tylko zacznij odpowiednio wcześnie aby ćwiczenia okazały sie pomocne a nie przeciwnie.ruda pisze:hmmm....przed wyjazdem w góry porobie troche takich ćwiczeń...skoro są pomocne...
Przygotowanie kondycyjne
- polecamskoro są pomocne...
Pozdrawiam
Izabela
Do dłoni to jest takie specjalne proste ustrojstwo - chyba kosztuje ok. 10 zł.
A poza tym przy wspinaczce trzeba zadbać o mięśnie przedramion -
http://www.kulturysta.com/infopage.php?id=60 - któreś z tych ćwiczeń warto robić.
A poza tym przy wspinaczce trzeba zadbać o mięśnie przedramion -
http://www.kulturysta.com/infopage.php?id=60 - któreś z tych ćwiczeń warto robić.
Izka... dzięki za te rady. Już sobie pod biurkiem teraz kręcę nóżkami
Tak w ogóle... zanim ktoś pójdzie na wspin, to jak może dowiedzieć się czy ma silne dłonie i palce?
Właśnie... czy to można stosować zamiast piłeczki? Tyle, że samymi palcami to ciężko...Hannibal pisze:Do dłoni to jest takie specjalne proste ustrojstwo - chyba kosztuje ok. 10 zł.
Tak w ogóle... zanim ktoś pójdzie na wspin, to jak może dowiedzieć się czy ma silne dłonie i palce?
hanni a ty tylko o jednym...w górach jem na tyle dużo kalorii, żeby mieć duuuuuuuuuuuuuuużo siły...a pytałam się kiedy najlepiej zacząć ćwiczyć, żeby nie było za późno...inna sprawa, że ćwiczyć się powinno cały rok!!Hannibal pisze:Zawsze będzie za późno, droga Ruda, jeśli nie weźmiesz się w garść, i nie zaczniesz się prawidłowo odżywiać
masz racje ćwiczyć powinno się cały rokruda pisze:a pytałam się kiedy najlepiej zacząć ćwiczyć, żeby nie było za późno...inna sprawa, że ćwiczyć się powinno cały rok!!
a kiedy zacząć żeby najlepsza forma przyszła w czasie wyjazdu?, myśle że to zależy od intensywności, oczywiście zacząć trzeba zawsze tak samo , spokojnie sie rozkręcić, trzeba też obserwować organizm, bo przy zbyt dużym obciążeniu dla organizmu możemy nabawić się kontuzji (ścięgna, mięśnie będą zmęczone i wtedy łatwiej o naderwanie,zerwanie) i wtedy nici z wyjazdu, więc trzeba przyswajać się do coraz większego wysiłku, co pare treningów zwiększyć ilośc powtórzeń w serii lub czas biegania, i oczywiście uzupełniać witaminy i minerały,
z czasem nauczycie się dostrzegać sygnały wysyłane przez organizm, czyli kiedy troche odpóścić,
ale z doświadczenia wiem że ktoś kto zaczyna dopiero intensywny tryb życia(ostatnie ćwiczenia na w-efie) już po paru treningach stwierdzi że czuje że musi odpuścić( odpuścić to nie znaczy wogóle tylko zamiast np.ćwiczeń potruchtać troche lub rowerek na luzie0, ale główną barierą będzie psychika, w głowie siedzi ta blokada, trzeba się przełamać, kto trenował cokolwiek wie o czym pisze, podczas przygotowania do sezonu słyszałem często, " chciałeś być piłkarzem - będziesz lekkoatletą"
trzeba zacząć odpowiednio wcześnie, więc przygotowanie wygląda tak, trenujemy aż dojdziemy do prawie max. możliwości wysiłku( i tak 2-3 tygodnie, i wtedy powinno być 1-2 tygodnie do wyjazdu, i ten czas poświęcamy na nabranie świeżości, czuli ćwiczymy na luzie żeby organizm troche oddychnął po w przeciwnym razie może się zdażyć żę punkt kulminacyjny zmęczenia przypadnie na wyjazd, oczywiście mówimy o ćwiczeniu co 2-3 dzień,polecam przede wszystkim ćwiczenia ud + trucht + ćwiczenia ogólno rozwojowe
przypadkowo natrafiłam na lanserski zamiennik piłeczkiIzabela pisze:do ćwiczenia wystarczy stara,zużyta piłka tenisowa.

a używa się go tak:
http://www.gripmaster.net/gripmaster/climbing.html
można to cudo dostać gdzieś w Polsce?Iwona pisze:przypadkowo natrafiłam na lanserski zamiennik piłeczki
edit: ok znalazlem
troszku drogie...
Chodzi mi o tego typu ściskacz do rąk -Agaar pisze: Właśnie... czy to można stosować zamiast piłeczki? Tyle, że samymi palcami to ciężko...![]()
Tak w ogóle... zanim ktoś pójdzie na wspin, to jak może dowiedzieć się czy ma silne dłonie i palce?
http://www.allegro.pl/item96501887_scis ... ecam_.html
ewentualnie może być takie gumowe kółko
Raczej ważne jest, czy ktoś ma wytrzymałe palce (w miarę krótkie są wskazane), odpowiednie mięśnie przedramion, bicepsy, całe mięśnie grzbietowe, tricepsy, no i jeszcze coś by się znalazło.
A jak to empirycznie sprawdzić? No np. wytrzymać z taką jedną osobą powyżej 5 sekund w siłowaniu się na rękę.






