Wybawca w Chochołowskiej :)

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
bios

-#4
Posty: 251
Rejestracja: czw 08 gru, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Wybawca w Chochołowskiej :)

Post autor: bios »

Podoba mi się to, że kończąc wycieczkę w dol. Chochołowskiej można szybko wrócic na dół do busa. Bez pedałowania jakies 15-20 minut
Obrazek
PrzemekP

-#3
Posty: 171
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Czerwionka

Post autor: PrzemekP »

ja pamietam jak rok temu sie mi śpieszyło i na rowerku postanowiłem śmignąc na dół ... a było bardzo brzydko ... wyglądałem wtedy jak "świnia". Błoto miałem nawet w nosie, a o uszach to nie wspomnie.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

bios pisze:... kończąc wycieczkę w dol. Chochołowskiej można szybko wrócic na dół do busa,,,
Pod warunkiem, że wrócisz "na czas". :?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Też miałam przyjemność przejechać się rowerem po Chochołowskiej. Ciekawa odmiana ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

My kilka razy chciałyśmy wypożyczyć rowery, ale jak to w Chochołowskiej za każdym razem wydaje się, że to ostatni zakręt (przynajmniej mi, bo nie wiem jakie Wy macie odczucia).
Takim to sposobem nie miałam okazji inaczej dostać sie do busów jak na swoich nogach.
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Kiedyś nawet prawie się skusiłam (tzn.skusiłyśmy się z Aśką), bo pani proponowała promocyjną cenę za zjazd, ale kiedy powiedziała, że to będzie złotówka mniej, to...zaoszdzędzone na zjeździe pieniądze poszły na piwo w ulubionej zakopiańskiej knajpie ;) Zesztą to nie był jedyny raz, kiedy tak "uzbierane" pieniążki wydawałyśmy na drobne przyjemności ;)
Ech, to były czasy...
:)
Awatar użytkownika
Hania

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 11 kwie, 2006
Lokalizacja: że znowu ;)

Post autor: Hania »

Raz tylko skusiłam się na rowerek,bo miałam "trochę" poślizgu czasowego i nie byłam pewna czy idąc pieszo zastanę jeszcze jakiegoś busa na wylocie.Ło matko ...jak mnie wytelepało po tych kamieniach :think:
bios

-#4
Posty: 251
Rejestracja: czw 08 gru, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: bios »

Hania, dokładnie tak samo :). Poślizg czasowy, wytelepało mnie ale fajnie było :))
Awatar użytkownika
Hania

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 11 kwie, 2006
Lokalizacja: że znowu ;)

Post autor: Hania »

No i przede wszystkim jest co wspominać :P
barts

-#1
Posty: 21
Rejestracja: sob 17 wrz, 2005

Post autor: barts »

a ile to kosztuje?
ODPOWIEDZ