Ja dlaej twierdzę, że anatomia człowieka wykazuje zdecydowanie więcej cech mięsożercy niż roślinożercy ( a cechy roślinożercy są zresztą wtórne).chief pisze:Owszem, obecnie człowiek jest wszystkożerny, ale czy zawsze tak było ? Anatomia człowieka wskazuje, ze raczej nie
WEGETARIANIZM
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Człowiek był, jest i raczej będzie drapieżnikiem. Co samo przez się rozumie, że jest w przewadze mięsożercą. Roślinki to dodatek. Natomiast odstawienie mięsa jest ingerencją w ludzką naturę. Mój brat ściągał kiedyś z trasy swojego kumpla z pracy, którego znalazł w samochodzie stojącym częściowo na poboczu i częściowo zwisającym nad rowem z boku jezdni. Co się okazało? Koleś zasłabł kierując samochód, całe szczęście znalazł jeszcze odrobinę przytomności na jego zatrzymanie i wybełkotanie przez telefon "pomocy, jestem tu i tu". Gdy go przewiezieno do szpitala, lekarze stwierdzili brak w jego organizmie podstawowych minerałów niezbędnych do życia, spowodowany właśnie wegetarianizmem. I co o tym wszystkim myśleć?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
meffi mam dziś tragiczny dzień...moi nauczyciele rozpoczęli kampanie dobijania uczniów i obniżają nam oceny na świadectwo maturalne...nio i właśnie mnie jest potrzebna wysoka średnia bo na większości uczelni biorą pod uwagę oceny ze świadectwa...dziś biore na maxa wszystko do siebiemefistofeles pisze:Olka - nie przejmuj się,
wiesz Hanni ja właśnie sobie siedze przed kompem i płacze bo naprawde pracowalam na to, żeby mieć dobre oceny na świadectwie a teraz zonk..nie bede mieć dobrych ocen bo nie wchodze za przeproszeniem w dupe nauczycielom....dlatego (tak jak już napisałam wcześniej) biore wszystko do siebie...Hannibal pisze:Nikt tu nie twierdzi, że jesteś głupia. Ja w tamtym poście odniosłem się tylko do tej ideologii.
Ja jem produkty mięsne, oraz tysiące innych, bo tak jest po prostu zdrowo. A ja się po prostu konkretnie odniosłem do jadłospisu, który sam podałeś. Uważam, że jest znacząco niewystarczający. I pomijam w tym już to mięso.chief pisze: czy Ty jedząc kiełbasę zastampiasz tym warzywa i owoce ?
Tak samo, ja jedząc produkty bezmięsne nie zastampiam mięsa, tylko jem produkty bezmięsne. Nie róbmy filozofii![]()
Mączka jako pożywienie dla krów jest jak najbardziej szkodliwa. A jest stosowana, bo to po prostu wychodzi taniej. Taniej i gorzej.chief pisze: jak zamkniesz krowę i nie będziesz jej podawał trawska, tylko produkty mięsne odpowiednio przygotowane, to zapewne to zwierzątko, aby nie wykitować z głodu to weźmie się za to "mięcho". Po 100 latach takiego odżywiania krowa na łące zamiast trawy będzie szukać żab i ślimaków.
Przykładem jest obecne pożywienie krów w hodowlach, czyli jakaś tam mączka, gdzie dochodzi do kanibalizmu, krowa wpierdziela krowę.
Tak, zawsze tak było. Wystarczy o tym sobie poczytać.chief pisze: Owszem, obecnie człowiek jest wszystkożerny, ale czy zawsze tak było ? Anatomia człowieka wskazuje, ze raczej nie.
