co czujecie jadąc w Tatry

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Hmmm co czuje jadąc w Tatry..... napewno radosc, dawno tego uczucia nie zaznałem ale mam nadzieje że już nie długo poczuje :))
PrzemekP

-#3
Posty: 171
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Czerwionka

Re: co czujecie jadąc w Tatry

Post autor: PrzemekP »

Iwona30 pisze: wyłoniły się sterczące jak żylety szczyty-kurcze musiałyśmy sie na chwile zatrzymać...I tak jest za każdym razem,Tatry nigdy mi się nie znudzą!!!! I zawsze reakcja jest ta sama
tak, zawsze jest tak samo. Zawsze gdy dojeżdżam do Zakopanego widac te same szczyty, a człowiek się gapi w nie jakby tam któregoś przybyło :think: ... aż kiedyś wpier**** w jakies drzewo :(
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

kazik pisze:Tatry , zawsze Tatry a nie .....
dzieciaki dojrzeją i będą Tatry a nie jakieś.......
dobranoc
ja jak byłam taka mała to już "chodziłam" po górach...a raczej byłam transportowana na szczyt w nosidełkach :) gdybym miała skaner to bym zeskanowała kilka czarnobiałych fotek z tego okresy ale niestety go nie posiadam :(
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: co czujecie jadąc w Tatry

Post autor: Iwona30 »

PrzemekP pisze:
Iwona30 pisze: wyłoniły się sterczące jak żylety szczyty-kurcze musiałyśmy sie na chwile zatrzymać...I tak jest za każdym razem,Tatry nigdy mi się nie znudzą!!!! I zawsze reakcja jest ta sama
tak, zawsze jest tak samo. Zawsze gdy dojeżdżam do Zakopanego widac te same szczyty, a człowiek się gapi w nie jakby tam któregoś przybyło :think: ... aż kiedyś wpier**** w jakies drzewo :(

Tak własnie raz sie omal nie zdarzyło:) tylko to nie byłoby drzewo a cygan słowacki,który stał na poboczu z grzybami...A moja zmienniczka za kierownicą chciała sie pozegnać ostatni raz z widokiem..
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

A ja jadąc w Tatry z utęsknienim czekam aż minę Krościenko i moje autko"wdrapie"się na przeł.Snozka,z tego miejsca roztacza się przepiękna panoramo Tatr-tylko że przeważnie zawsze mgliska znad zalewu czorsztyńskiego mnie...powiem delikatnie- :D denerwują :D
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Kiedys zrobiłam przepiękne zdjęcie o 6.00 rano zjeżdżając do przejscia na Łysej Polanie i wtedy ta mgła nad zalewem czosztyńskim była magiczna...Na dole mgła,a u góry wierzchołki Tatr..
Ale racja,ten zalew tworzy tam mikroklimat i zawsze rano gromadzi się mgła.Ostatnio jadąc tamtędy do Kluszkowców na zamknięcie sezonu narciarskiego o mało nie zatrzymałam sie na czyims zderzaku :D
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Jest jescze jedno fajne miejsce dla "zmotoryzowanych"tatromaniaków :)
Jak przekroczysz granice po-słow.w Mnisku i kierujesz się na Stara Lubownię.Na górze przed zjazdem do tego miasteczka,jest zatoczka i przy dobrej pogodzie-ekstra panorama Tatr Wysokich..Tylko cholercia zapomniałam jak się to miejsce dokładnie nazywa :think:
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Iwona30 pisze:Ale racja,ten zalew tworzy tam mikroklimat i zawsze rano gromadzi się mgła.
ja tylko zastanawiam sie jak ci ludzie to znoszą,przecież to strasznie przygnębiające-zjadę z przełęczy i nic tylko mgła,nie wiem czy ja mam takie szczeście ale nie skłamię że na 15 wyjazdów(średnio)rocznie 3-4 krotnie nie natknąłem się na mgłę nad Czorsztynem.Pamiętam mój pierwszy biwak w Pieninach w Czorsztynie 3 dni i 3 dni mgieł.Może to jakieś fatum :?
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Nie sądzę...Mijam Snozkę np latem sednio 3-4 razy w miesiącu i uwierz mi,tam moze być pięknie i bez mgły :) Może jeszce trafisz swoje 5 min :)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

do Krakowa - czuje sie zrelaksowany (o ile jade przez Katowice)
od Krakowa czuje tzw. ku...ice
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Widać takie mam szczęście do tego miejsca.Ale pocieszeniem jest fakt że nawet gdy ich nie widać to czuć że są już blisko-TATRY :)
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

zazwyczaj smród butów
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

laura palmer pisze:zazwyczaj smród butów
moje jeszcze nie śmierdzą
po za tym przeważnie jadą w bagażniku :) wiem jestem dla nich nie dobry, ale trudno, co zrobić
heniek

-#2
Posty: 56
Rejestracja: czw 29 gru, 2005

Post autor: heniek »

laura palmer pisze:zazwyczaj smród butów
Ale swojch czy cudzych ;) .
carlos

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pn 27 lut, 2006
Lokalizacja: kalisz

Post autor: carlos »

czuje się jak dziecko które dostało wymarzoną zabawke
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

Ale swojch czy cudzych wink
to taki atakujący z każdej strony wszechsmród
Raphael

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 18 lip, 2005

Post autor: Raphael »

Czasami jadac w gory zatykaja mi sie uszy :D , a tak na powaznie jestem ze szczescia jakis zdenerwowany, a moze to obawa przed zła pogoda...
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Raphael pisze:Czasami jadac w gory zatykaja mi sie uszy
podczas wzniesień czy na odwrót,bo ja co jest dziwne mam to uczucie podczas zjazdów :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

piotr35 pisze:podczas wzniesień czy na odwrót
Raczej podczas wzniesień. Bardzo to odczułam wjeżdżając na Łomnicę... Pokonuje się szybko znaczną wysokość i to dlatego.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Agaar pisze:Raczej podczas wzniesień. Bardzo to odczułam wjeżdżając na Łomnicę... Pokonuje się szybko znaczną wysokość i to dlatego.
właśnie i to jest normalne,a u mnie jest na odwrót,czy to oznaka nienormalności może ja jakiś...a nie bede kończył bo ktoś to wykorzysta. :D
ODPOWIEDZ