WEGETARIANIZM

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Nie wtrącaj się hanni? Ładnie tak odzywać się do "głównej duszy" w tym temacie? No ale sumie jest to zrozumiałe. Jak się nie ma prawdziwych argumentów, to stosuje się argumenty ad personam. Nieprawdaż, moja droga marti? 8)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Hannibal pisze:Nieprawdaż, moja droga marti?
nie moj drogi hani. nic nie argumentowałam, dopiero moge zaczac. czyzbys chcial wdac sie ze mna w jakas dyskusje?
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

A co, chcesz tak bardzo znów przegrać? :))
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Hannibal pisze:A co, chcesz tak bardzo znów przegrać?
to popatrz moj zapominalski hani kto o oftopiku wspomnial :P
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Hannibal pisze:Trzeba być twardym, a nie miętkim. Dąż do zera.
dzięki hanni.....rozumiem, że naprawdę chcesz żeby zniknęła z tego świata... :P
może niedługo znikne....
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda pisze: dzięki hanni.....rozumiem, że naprawdę chcesz żeby zniknęła z tego świata... :P
może niedługo znikne....
A po co niby były te wsześniejsze rady dot. prawidłowego sposobu odżywiania? Właśnie, żebyś nie znikała.
No ale, jeśli jesteś tak uparta, to zaproponowałem ci już ostateczne zniknięcie. Może to tobą otrząśnie. :think:
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Hannibal pisze:Właśnie, żebyś nie znikała.
normalnie romans jak nic ;) hani nie podejrzewalam cie :P
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

marti pisze: normalnie romans jak nic ;) hani nie podejrzewalam cie :P
Te rady były skierowane do każdego, kto popełnia podobne błędy, jak Ruda.
No ale, widzę że ty myślisz tylko o jednym. Ciekawe dlaczego? :think:
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

I myślicie, że jak nie będziecie jadły mięsa tylko jakieś przetwory (ups nie znam się na tym,ale wiadomo o co chodzi :D ), to schudniecie?
Eeee tam.... :P
Dobrze, że ja nie mam takich problemów. Nie muszę się katować :P
Ale to liczenie kalorii.... mi by się nie chciało :P
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Hannibal pisze: kto popełnia podobne błędy, jak Ruda.
może powinnam zacząć się uczyć na moich błędach... :think:
Hannibal pisze:A po co niby były te wsześniejsze rady dot. prawidłowego sposobu odżywiania? Właśnie, żebyś nie znikała.
ok, ok rozumiem, przecież się tylko zbijałam...wiem, że nie życzysz mi aż tak źle... :) w każdym razie mam taką nadzieje :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Ruda, może tu powinnaś zacząć pisać:
http://edieta.pl/forum/index.php?sid=9a ... ea6d84e685
tam Cię łatwiej zrozumieją 8)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Nasi użytkownicy napisali 2414 wiadomości
Mamy 5880 zarejestrowanych użytkowników
ciekawe forum :think:
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Agaar pisze:I myślicie, że jak nie będziecie jadły mięsa
o przepraszam, nic takiego nie powiedziałam
Agaar pisze:Ale to liczenie kalorii.... mi by się nie chciało
ja ich tez nie licze, za leniwa jestem
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

mefistofeles pisze:Nie atakuje wegearian, każdy robi to, co, na co ma ochotę, ba niektórym nawet taka dieta służy, ale nie można wmawiać wszystkim na około, ze jedzenie mięsa jest be jak czynią coniektórzy wojujący wegetarianie
Warto, aby człowiek zdawał sobie sprawę z tego, co je i jak to powstaje. Pewnie, ze można jeść mięso, ale nie koniecznie w tak dużych ilościach, co pociąga za sobą dodatkową produkcję.
Jedzenia mięsa jest związane z zabijaniem. Zabija ten, kto płaci. Z zabijaniem często związane są problemy braku humanitaryzmu (skandaliczny transport, nie przestrzeganie pewnych norm w rzeźniach, itp...).
Sam nie jadam mięsa od 16-stu lat czasem wyjątki z zupami na kości), lecz gdybym musiał to bym jadł.
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

gregor pisze:tylko
że dla mnie to by musiał być wegetarianizm piwno-sałatkowy
nie widzę problemu :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

chief pisze:edzenia mięsa jest związane z zabijaniem. Zabija ten, kto płaci.

Takie jest odwieczne prawo natury. JA nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu. Gdybym miał sam to zrobić nie byłoby to miłe, ale bym zrobił (choć moze w najbardziej bezbolesny sposób. Karpia w Wigilię w każdym razie w domu zabijam ja.
Oczywiście jeśli kogoś fakt zabijania zwierzat odrzuca to jest to jego sprawa i jego wybór, mnie to nie obchodzi, o ile nie próbuje mnie agitować.

PS chief - skąd czerpierz energię na zimowe łażenie, serio pytam, bo mnie to ciekawi.
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

"Mój" temat -a mnie nie było...
Nie jem mięsa od 6 lat, jem ryby, nabiał, jajka i wszelkie owoce i warzywa.
Od dawna na nic nie byłam chora. Sił na łażenie po górach i jeżdżenie na rowerze mam aż nadto :)
Nikogo nie namawiam do takiej diety, ale dla mnie jest od dpowiednia - dobrze się czuję, smakuje mi to co jem.
Mięso jadałam jak mi je ktoś na talerzu podał , ale nigdy nie zdażyło mi się samej dla siebie mięsa kupić. Nie jem bo nie lubię i sama bym sobie mięsnego dania od początku do końca nie przygotowała. A rybę i owszem.


Ruda - nie szalej z tym odchudzaniem. 50 kg w Twoim przypadku będzie ok. Lepiej mieć 5 kg za dużo niż 5 za mało - uwierz mi - wiem co mówię. Teraz wiosna - zaczniesz się pewnie więcej ruszać - rower, góry to te 3 kg do 50 szybko zgubisz...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mam pytanko: jak jesteście bardzo głodne,to jak skutecznie "oszukujecie" głód? :think:
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Iwona pisze:Mam pytanko: jak jesteście bardzo głodne,to jak skutecznie "oszukujecie" głód?
tabletki z błonnikiem, jedzenie jabłek i picie kawy z cynamonem (dzieki cynamonowi nie chce się jeść słodyczy)
i oczywiście picie hektolitrów wody mineralnej niegazowanej....
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ech, tak sobie życie uprzykrzać, i to jeszcze na własne życzenie...
ODPOWIEDZ