OK. Rozumiem to przecież. A żebyś się lepiej czuła, mogę powiedzieć, że jesteś naprawdę mądrą dziewczynką, tylko gdzieniegdzie troszkę zagubioną.ruda pisze: wiesz Hanni ja właśnie sobie siedze przed kompem i płacze bo naprawde pracowalam na to, żeby mieć dobre oceny na świadectwie a teraz zonk..nie bede mieć dobrych ocen bo nie wchodze za przeproszeniem w dupe nauczycielom....dlatego (tak jak już napisałam wcześniej) biore wszystko do siebie...
dzieki to było miłe....ale humor mam nadal fatalny...dobrze, że już niewiele dni mi zostało do spędzenia w mojej durnej szkole...bo gdybym miała wytrzymać w niej dłużej to bym zwariowała do reszty...Hannibal pisze: A żebyś się lepiej czuła, mogę powiedzieć, że jesteś naprawdę mądrą dziewczynką, tylko gdzieniegdzie troszkę zagubioną.
przykłady proszęmefistofeles pisze:Ja dalej twierdzę, że anatomia człowieka wykazuje zdecydowanie więcej cech mięsożercy niż roślinożercy
no dobra drapieżnikuKeczup pisze:Człowiek był, jest i raczej będzie drapieżnikiem. Co samo przez się rozumie, że jest w przewadze mięsożercą. Roślinki to dodatek. Natomiast odstawienie mięsa jest ingerencją w ludzką naturę.
no i znowu Ktoś chce mi udowodnić, że dawno powinienem być martwyKeczup pisze:Gdy go przewiezieno do szpitala, lekarze stwierdzili brak w jego organizmie podstawowych minerałów niezbędnych do życia, spowodowany właśnie wegetarianizmem. I co o tym wszystkim myśleć?
A może ja podam przykłady jak to od jedzenia mięska ludziska maja różne choróbska, zawały, cholesteroly, wrzody...itp...
albo tak Ci się tylko wydaje lub ktoś chce Cię o tym przekonać.Hannibal pisze:Ja jem produkty mięsne, oraz tysiące innych, bo tak jest po prostu zdrowo
Brytyjski minister zdrowia parę lat temu gorąco przekonywał Brytyjczyków, że jedzenie krówek nie jest szkodliwe, choć zaczęła panować tam choroba wściekłych krów. Dopiero jak ludziska zaczęły padać to się opamiętał.
to może się po ścigamy w górach, kto pierwszy wyjdzie na Mała Wysoka z Łysej Polany ?Hannibal pisze:konkretnie odniosłem do jadłospisu, który sam podałeś. Uważam, że jest znacząco niewystarczający
chodzi mi o to, że co Ci dadzą, to będziesz jadł. Z krówki też można zrobić "mięśniaka", ba a nawet drapieżcę.Hannibal pisze:Mączka jako pożywienie dla krów jest jak najbardziej szkodliwa. A jest stosowana, bo to po prostu wychodzi taniej. Taniej i gorzej.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
chief pisze:no dobra drapieżniku happy , czy masz ochotę złapać sarenkę i zębami przegryźć jej tętnice, a trochę krwi, no a jak super smakuje surowe mięsko, prosto z uda prosiaczka
kwestia kulturowa. Dzikie plemiona tak robią. A imy lubimy sobie zjeść tatarka. Mniam mniam
Nie od samego miesa, tylko od chemii.chief pisze:od jedzenia mięska ludziska maja różne choróbska, zawały, cholesteroly, wrzody...itp...
chief pisze:Z krówki też można zrobić "mięśniaka", ba a nawet drapieżcę.
Ale krowa jest przystosowana do spożywania surowych roślin - slynne cztery żołądki, brak kłów (po co nam kły skoro jesteśmy roślinożercami?). Człowiek nie jest, nie był i nigdy nie będzie w stanie jeść surowej trawy. Surowe mieso owszem, najwyżej wymafgałoby to odrobiny treningu dla przestawienia naszego miejskiego żołądka w odrobinę bardziej kwasowy tryb.
PS Większośc diety niedźwiedzia to jagody. Czy niedźwiedź jest roślinożerca czy drapieżnikiem?
wow pełen hardcore....moja bój wyobraźnia zadziałała...brrr....okropny widok...chief pisze:zębami przegryźć jej tętnice, a trochę krwi, no a jak super smakuje surowe mięsko, prosto z uda prosiaczka
dla mnie pełnym szokiem i terapią wstrząsową był film o Chinach i o tym jak cała rodzinka szła sobie do restauracji i wybierała pieska albo kotka, którego chcą zjeść...od tamtego czasu inaczej zaczełam patrzeć na mięso...nie jako na pożywienie...ale jak na zwierzę które czułoi żyło...

