Obozy/kolonie w Tatrach.

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Powiem tak: chcesz to idź, ale ode mnie to sie blogoslawienstwa nie doczekasz :think:
Raphael

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 18 lip, 2005

Post autor: Raphael »

To napisz mi jakie niebezpieczeństwa czychają na mnie np. w Dolinie 5 Stawów, czy Kościeliskiej?
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

W 5 Stawach mozna sie calkiem ladnie zgubic, w Koscieliskiej mozna zostac rozjechanym przez furmanke/gazik/tira z drewnem; ostatnio na Czerwone Wierchy chciales isc, jakos o to nie pytasz :D
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

I ogólnie w Tatrach można "dostać w papę" - wg. wodza. Już nie róbcie z Raphaela kaleki :P . W piątce był z ciocią, chyba ją nawet taszczył, więc się nie zgubi, chyba :D . Co najwyżej poślizgnie się na hannibalowej/słoniowej kupie. Raphel, zasuwaj na wierchy :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Raphael pisze: A później będzie, ze zamiast na Nosalu, to "Turysta zostal pobity na Świnicy" :)) .
"Raphael bronił się na Świnicy" - tak powinno być. ;)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

tomtom pisze:W 5 Stawach mozna sie calkiem ladnie zgubic, w Koscieliskiej mozna zostac rozjechanym przez furmanke/gazik/tira z drewnem; ostatnio na Czerwone Wierchy chciales isc, jakos o to nie pytasz :D
We własnym domu można się nawet zagubić, czego ty, tomtomie, jesteś chodzących przykładem. :))
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Keczup pisze:I ogólnie w Tatrach można "dostać w papę" - wg. wodza.
Sprostowanie -
Wg. mnie można dostać w przysłowiową papę, jeśli ktoś będzie miał poważne objekcje, tudzież będzie robił awanturę nie wiadomo z czego - np. z tego, że ktoś chce zawracać.
Gość

Post autor: Gość »

Raphael pisze:To napisz mi jakie niebezpieczeństwa czychają na mnie np. w Dolinie 5 Stawów, czy Kościeliskiej?
spotkanie z Hannibalem i jego słoniami
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

tomtom pisze:Wodzu, co Ty pieprzysz? Czlowiek pisze, ze ma chec lazic na czworakach na Karbie, kumasz baze? Tam zadnych lekow przy pogodzie jak zyleta nie mial moj trzyletni brat, moja czterdziestoletnia znajoma z lekiem przestrzeni jak cholera pytala, czy szlak idzie w dol zlebem, moja droga matka, ktora za zadne skarby nie poszlaby dziesiec metrow w gore czarnym szlakiem nie miala tam zadnych klopotow.
To, że pewna grupa osób nie odczuwała żadnego lęku na Karbie, nie oznacza, że Raphael czuł się pewnie.
Wg mnie jest to kwestia przywyczajenia. Trochę pochodzi, i raczej na pewno wyrobi sobie do tego odpowiedni dystans.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Raphael pisze:To napisz mi jakie niebezpieczeństwa czychają na mnie np. w Dolinie 5 Stawów, czy Kościeliskiej?
Spotkanie z klarissą, i jej fochami. :D
Gość

Post autor: Gość »

