uszkodzenia kolan
uszkodzenia kolan
W zeszłym roku w trakcie zejść "poszło" mi kolano.Miałam uszkodzoną łękotke, ale mimo bólu ( z zawiązanymi kolanami) łaziłam dalej.Do dzisiaj np. jak schodze ze schodów to lekko pobolewa. W lipcu wyryszam na szlaki,co robić? Jak chronić i przeciwdziałać ew. dalszym uszkodzeniom. Prosze o radę. Aaa, zapomniałam, kupuje kijki,pomogą?
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
pomoga przy wlazeniu pod gore, odciaza kolana przy schodzeniu.
uzywam od paru lat, kiedys po "zbiegnieciu" z kasprowego "siadly "kolana... na kolejnym wyjezdzie (pare tygodni pozniej) ledwo co schodzilam.
znajoma rehabilitantka oprocz kijow zalecila cwiczenia na wzmocnienie ktoregos tam miesnia udowego. pomoglo
... tyle, ze nie mialam uszkodzonej łekotki ...
uzywam od paru lat, kiedys po "zbiegnieciu" z kasprowego "siadly "kolana... na kolejnym wyjezdzie (pare tygodni pozniej) ledwo co schodzilam.
znajoma rehabilitantka oprocz kijow zalecila cwiczenia na wzmocnienie ktoregos tam miesnia udowego. pomoglo
... tyle, ze nie mialam uszkodzonej łekotki ...
na uszkodzona lekotke pomoze jedynie zabieg w szpitaluFIGUNIA pisze:uszkodzoną łękotke
zreszta nie stanowi on jakiegos wielkiego wyzwania dla operowanego, znieczulenie od pasa w dol, czas trwania ok 1 godziny, a potem 2 dni w szpitalu i do domu
chodzi sie jeszcze o kuli ok tygodnia a po bokach kolana sa male blizny, ktore szybko znikna
nie oplaca sie zwlekac
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
to do mnie?mefistofeles pisze:takie kopanie w powietrze?
Wypad lewą nogą w przód, tak by kolano bylo zgiete mniej wiecej pod katem 90st, tylna (prawa) noga wyprostowana i calym cialem dociskamy w dół (czyli niejako zmniejszamy wspomnaine 90st), tak kilka razy. Nastepnie robimy coś ala przykucnięcie, tylko nogi rozstawione od siebie o około 40 cm i również zginamy do 90st, pamietajac o wyprostowaniu pleców i wypięciu troche czterech liter w tył
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Muszę cię Mefisto wybić z tego "łatwego" toku myślenia. Nigdy nie twierdziłem, że znam lekarstwa na wszystkie bolączki tego świata. No, ale co poniektórzy wiedzą lepiej to, co ja myślę. Jeśli chcą w to wierzyć, to już ich sprawa i ich problem.mefistofeles pisze: (...)
PS Zaraz pojawi sie pewnie Wudz* i napisze co on robi, zeby uniknac tego i dlaczego jest to najlepsza metoda na swiecie
*celowo
Co do kolan to mam podobne spostrzeżenia, jak moi przedmówcy.
Dodać mogę tylko tyle, że należy dbać o aktywność fizyczną przez cały rok. Wtedy prawdopodobieństwo, że wycieczki piesze oddziałują destrukcyjne na nasze kolana jest znacznie mniejsze. Najgorsze, jak się wyjeżdża w góry od razu zza przysłowiowego biurka. Wtedy o tego tepu kontuzje jest nietrudno.
proponuję piłkę nożną halową ,trening dla kolan i wszystkich innych stawów,mięśni i wiązań - syn mnie namówił na godzinkę z nim i jego kolegami ,wydawało mi się ,że trzymam kondycję ,sporty różne itd ,ale po tej godzince do wieczora nie mogłem mówić ,ani się wyprostować z tym ,że trening dla kolan znakomity
zaczałem googlować i wyglądałoby to mniej więcej tak:



Pod tym linkiem znalazłem jakieś porady
http://www.kulturystyka.org.pl/modules/ ... toryid=282
Co prawda dla kulturystów, ale również chodzi o bolące kolana.
