odpowiadam na pytanie. coż to byłaby moj skromny hani za rozmowa do ktorej wszyscy se przygotowujaskrupulatnie. rozmaiwamy o swoich odczuciach i swiatopogladzie. do tego nie jest nam potrzebna wiedza czysto naukowa a wystarczy to cozebralismy do tej pory, czyż nie?
Twojego pierwszego zdania nie rozumiem. Możesz mówić po polsku?
A podejście holistyczne odnosi się tylko i wyłącznie do mojej wypowiedzi o owej hałastrze i tłuszczy.
marti pisze:
odpowiadam na pytanie. coż to byłaby moj skromny hani za rozmowa do ktorej wszyscy se przygotowujaskrupulatnie. rozmaiwamy o swoich odczuciach i swiatopogladzie. do tego nie jest nam potrzebna wiedza czysto naukowa a wystarczy to cozebralismy do tej pory, czyż nie?
Napisałem to z pewnym przekąsem. Zauważyłaś to chyba?
Oczywiście, że rozmawiamy o swoich odczuciach i świadopoglądzie. Ale jeśli pytasz mnie o jakieś szczegóły, to nie zawsze jestem je w stanie podać. Chyba to rozumiesz?
haninie pytam cię jak zauwarzyles o szczegoly, sam zaczoles o nich mowic. rozumiem ze czlowiek nie jest w stanie podackazdego szczegolu ale to nie ma zwiazku z nasa rozmowa. gubimy jej sens
Hannibal pisze:Agretat to zbiór jednostek. No i jeśli mówimy o agregacie, to powinniśmy myśleć holistycznie.
wiem czym jest agregat ale prosze cie o przyklad w odniesieniu holistycznym to juz calkiem nie wiem co chciales mi powiedziec. prosze jeszcze rz naprowadz mnie na swoja droge myslenia
Ja nie wiem teraz, o co ci chodzi. Mogłabyś się skwantyfikować?
Po prostu myślałem wtedy holistycznie, a nie indywidualistycznie. I dlatego nie miałem na myśli konkretnie ciebie, ale cały zbiór "tatrzanych" jednostek.
no ale jak to nie wiesz o co chodzi? pogubiles sie we wlasnych myslach i argumentach? cofnij sie pare postow a zobaczysz prosbe o odpowiedz na nie i powrot do temetu mamy murowany moj zapominalski hani
Skrytykowałaś mój pomysł na zasadę FCJP na tym forum, tak?
Wg mnie ta krytyka była mało przekonywająca. Spróbuj mnie przekonać, że jednak masz rację. Zamieniam się w słuch.
Jak parę lat temu zarejestrowałem się na forum www.browar.biz i popełniłem w postach parę razy błędy ortograficzne, to też się zdziwiłem, że na to zwrócili uwagę i mnie poprawili. Ale później przekonałem się do tzw. zasady FCJP. Forum gdzie panuje możliwie najwyższa czystość języka polskiego wygląda wtedy jeszcze bardziej poważnie.
masz racje o czystość jężyka nalezy dbac.ale na Boga nie na forum ktore ma byc dla nas czysta rozrywka i zabawa. wekszosc z nas traktuje je lekko. smiesznie y wygladalo gdybym piszac kazdego posta siedziala ze slownikiem s prawdzala u czy ó, ch czy h, rz czy ż. pozatym wedlug mnie moj drogi hani o czystosc ojczystego jezyka nalez zadbac w duzej mierze w mowie. wyrzay typu: spoka, dzieks itd. chyba zasmiecaja jego urok i piekno, czyz nie?
Ależ tak. W mowie też należy dbać o czystość języka.
Ale nadal będę się upierał, że na forum tego typu zasada, o której wspominałem powinna być stosowana. Może ona przecież przebierać najróżniejsze formy. Można np. komuś na PW wysłać poprawną pisownię danego słowa.
Ale jeśli nie jesteś pewna, jaka jest prawidłowa pisownia, to jako osoba pretendująca do osoby wykształoconej, powinnać zerknąć do tegoż słownika.
Ja jak nie jestem pewien, tak robię. Ale, jeśli nie jesteś dysortografikiem, to przecież nie zdarzałoby się to aż tak często, nieprawdaż?
A co do "czystej rozrywki i zabawy", to przecież może ona jak najbardziej panować wtedy, gdy dbamy o poprawność pisanych przez nas słów. To się nijak ze sobą nie kłóci.