W wiadomościach w Trójce podawali, że na Nosalu dwoje młodych ludzi pobiło pewną turystkę. Podobno chcieli sobie zatrzymać jej aparat fotografczny, a że ona nie chciała im go oddać to dotkliwie ją pobili.
Jeśli to prawda.... Czegoś takiego chyba jeszcze do tej pory nie było.
po zrobieniu zdjecia oddali jej aparat. potem jak ich wymijała na trasie zaatakowali ją i dopiero wtedy okradli przy okazji kopiąc potwornie. SZOK! pierwszy raz slysze! moze byli pod wplywem narkotykow? albo alkoholu? obudzone MISKI powinny im nieźle przetrzepać tyły spodni!
Policja na miejscu zdarzenia odnalazła na miejscu nóż-szczęście że nie został użyty.Ludzkie pojęcie przechodzi,co się dzieje na tym świecie,ale w Tatrach nie słyszałem wcześniej o czymś takim.
Całe to krzepiące wydarzenie dowodzi, że szybko następuje postęp w udostępnianiu Tatr możliwie najszerszym warstwom społeczeństwa realizując w ten sposób trochę zapomniane hasło - "Tatry dla mas" o którym zapewnie niesłusznie zapomnieliśmy. Jak podaje PAP faceci byli ubrani na czarno a na nogach mieli wysokie, również czarne, sznurowane buty.
Mała zagadka - kto tak się ubiera? Czyżby nie przypadkiem grzeczne chłopczyki z młodzieżówki Romcia.
Pocieszające, że to na Nosalu, czyli prawie w Zakopanem. Należy mieć nadzieję, że się chłopczykom wyżej nie będzie chciało chodzić.
klarissa pisze:Jak podaje PAP faceci byli ubrani na czarno a na nogach mieli wysokie, również czarne, sznurowane buty.
Mała zagadka - kto tak się ubiera?
ja bym nie odnosiła pewnych zachowań do całej subkultury