ponadto dotarłem gdzies do takiego zdania
pod kolanem miec poduszke ( dla wypoziomowania) i unosic podudzie do poziomu , zatrzymujac na chwile w tej pozycji . Po jakims czasie mozna dodac napinanie miesni czworoglowych ( jako rodzaj cwiczenia izometrycznego )
I jeszcze link do guru od kolan
http://www.kneeguru.co.uk/
Oraz
-- Posted by miroszach on 10:56 pm on June 18, 2002
Artykuł znalazłem w "ŻYCIU" z 10 maja 2002. Zatytułowany jest jako nr 10:zdrowie pt"Mała rewolucja w gimnastyce". Niestety jest umieszczony w jakimś dodatku i nie można go znależć na http://www.zycie.com.pl
Przytoczę zatem fragment tego artykułu: PRZYSIADY
"Stara szkoła: Stojąc prosto, z rękoma wyciągniętymi przed siebie, szybko uginało się nogi w kolanach, opuszczająccałe ciało w dół i siadając praktycznie na łydkach. Po chwili wracało się do pozycji wyprostowanej. I tak wielokrotnie w dół i w górę powtarzało się to ćwiczenie, aż kolana mówiły: dość.
Nowa szkoła: Obecna wiedza mówi, że nie należy zginać kolan o więcej niż 90 stopni- w przeciwnym razie więzadła dostaną większy wycisk, niż są w stanie tolerować. Współczesna biomechanika radzi, by wykonać to ćwiczenie następująco: rozstawić nogi na szerokość ramion (to dla równowagi), a następnie wykonać ruch podobny do tego, który robimy siadając na krześle. Nie można jednak"usiąść" za głęboko.Jak to sprawdzić? Patrzeć, by kolana nie "wychodziły" za czubki palców naszych stóp, ewentualnie pilnować, by kąt między udem a łydką nie był mniejszy niz 90 stopni.
-Cały ruch, który tu wykonujemy jest dośc krótki, ale po trzech, czterech seriach po 15 powtórzeń będzie się czuło to cwiczenie w nogach - tłumaczy Bryant.- Poza tym w ten sposób obciążone są mięśnie czworogłowe ud, a nie stawy kolanowe czy dolne mięśnie pleców."



Pod tym linkiem znalazłem jakieś porady
http://www.kulturystyka.org.pl/modules/ ... toryid=282
Co prawda dla kulturystów, ale również chodzi o bolące kolana.
ponadto dotarłem gdzies do takiego zdania
pod kolanem miec poduszke ( dla wypoziomowania) i unosic podudzie do poziomu , zatrzymujac na chwile w tej pozycji . Po jakims czasie mozna dodac napinanie miesni czworoglowych ( jako rodzaj cwiczenia izometrycznego )
I jeszcze link do guru od kolan
http://www.kneeguru.co.uk/
Oraz
-- Posted by miroszach on 10:56 pm on June 18, 2002
Artykuł znalazłem w "ŻYCIU" z 10 maja 2002. Zatytułowany jest jako nr 10:zdrowie pt"Mała rewolucja w gimnastyce". Niestety jest umieszczony w jakimś dodatku i nie można go znależć na http://www.zycie.com.pl
Przytoczę zatem fragment tego artykułu: PRZYSIADY
"Stara szkoła: Stojąc prosto, z rękoma wyciągniętymi przed siebie, szybko uginało się nogi w kolanach, opuszczająccałe ciało w dół i siadając praktycznie na łydkach. Po chwili wracało się do pozycji wyprostowanej. I tak wielokrotnie w dół i w górę powtarzało się to ćwiczenie, aż kolana mówiły: dość.
Nowa szkoła: Obecna wiedza mówi, że nie należy zginać kolan o więcej niż 90 stopni- w przeciwnym razie więzadła dostaną większy wycisk, niż są w stanie tolerować. Współczesna biomechanika radzi, by wykonać to ćwiczenie następująco: rozstawić nogi na szerokość ramion (to dla równowagi), a następnie wykonać ruch podobny do tego, który robimy siadając na krześle. Nie można jednak"usiąść" za głęboko.Jak to sprawdzić? Patrzeć, by kolana nie "wychodziły" za czubki palców naszych stóp, ewentualnie pilnować, by kąt między udem a łydką nie był mniejszy niz 90 stopni.
-Cały ruch, który tu wykonujemy jest dośc krótki, ale po trzech, czterech seriach po 15 powtórzeń będzie się czuło to cwiczenie w nogach - tłumaczy Bryant.- Poza tym w ten sposób obciążone są mięśnie czworogłowe ud, a nie stawy kolanowe czy dolne mięśnie pleców."





