Samodzielne zdobywanie gór,czy pod okiem fachowców?

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Agaar pisze:Z przewodnikiem nie będzie tak samo jak ze znajomą osobą-doświadczoną. Wtedy inaczej spoglądamy na taką wyprawę. Jest milej, ciekawiej nam się słucha i w ogóle
A wiesz, to zależy na jakiego przewodniak trafisz :) Niektórzy to potrafia gaaaaadać ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

cichy-25 pisze:także najlepiej liczyć na siebie mapa w reke i do przodu:)
teoretycznie prawda,praktycznie nie w każdych górach jest to takie proste. Teoretycznie mogę się przygotować,a praktycznie potrzebować pomocy ;) Należy to wszystko chyba jakoś wyważyć,wiedzieć co,jak,gdzie,kiedy i z kim ;)
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Jak już to samemu poznawać góry (samemu czyli bez przewodnika) mapa w ręke kompas i na szlak Dobrze by było mieć koło siebie kogoś kto ma już jakieś doświadczenie w wędrówkach :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

aska pisze:A wiesz, to zależy na jakiego przewodniak trafisz Niektórzy to potrafia gaaaaadać
To prawda, ale lepiej jednak słuchałoby mi się kogoś znajomego, a jednocześnie doświadczonego ;)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

wieczor22 pisze:Jak już to samemu poznawać góry (samemu czyli bez przewodnika) mapa w ręke kompas i na szlak
Tyle, że jak jedziesz na Ararat czy Kili to może się tak nie dać ;)
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Ja wybrałam się parę razy ze zorganizowaną grupą i dziękuje bardzo..Nie mozna zatrzymać sie tam gdzie się chce,ja robie duzo zdjęć,więc taka gupa tez przeszkadza...Brak czasu na kontemplacje i w ogóle ten zgiełk..A juz nie daj Boze trasa typu Orla Perć lub inne z łańcuchami-te zatory i kolejki..Brrrr

Moje wędrowanie w grupie zakończyło się tak,ze poznałam 2 fajne osoby,które miały podobne zapatrywania i teraz tworzymy własną grupę 3-4 osobową( w miedzy czasie ktoś tam wciągnął jescze kogoś)

A co do dalszych egzotycznych wycieczek,też wolałabym kogoś z doświadczeniem,niekoniecznie wynajetego przewodnika.Chociaż w tamtym roku we wzesniu weszłam na Gerlach z wynajętym przewodnikiem,który okazał się być odlotowym facetem..Gość mieszka w Dolomitach i prowadzi przerózne wypawy,nawet w Himalaje..
Być moze w tym sezonie pokusze się z nim na Łomnicę lub Wysoką.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Z pewnością tam
dzie można (czasmi i trochę wbrew ale z rozsądkiem)wolę samotne lub w gronie znajomych-to jest pewne.Natomiast z przewodnikiem nie mam rozeznania,zdarzyło mi się raz zdobywać MSW(z sukcesem oczywiście)było całkiem ok.Wszystko by było,tylko problem zawsze jest z kasą ale czego nie robi się dla miłości :)
Awatar użytkownika
Hania

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 11 kwie, 2006
Lokalizacja: że znowu ;)

Post autor: Hania »

Tam gdzie można samemu to wolę bez przewodnika,ale tak jak stwierdziła Iwona30:nie wyobrażam sobie chodzenia po Tatrach z jakąś wieksza zorganizowana(?) grupą.Strasznie nielubię jak ktoś mi narzuca kiedy mam się zatrzymać,jak długi będzie postój i czy moge zrobic sobie zdjęcie czy też może jednak zbyt mocno naruszy to harmonogram wycieczki :(
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

