Więc zamiast obżarstwa i gapienia w telewizor szykują się spacery i rozkoszowanie widokami
Ale mam pewien problem, domyślam się że w Tatrach jeszcze zima i czekają nas oblodzone szlaki
Planujemy Nosal, dolinę Kondratową (pozostałe dolinki już o tej porze zwiedziliśmy, Kopieniec, Morskie Oko i... no właśnie nic innego mi nie przychodzi do głowy... Może macie jakieś pomysły?
I drugie pytanie... Jakiś patent na oblodzone szlaki? Raki zbytnio się nie nadają na np. Kalatówki a poza tym nie mamy kasy na większe inwestycje do przejścia prostszych tras






