alez oczywiście. spytalam skad wiesz ze jestem niewinna. tys mi hani odpowiedzial ze z katowni. zatem ja pytam ponownie jak sie ma katownia do mojej niewinnosci? czyzby chodzilo o jakies matematyczne sprawy,czymze jest ta katownia? moze to jakies magiczne miejsce na ziemi o ktorym nie wiem
Wracajac do tematu. Czlowiek jest na tyle wspaniale skonstruowany ze moze jesc zarowno rosliny jak i mieso. I to wlasnie do niego samego nalezy wybor. Swiadomy i dobrowolny wybor. Wegetarianizm jest wg mnie dobrym sposobem na zycie, tak jak wczesniej juz mowilam jest jednym z fundamentalnych zalozen wszystkich religii swiata, coraz wiecej ludzi przechodzi teraz na wegetarianizm, np ktos kto chce medytowac i zajada sie miesem z pewnoscia daleko nie zajdzie. Pod warunkiem wlasnie ze bedzie to jego wybor, on sam musi do tego dojsc. I zrozumiec. Bo nie problem jest pewnego dnia odciac sie od miesa, nasz organizm wtedy wariuje, bo nie jest do tego przyzwyczajony! Zapomnial juz jak sie wytwarza niektore enzymy i nie bedzie wielu rzeczy tolerowal. Dlatego uwazam ze jest to dobry sposob na zycie o ile ktos potrafi rozsadnie z tym postepowac, a wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo jest to skomplikowane.
Hannibal,dobrze ze jestes tolerancyjny ale u innych nie dziala to w druga strone. Dlaczego wegetarianie sa tak dyskryminowani?
Matii pisze:Wegetarianizm jest wg mnie niepoważnym podejściem do dietetyki. Na pewno nie jest zdrowy, ani przyjemny. Jest lekko głupawy, ale jak ktoś chce to proszę bardzo, ja tam jestem tolerancyjny
a co sądzicie o wegetarinizmie u dzieci - tj jeśli rodzice wegetarianie stosują taką dietę u swojego dziecka. IMHO to głupota, w końcu dziecko potrzebuje wszystkich składników, ale zapewne niektórzy się ze mną nie zgodzą.
mefistofeles pisze:a co sądzicie o wegetarinizmie u dzieci - tj jeśli rodzice wegetarianie stosują taką dietę u swojego dziecka. IMHO to głupota, w końcu dziecko potrzebuje wszystkich składników, ale zapewne niektórzy się ze mną nie zgodzą.
Dziecko potrzebuje wszystkich składników. OK. A dorosły to już nie? Nadaje się tylko do wrzucenia do dołu z wapnem?
Ja tam jestem tolerancyjny. Nikomu na siłe nie wciskam schabowego do ust. Ani nie zabieram nikogo na wycieczki do rzeźni. Zastanawia mnie na czym polega dyskryminacja wegetarian.
Co kto je mnie mało interesuje ale wierzę w logike ewolucji a wegetarianizm jest zaprzeczeniem takiej logiki.