WEGETARIANIZM
oczywiście, ale też odwiecznym prawem natury jest walka człowieka z człowiekiem, jednak staramy sie w jakis sposób to ograniczyć.mefistofeles pisze:Takie jest odwieczne prawo natury
nie przesadzaj, większa agitacja jest od strony jedzących mieso. Już setki razy mi udawadniano, że tak naprawdę to już dawno powinienem być już umarlak, a w Tatrach najdalej powinienem zajść w rejon Skupniów Upłazu i tam paść.mefistofeles pisze:o ile nie próbuje mnie agitować
nooo...z jedzenia nie mięsa, dodajmy jeszcze browarekmefistofeles pisze:chief - skąd czerpierz energię na zimowe łażenie, serio pytam, bo mnie to ciekawi
aktywny tryb życia...ale na tyle aktywny, że w sumie nie mam czasu na jedzenie a jak już je znajde to jem mało...Hannibal pisze: a na nizinach już nie? To jaki ty styl życia na tych nizinach prowadzisz? "Mnichowy"?
hehehe....zgadzam się w szczególności z ostanią częścią twojej wypowiedzi...chief pisze:nooo...z jedzenia nie mięsa, dodajmy jeszcze browarek
tiaaaaa....i coś jeszcze...??????Hannibal pisze:Co za Stwórca miał pomysł, żeby dawać ludziom jako pożywienie mięso? Niektórzy są przecież mądrzejsi, i sami wiedzą, co dla nich najlepsze.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
nio nikt tak nie powiedzial...ale jeżeli się mięsa nie lubi i nie chce się go jeść z przyczyn...bardziej ideologicznych niż zdrowotnych to moim zdaniem lepiej konsumować same owocki i warzywka + inne bezmiesne potrawy....Hannibal pisze:A czy ktoś tu mówił, że jeśli je się potrawy mięsne to już nie spożywa się warzyw, owoców, i tego typu rzeczy?
jedzenie miesa nie wyklucza jedzenia warzyw i owocow....ale ja jednak pozostane przy swoim...a mama(póki jeszcze z mieszkam w rodzinnym domku) wmusza we mnie kurczaka :/
nie o to chodzi, jak Chcesz jeść to jedz, ale często dietę mięsną można ograniczyć i zastąpić. Zamiast na śniadanko kiełbaskę, to można sałatkę, czy jakiś wzbogacony twarożek. Zamiast na obiat kotleta schabowego, można kotleta z pieczarek (zapewniam, super smaczny, mniam, mniam).Hannibal pisze:Nie jeść w ogóle mięsa
Nikt nie powiedział, że mięcho trzeba jadać codziennie.
o tym, czy człowiek jest anatomicznie miHannibal pisze:Co za Stwórca miał pomysł, żeby dawać ludziom jako pożywienie mięso? Niektórzy są przecież mądrzejsi, i sami wiedzą, co dla nich najlepsze
mięsożerny, czy roślinożerny, to można podyskutować. Chcesz ?
ufff, chyba nie muszę tu pisać książki kucharskiej. Ale opiszę mój jadłospis z ostatnich dni (obiady):mefistofeles pisze:a konkretniej? Z miesa nie zrezygnuje, ale warto w sumie znac pożywne alternatywy
-niedziela: placki ziemniaczane + zupa jarzynowa
-poniedz.: kopytka z sosem pieczarkowym + rosół z makaronem (na wegecie)
-wtorek: kapuśniak z chlebem
-środa: wyprażany ser z frytkami + kupiona sałatka warzywna + zupa pomidorowa
-będzie w czwartek: naleśniki, chyba bez zupy
-będzie w piątek: kotlet z pieczarek z jakimś sosem i ryżem, zupa jeszcze nie wiem
Da się ???
przewalcz głóg, a będziesz na starość jak Tina TurnerAgaar pisze:Ja jak mam przykładowo zupę na obiad, czy inne danie (bezmięsne), to za chwilke po skonsumowaniu jestem głodna...
no to, szable w dłońHannibal pisze:Ja lubię dyskutować na argumenty, a nie na ideologie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja najbardziej lubię dietę urozmaiconą - wszystko, co smaczne i zdrowe. Ale potraw mięsnych nie muszę wcale ograniczać.
Chief - na podstawie tego, co napisałeś o swojej diecie, mam poważne wątpliwości, czy należycie zastąpiłeś mięso. Musimy chyba o tym naprawdę porozmawiać.
Człowiek jest wszystkożerny. Tak już został stworzony, że powinien jeść zarówno potrawy mięsne, jak i roślinne.
Agaar nie musi "zwalczać" głodu. Ma po prostu odpowiednio dobrą przemianę materii.
Chief - jak powiadasz, że szable w dłoń, to szable w dłoń. Jestem zwarty i gotowy.
Chief - na podstawie tego, co napisałeś o swojej diecie, mam poważne wątpliwości, czy należycie zastąpiłeś mięso. Musimy chyba o tym naprawdę porozmawiać.
Człowiek jest wszystkożerny. Tak już został stworzony, że powinien jeść zarówno potrawy mięsne, jak i roślinne.
Agaar nie musi "zwalczać" głodu. Ma po prostu odpowiednio dobrą przemianę materii.
Chief - jak powiadasz, że szable w dłoń, to szable w dłoń. Jestem zwarty i gotowy.
czy Ty jedząc kiełbasę zastampiasz tym warzywa i owoce ?Hannibal pisze:Chief - na podstawie tego, co napisałeś o swojej diecie, mam poważne wątpliwości, czy należycie zastąpiłeś mięso
Tak samo, ja jedząc produkty bezmięsne nie zastampiam mięsa, tylko jem produkty bezmięsne. Nie róbmy filozofii
jak zamkniesz krowę i nie będziesz jej podawał trawska, tylko produkty mięsne odpowiednio przygotowane, to zapewne to zwierzątko, aby nie wykitować z głodu to weźmie się za to "mięcho". Po 100 latach takiego odżywiania krowa na łące zamiast trawy będzie szukać żab i ślimaków.Hannibal pisze:Człowiek jest wszystkożerny
Przykładem jest obecne pożywienie krów w hodowlach, czyli jakaś tam mączka, gdzie dochodzi do kanibalizmu, krowa wpierdziela krowę.
Owszem, obecnie człowiek jest wszystkożerny, ale czy zawsze tak było ? Anatomia człowieka wskazuje, ze raczej nie.



