No to teraz pytanie: ja się ustrzec (nie kusić losu

) przed czymś takim? Co ma zrobić osoba lubiąca samotne wędrówki po górach? Chodzić samemu wysoko w górach-niebezpiecznie ,w dolinkach -jeszcze gorzej,więc co...zrezygnować z gór, ale dlaczego?
Zaraz ktoś wyjdzie z pomysłem czekana-przyjaciela...ale znając nasze realia, to samoobrona zostanie uznana za nadużycie no i chyba nie tędy droga
Może zatem jakieś kursy walki? Tylko,że jak trafimy na bandziorów np. z nożem (tu podobno też miało to miejsce) to może nie skończyć się na pobiciu...
W tym wypadku napastnikami byli podobno dziewczyna i chłopak. Myślę,że chyba budzili jakieś tam zaufanie,skoro ofiara poprosiła ich o zrobienie fotki
...co to będzie za xx lat....
