Sakwy
Sakwy
Mam prośbę - widziałem, że w szutboxie pojawiły się linki do sklepów internetowych, gdzie można kupić sakwy rowerowe w rozsądnej cenie. Gdyby ktoś z was mógłby dodać te linki lub swoje uwagi w tym wątku, będę dźwięczny.

Widzę że jeszcze jest rozmowa w archiwum, to wkleję:
[Pon 8:13] Mariusz: mefisto skąd wyrwałeś te sakwy i za ile?
[Pon 17:31] mefistofeles: Sakwy optymist, w rowerowym za 90. Podobne sa na www.rower.com.pl za ok 100
[Pon 17:45] mefistofeles: http://skocz.pl/sakwy ino moje ciut brzydsze
[Pon 19:38] Salek: Ja kupiłem sakwy na allegro za 39 zl, jeszcze czekam na przesylke, ale uznalem ze mi szkoda ase wywalac troche na rzecz ktora uzyje max 5 razy w roku
[Pon 19:40] Salek: a te wygladaja (na aukcji przynajmiej) calkiem przyzwoicie
[Pon 19:41] mefistofeles: ja używam dwa razy do roku na duze wyprawy, ale czasem lubie sobie pojezdzic bez plecaka
[Pon 19:52] Salek: no to podobnie jak ja mam zamiar od tego roku i mam nadzieje ze wystarcza te co kupilem
[Pon 20:05] Mariusz: jakoś nie bardzo widzę, żeby w tych sakwach zmieścić namiot...
[Pon 20:07] mefistofeles: uwiązuje sie go na górze
[Pon 8:13] Mariusz: mefisto skąd wyrwałeś te sakwy i za ile?
[Pon 17:31] mefistofeles: Sakwy optymist, w rowerowym za 90. Podobne sa na www.rower.com.pl za ok 100
[Pon 17:45] mefistofeles: http://skocz.pl/sakwy ino moje ciut brzydsze
[Pon 19:38] Salek: Ja kupiłem sakwy na allegro za 39 zl, jeszcze czekam na przesylke, ale uznalem ze mi szkoda ase wywalac troche na rzecz ktora uzyje max 5 razy w roku
[Pon 19:40] Salek: a te wygladaja (na aukcji przynajmiej) calkiem przyzwoicie
[Pon 19:41] mefistofeles: ja używam dwa razy do roku na duze wyprawy, ale czasem lubie sobie pojezdzic bez plecaka
[Pon 19:52] Salek: no to podobnie jak ja mam zamiar od tego roku i mam nadzieje ze wystarcza te co kupilem
[Pon 20:05] Mariusz: jakoś nie bardzo widzę, żeby w tych sakwach zmieścić namiot...
[Pon 20:07] mefistofeles: uwiązuje sie go na górze
A więc ja zakupiłem takie z gatunku MaxTanie za 39 pln
http://www.allegro.pl/item96561311_wiel ... szara.html
Mam nadzieję, że dziś dojdzie paczka, wtedy napiszę o nich coś więcej. Ale jak pisałem w shoutboxie - powinny wystarczyć.
Jak ktoś potrzebuje sakwy z gatunku MaxLans - polecam crosso experty
http://crosso.pl/expert_rear.htm
http://www.allegro.pl/item96561311_wiel ... szara.html
Mam nadzieję, że dziś dojdzie paczka, wtedy napiszę o nich coś więcej. Ale jak pisałem w shoutboxie - powinny wystarczyć.
Jak ktoś potrzebuje sakwy z gatunku MaxLans - polecam crosso experty
http://crosso.pl/expert_rear.htm
kupilem cos w www.cyklotur.com
a tu masz linka do duzej trzyczesciowej sakwy z tego sklepu za ok stowke
http://www.cyklotur.com/x_C_I__P_530135 ... ZTA_0.html
poza tym jest tam sporo takich po 500-600
a tu masz linka do duzej trzyczesciowej sakwy z tego sklepu za ok stowke
http://www.cyklotur.com/x_C_I__P_530135 ... ZTA_0.html
poza tym jest tam sporo takich po 500-600
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
przydatna rzecz jak sie jezdzi z sakwami to taka bazarowa torba na brzuch, tylko noszona na plecach. Koszt ok 15 PLN. Mozna tez kupic sobie tzw 'nerkę', ale sie przepłaca. Generalnie jest to po to by dokumenty, klucze i komórkę miec zawsze przy sobie.
A ja dzis z moimi skawmi zrobiem stówę i było git
A ja dzis z moimi skawmi zrobiem stówę i było git
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A ja sakwy posiadam ale nie używam. Jeździ mi sie z tym fatalnie zwłaszcza po górach. Zdecydowanie lepiej wozić wszystko na plecach. Rower im lżejszy tym lepiej sie na nim jeździ, no i nie staje dęba pod górke. W tym roku planuję parę długich tras, w tym również wyprawę rowerem do Gdańska i na pewno sie na wożenie sakw nie skuszę......ale to tylko moje zdanie na ten temat
.
Do plecaka to ja sie już tak przyzwycziłam, że jak go nie mam to mi czegoś brakuje
. A tak na serio to żeby założyć sakwy to i bagażnik trzeba, a to wszystko waży i wtedy komfort jazdy jest dużo gorszy z takim cięzkim "tyłkiem". Ja tam jednak wolę na plecach. I przenieść środek ciązkości łatwiej a jadąc w terenie bardzo sie to przydaje (nie mówiąć już o tym jak rower trzeba przenieść). A poza tym musze sie bardzo ograniczać w pakowaniu, żeby wszystko zmieścić w plecak 28 l. do sakw nabrałabym dużo więcej maneli.........jak to kobieta
.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Plecak z ekwipunkiem na kilkudniową wyprawę to nieporozumienie. I to niezaleznie od profilu trasy. Pojazd jest bardziej stabilny gdy ma środek masy blizej podłoża. Poza tym nie znosze plecaka na rowerze, bo jaki by on nie był to zawsze znacznie ogranicza wentylację pleców i powoduje nadmierne pocenie. Przydatny jest jedynie wtedy gdy jest bardzo zimno - dodatkowo ociepla.











