu ;)

Post autor: Hania »

Zostało mi jeszcze 8 dni do upragnionego wyjazdu,a już czuję ten klimacik w powietrzu :)
gregor

-#4
Posty: 353
Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika

Post autor: gregor »

dagomar pisze:na Słowacji nie obchodzą...
dagomar jesteś pewny,że nie bo mnie cośik świta że chyba dwa lata temu
mieli wolne :think:
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

ryb-ka pisze: Czy w tym czasie sa takie duże tłumy jak w majowy długi weekend, czy jest spokojniej?
nie bylam w majowy ani w "czerwcowy" weekend, pare razy za to w sierpniowy.
w zeszlym roku, rano 15.08 wyruszalismy z roztoki, na asfaltowce do moka juz zaczynaly sie tlumy, korki przy palenicy, a w jaworowej spokoj. w chacie nad zielonym kiezmarskim co prawda schroniskowy materac na podlodze (nie mielismy zadnych rezerwacji, wyjazd byl prawie z dnia na dzien ;)
wiekszy "ruch" byl 2 dni pozniej w okolicy Siodelka, konczyl sie na wysokosci Terinki ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ludzie kochane - ja wiem - przygotowania, tradycje, oczekiwanie itd itd ale w tej chwili trzeba sobie Tatry odpuścić bo to jest najgorsze co może być - ani zima ani lato! Szkoda czasu, wysiłku i pieniędzy.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Ludzie kochane - ja wiem - przygotowania, tradycje, oczekiwanie itd itd ale w tej chwili trzeba sobie Tatry odpuścić bo to jest najgorsze co może być - ani zima ani lato! Szkoda czasu, wysiłku i pieniędzy.
Rzeczywiście-to co pokazuje kamera z Murowańca nie napawa optymizmem :think:
Niemniej jednak 14 czerwca wieczorem będę już w Zakopcu :D a następnego dnia rano... któż to wie? Gąsienicowa, 5 Stawów a może Słowacja?
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

andy67 pisze:Rzeczywiście-to co pokazuje kamera z Murowańca nie napawa optymizmem
jednym słowem pogoda do du...,gdyby nie dowaliło ostatnio mogłoby być całkiem przyjemnie a tak?cała ta wiosna jakaś dziwna ciekawe jak długo jeszcze-ja mam już dość.
ODPOWIEDZ