Czy ja wiem robią ci zdjecia za chwile ich mijasz, czule obejmującą sie parke. Przecież nie stali z toporami ociekającymi krwią bo bym im wcześniej aparatu nie dałaklarissa pisze:A swoją drogą nieostrożna ta dziewczyna. Napadli na nią jak ich wyprzedzała - tak podają media. To znaczy, że wpierw zrobili jej zdjęcia i poszli do przodu a później zaczęli się wlec - to już powinno jej dać do myślenia, że coś jest nie tak
Pobita turystka na Nosalu
Jeśli już zgadujemy kim była ta para, to moglo to być dwoje szczyli z zakopiańskiej szkoły zawodowej - tak, tej znanej z rozbojów między sobą, o której głośno było nie tak całkiem dawno w mediach - szczyli, którzy mieli "fantazję" uderzyć w teren parku narodowego w celu szukania przygód. Jak ktoś już wspomniał o rekolekcjach, a co za tym idzie - wolne dni od nauki - musieli je czymś wypełnić. Gówniarstwu się nudziło, zatem zrobili cuś "szalonego", i tyle, bo się okazja nadarzyła...
-
RARUTKA_GOLDI
-

- Posty: 489
- Rejestracja: pn 28 lis, 2005
O to mi chodziło w rozmowie z kims. Że jednak w góry ciągneli ludzie, którzy krzywdy by nie zrobili. Zero rozbojów - no jeno JANOSIK z paczką ale dla dobra innychIzabela pisze:- " Do tej pory ludzie w górach z reguły byli lepsi, ale jak widać to się zmienia - powiedział zastępca naczelnika Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, Adam Marasek."
Niemniej - do czego zmierzam- ogladałam jakis czas temu film pt GRAN PARADISO. Grupka ludzi z osobą niepełnosprawną zdobywa szczyt. Po drodze spotykają się z ogromną złośliwoscia i negatywnym nastawieniem dwóch cwanych, pewnych siebie typków, zapatrzonych jedynie w siebie. Słownictwo...traktowanie..postępowanie ich względem tej grupy było paskudne. Nie byli to zwykli, przypadkowi czy może początkujący turyści ale zaawansowani w turystyce młodzi ludzie. Do czego ostatecznie doszło? Że w swym wrogim nastawieniu do grupy posunęli się do tego, że zrzucili drabinke znad szczeliny w jej głąb uniemożliwiając tym przejście grupie i zdobycie szczytu.
Nie ma więc reguły - naćpany czy też pijany jakiś turysta z miasta czy też stary górołaz. Wszystko zależy od wartości i zasad i spojrzenia na świat i drugiego człowieka. A to co nas spotyka.... świadczy o totalnym zniżeniu się człowieka do poziomu niżej niż zwierzęcego. BO zwierzak CIE zaatakuje ale tylko w obronie (ewentualnie wścieklizna - rzadkość), no albo jeśli jest godny. A człowiek? Bez komentarza.
mysle ze do kamieniolomow to nadaja sie kompletnie inne osoby. w gorach mial miejsc "napad rabunkowy" to bradzo przykre bo dla wiekszosci - bynajmniej dla mnie - miejsce to kojarzy sie ze spokojem i pewnym bezpieczenstwem. z czyms cieplym. ale na Boga takie sytuacje zdarzaja sie codziennie na ulicach w naszych miastach, moze warto by i wowczas zareagowac?cholus pisze:Tak do kamieniołomów bym ich wysłał do Rosji albo na ciężkie roboty - tak bym ich resocjalizował.
Trochę uporządkowanych informacji:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 76557.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 76557.html
- turysta z Kielc
-