I niech tak zostanie,tam gdzie można samemu,a niestety kusza miejsca gdzie potrzebny jest przewodnik,ale przecież miłość wyrzeczeniami się żywi.
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Ja jestem skłonna poczynić takie wyrzeczenia..Tak było w tamtym roku..Ten Gerlach trafił sie w kiepskim momencie finansowym.Ale wiedziałm,ze szybko nie trafi mi się taka okazja i że pogoda też szykuje się niezła.I nie żałuje,to było warte..Mój pzewodnik mówił,ze takiej pogody(a była lampa,wrzesień więc widocznośc -żyleta) nie było na Gerlachu od początku lata :) To było jego 360 wyjście na Gerlach w życiu..Miałam obawy co do tej formy wędrówki,wiecie,tempo i czas odpoczynków,ale na szcęscie wszystko złożyło się w miare interesującą i współgrającą całość..
A tak w ogóle to czy jesli byłoby was na wszystko stać,to te wędrówki miałyby jakiś smak,urok?? To własnie, o ironio ,to ciułanie forsy na jakąś wymarzoną wyprawe sprawia później największą frajde!!!
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Iwona30 pisze:To własnie, o ironio ,to ciułanie forsy na jakąś wymarzoną wyprawe sprawia później największą frajde!!!
najgorsze w tym jest to gdy jakieś niespodziewane a konieczne wydatki rozpie...,rozwalą ci wszystkie plany tego najbardziej niecierpię("jak ja niecierpię..." :D )
Awatar użytkownika
ml

-#3
Posty: 168
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ml »

Ja osobiscie czesto preferuje samodzielne wyprawy. Cala frajda jest wlasnie w przygotowaniach, kiedy sie nie jest w gorach. Kompletowanie sprzetu, obmyslanie tras wycieczek, wedrowki po mapie i po kartach przewodnikow sprawiaja rowniez przyjemnosc. Jesli wyprawa z kims, to raczej ze znajomymi w grupie 2-4-osobowej, ktorzy maja podobne zapatrywanie na gory, a i co wazne - podobna kondycje. Nie ma nic gorszego niz lecenie z wywieszonym jezorem, gdy sie komus na przedzie spieszy, albo koniecznosc darowania sobie niezlych widokow, gdy nie ma czasu na focenie...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ml pisze:Cala frajda jest wlasnie w przygotowaniach, kiedy sie nie jest w gorach. Kompletowanie sprzetu, obmyslanie tras wycieczek, wedrowki po mapie i po kartach przewodnikow sprawiaja rowniez przyjemnosc
i to jaką! :cwaniak: ..właśnie jej doznaję :D
Awatar użytkownika
ml

-#3
Posty: 168
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ml »

Iwona pisze:i to jaką! :cwaniak: ..właśnie jej doznaję :D
Rozumiem, ze planujesz jakis wypad? Jesli chodzi o przewodniki, to mnie osobiscie przyjemnosc sprawia zaglebianie sie w opisy najdrobniejszych sciezek w przewodniku WHP - ech te zakazane szlaki ;) Szkoda tylko, ze w Polsce nie mamy porzadnych map Tatr - tak jak jest to z mapami np. Alp.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ml pisze:tak jak jest to z mapami np. Alp.
jeśli masz porządne mapy tras rejonu Alp Berneńskich (Jungfrau) to ja jestem chętna na nie :)
ml pisze:opisy najdrobniejszych sciezek
ewentualnych niespodzianek, ciekawostki, schrony-biwaki po drodze,ceny, planowanie zastępczych wycieczek na deszczowe(leniwe :P ) dni :D
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

ml pisze:Szkoda tylko, ze w Polsce nie mamy porzadnych map Tatr - tak jak jest to z mapami np. Alp.
Jest! Bardzo dobra mapa wojskowa w skali bodaj 1:10 000. Caly obszar polskiej czesci Tatr podzielony na bodaj 14 arkuszy. Swietna sprawa. Faktycznie jednak szkoda, ze nie ma ogolnie dostepnej podobnej wersji slowackiej czesci.
Awatar użytkownika
ml

-#3
Posty: 168
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ml »

zgaga100 pisze:Jest! Bardzo dobra mapa wojskowa w skali bodaj 1:10 000. Caly obszar polskiej czesci Tatr podzielony na bodaj 14 arkuszy. Swietna sprawa. Faktycznie jednak szkoda, ze nie ma ogolnie dostepnej podobnej wersji slowackiej czesci.
No tak. Mam te mape. Ale jak sobie pomysle, ze mialbym ze soba targac te nieporeczne ksiazeczki, rozkladac to na wietrze, albo przy sypiacym sniegu, to mnie sie odechciewa. Bede chyba szukal kogos, komu bede mogl zaplacic i zeby ktos to przerobil na wersje GPS - bedzie swiety spokoj.
zipi

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pt 25 lis, 2005
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: zipi »

Iwona pisze:jeśli masz porządne mapy tras rejonu Alp Berneńskich (Jungfrau) to ja jestem chętna na nie :)
a ta mapa nie jest dobra? http://swissgeo.ch
ODPOWIEDZ