Hannibal pisze:
Raphael pisze:To napisz mi jakie niebezpieczeństwa czychają na mnie np. w Dolinie 5 Stawów, czy Kościeliskiej?
Spotkanie z klarissą, i jej fochami. :D
Nie, Hannibalu, jak możesz być tak niemiły dla dam. A w dodatku kłamiesz. Ja? Niebezpieczna? Dla młodego chłopca? To raczej on dla mnie.
PS.
Hannibalu, mam dla ciebie złą wiadomość - w nabliższym czasie ma się tu zalogować "Scypion" - dostaniesz za swoje. Lepiej zmykaj zawczasu.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Zgubić się można wszędzie - wszystko zależy od warunków - to po pierwsze.
A po drugie przy dobrej pogodzie i w biały dzień to jedyne niebezpieczeństwo w drodze przez Doline Roztoki do Piątki to spotkanie z jakimś zabłąkanym misiem czy nadepnięcie na żmiję.
Po trzecie przy dobrych warunkach (brak mgły) Czerwone Wierchy nie jawią się jakimiś krwiożerczymi szczytami. Wystarczy odpowiednie przygotowanie plus zdrowy rozsądek.
Po czwarte oczywiście, że lepiej jest zacząć chodzić z kimś kto ma doświadczenie ale jeśli to nie możliwe to doświadczenie można zbierać również samemu.
Po piąte warto sobie przyswoić te wszystkie zasady dotyczące chodzenie po górach oraz dotyczące niezbędnego ekwipunku.
I po szóste każdy chodzi na własną odpowiedzialność, w przypadku nieletnich na odpowiedzialność rodziców.
Raphael

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 18 lip, 2005

Post autor: Raphael »

Keczup pisze:I ogólnie w Tatrach można "dostać w papę" - wg. wodza. Już nie róbcie z Raphaela kaleki :P . W piątce był z ciocią, chyba ją nawet taszczył, więc się nie zgubi, chyba :D . Co najwyżej poślizgnie się na hannibalowej/słoniowej kupie. Raphel, zasuwaj na wierchy :)
No wlasnie nie robcie ze mne kaleki :D .
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

[quote="Raphael"]jakie niebezpieczeństwa czychają na mnie np. w Dolinie 5 Stawów, czy Kościeliskiej?
[/qu
ja tam nie zauwarzylam zadnych. duzy z ciebie chlopczym wiec nie bardzo rozuiem, czego sie boisz? ja zaczelam chodzic po gorach tez w wieko 17 lat. najpierw poszlam nizej a jak wiedzialam na czym rzecz polega poszlam wyzej.
moja rada - jesli masz jakies obiekcje unikaj wyjscia w deszcz/ulewe
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

marti pisze:moja rada - jesli masz jakies obiekcje unikaj wyjscia w deszcz/ulewe
no co Ty, wtedy chodzi się najprzyjemniej :)
Raphael

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 18 lip, 2005

Post autor: Raphael »

Alez ja wlasnie niczego sie nie boje, tylko wczesniej inni forumowicze (a wlasciwie jeden) przestrzegali mnie przed chodzeniem w tatry samemu w moim wieku. I sie dlatego spytałem jakie niebezpieczenstwa sa w w tych wymienionych przeze mnie miejscach, bo juz bylem tam kilka razy i zadnych wielkich nie zauwazylem.
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomek.l pisze:no co Ty, wtedy chodzi się najprzyjemniej
alez oczywiscie. nie ma to jak nieskazitelna kropla wody na mej umeczonej twarzy :)
tyle ze ja nie chodzilam sama
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Raphael pisze: jakie niebezpieczenstwa sa w w tych wymienionych przeze mnie miejscach, bo juz bylem tam kilka razy i zadnych wielkich nie zauwazylem
ona przychodzi nagle, bez ostrzeżeń i gróźb, krzyczy pęknięta liną, kamieniem zerwanym spod stóp...im dłużej będzież obcował z górami tym większy będziesz miał do nich szacunek, im lepiej je poznasz tym lepiej zrozumiesz co i jak...
Gość

Post autor: Gość »

Raphaelu - poddałam Twoje posty wnikliwej analizie. A potem zasięgnęłam jeszcze opinii rzeczoznawcy - pana Kuby (lat 13, ale znawcy Tatr już wybitnego). Kuba orzekł autorytatywnie - "to stary facet, ma conajmniej 22 lata i jaja sobie z was robi, ściemnia i kręci, totalna załamka". A potem jeszcze dodał, że ciotka w Tatrach to skarb bo za wszystko płaci". To jak Raphaelu? :))
Raphael

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 18 lip, 2005

Post autor: Raphael »

Jak chcecie to mogę wam legitymacje wysłać... :D na jakiej podstawie wydał taka opinie na moj temat, szczerze troche nie rozumiem :/ .
ODPOWIEDZ