- Posty: 48
- Rejestracja: czw 14 lip, 2005
- Lokalizacja: Kielce
A mnie sie wydaję że poprostu "parka zakochanych" nie miała poprostu kasy, ale nasowa sie pytanie jak trzeba jej mocno potrzebować by coś takiego wyrządzić.....może potzrebowali na skrobanke lub mieli długi watpie zeby zrobili coś przypadkowo. spotykam sie z rożnymi przypadkami zawodowo i przważnie występuje jakiś motyw, mniej lub bardziej "ambitny". A co do bezpieczeństwa, to pare lat temu szedłem od Krupówek do dworca godzina 21 z hakiem początek sierpnia i...wyskoczyło do mnie 2 gości, a z boku stała spora grupka oparta o murek i chlali prostaka...naszczęście skończyło sie na szarpaniu ale to tylko dzięki temu że szedłem z dziewczyną....Myśle że w górach patologia kończy sie na Kasprowym wyżej wojownicza-stonka niedociera, (pomijając malunki farbą na Gierlachu)ale z gór kiedyś trzeba wrócić...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
moja teoria
-pojechali w gór... tj do Zakopanego zaimprezować.
- skończyła im się kasa na imprezy nocne
- wybrawszy się na spacer na Nosal (bo to w końcu blisko Zakopca) trafili na okazję. Zaczęli się wzajemnie nakręcać i zrobili oc zrobili. Bruatlność świadczy, ze to nie było wyrachowanie (jak ktś słusznie zauważyłdołożyli sobie paragrafów), to był najpewniej pełny spontan, zapewne ich bandycki debiut.
-pojechali w gór... tj do Zakopanego zaimprezować.
- skończyła im się kasa na imprezy nocne
- wybrawszy się na spacer na Nosal (bo to w końcu blisko Zakopca) trafili na okazję. Zaczęli się wzajemnie nakręcać i zrobili oc zrobili. Bruatlność świadczy, ze to nie było wyrachowanie (jak ktś słusznie zauważyłdołożyli sobie paragrafów), to był najpewniej pełny spontan, zapewne ich bandycki debiut.
- turysta z Kielc
-

- Posty: 48
- Rejestracja: czw 14 lip, 2005
- Lokalizacja: Kielce
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
oszołomy docierają na 2499 i wyżej
Zapewne byli nałykani jakimś gównem
są to faceci wywodzący się z tej części subkultury ludzi (...), którzy lubią bić innych, ale nie silnych - właśnie słabych i bezbronnych
...mogli być pijani, odurzeni czy coś? (...) świat obiegnie informacja, że ktoś został zrzucony z Granatów z wbitym czekanem w plery
nie poszli tam specjalnie by ukraść aparat, tylko normalnie jak inni chodzili po górach, a że sie nadarzyła okazja...
takich ludzi pełno wszedzie góry, pielgrzymka itp.
parka znudzona chlaniem, jaraniem, popalaniem postanowiła sprawdzić czy potrafi już kogoś pobić i okraść
ludzie którzy "normalnie" chodzą sobie po górach nagle stają się bandytami
moglo to być dwoje szczyli z zakopiańskiej szkoły zawodowej - tak, tej znanej z rozbojów między sobą, o której głośno było
"parka zakochanych" nie miała poprostu kasy
Zaczęli się wzajemnie nakręcać i zrobili oc zrobili
...raczej tak pobili bo byli bardziej zdeterminowani...
wszystko jasnemoże byli na głodzie?
A co myślicie o resocjalizacji takich osobników?
a mnie i tak najbardziej utrwaliło się w pamięci zdziwienie, że te wiele litrów gówna tak wysoko się wlało
pecha miała ta dziewczyna, że trafiła na tyle litrów gówna w ludzkiej powłoce w tak nietypowym miejscu...
- chyba w tym przypadku bardziej adekwatnie byłoby .....bandytę..a nie złodzieja...i tyle.fam napisał(a):
Tomek - to nie opinia, poprostu rozumie myslenie takich ludzi, bo mam często z takimi do czynienia, okazja czyni złodzieja i tyle.
- też to zrobię...jasne
następnym razem jak ktoś mi pokaże aparat to mu go zabiore i na końcu go skatuje, tak poprostu jak normalny człowiek chodzący po górach
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:




