załamanie pogody

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Iwona pisze:czyli ci,którym nie strzyka w kręgosłupach... latem....rozsądek nakazuje podbój dolinek wszelakich :)) ...broń Boże na wierchy.... :P
Ci, którym nie "strzyka" w kręgosłupach muszą odstawić natychmiast żel Fastum. Wtedy będzie jak za dobrych lat. ;)
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Hannibal pisze:Ci, którym nie "strzyka" w kręgosłupach muszą odstawić natychmiast żel Fastum. Wtedy będzie jak za dobrych lat.
reklamy jednak działają a nie lepiej sprawić sobie barometr-ostatnio widziałem taki sprzęt na straganach pod Gubałówką tylko cena odstraszająca :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

piotr35 pisze:reklamy jednak działają a nie lepiej sprawić sobie barometr-ostatnio widziałem taki sprzęt na straganach pod Gubałówką tylko cena odstraszająca :D
E tam. Na Stationie Dziesięciolecia w Wa-wie można zapewne kupić oryginalny szwajcarski barometr za jakieś grosze.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Hannibal pisze:E tam. Na Stationie Dziesięciolecia w Wa-wie można zapewne kupić oryginalny szwajcarski barometr za jakieś grosze.
bliżej mam pod Gubałówkę niż do Warszawy-jakoś nie po drodze i okolica taka sobie(a to sie naraziłem :? ) :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Wyciąłem
Moderator usilnie PROSI o powrót do tematu załamania pogody.

PS Może jestem ostry, ale chwilowo nie mogę siedziec na forum non-stop i każdy offtop po trzytkroć mnie irytuje. Nie ma litości i koniec ;)
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

mefistofeles pisze:PS Może jestem ostry
a to już Twój problem,tnij człowieku do woli ktoś musi trzymać fason
;)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Hannibal pisze: Ja uwielbiam takie porządne burze z wyładowaniami. Wtedy czuć ten majestat oraz potęgę przyrody. :)
Ja też uwielbiam burze, ale pod warunkiem, że patrzę na nie zza szyby. :)
A potęgę przyrody poznałem w Pirenejach, gdzie nam zafudowała 4-godzinną piorunową kanonadę :O Mieliśmy rozbite namioty nad jeziorkiem, tak jakby nad Czarnym Stawem pod Rysami. Niby pioruny uderzały po okolicznych szczytach, ale świadomość, że w promieniu kilkudziesięciu metrów namiot jest najwyższym obiektem nie dodawała otuchy :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

E tam. Patrzenie zza szyby to żadna atrakcja. Oglądanie na łonie przyrody to jest dopiero to, co "tygryski lubią najbardziej". :D 8)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hannibal pisze:E tam. Patrzenie zza szyby to żadna atrakcja
nie, nooo normalnie Ty się robisz niemożliwy :O :think:
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Hannibal pisze:oryginalny
Hannibal pisze:za jakieś grosze
wyprzedaż z Armii Zbawienia?
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Iwona pisze:
Hannibal pisze:E tam. Patrzenie zza szyby to żadna atrakcja
nie, nooo normalnie Ty się robisz niemożliwy :O :think:
A mogłabyś to szerzej wyeksplikować i poprzeć racjonalnymi argumentami?
Jedni boją się burz, drudzy lubią je oglądać zza szyby, inni na łonie przyrody. Co w tym dziwnego? :?
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Jeśli już o burzach mowa (burza = załamanie pogody, proszę mnie nie zmoderować ;)) to całkiem bezpiecznie czuję się w ich trakcie w tatrzańskim wysokim lesie. Lubię także spędzać burze na ławce przed schroniskiem, delektując się wyładowaniami. A już najprzyjemniej jest obserwować jak burza się zbliża, sinobure chmury na horyzoncie, coraz bliżej, coraz ciemiej, coraz większy wiatr, a za plecami słoneczko. Ładnie wyglądają na tle burzowych chmur stada białych gołębi...
Oczywiście pobyt w tym czasie w okolicach granii lub na otwartych przestrzeniach nie należy do komfortowych, zwłaszcza że mam za sobą traumatyczne przeżycie elektryzujących się włosów pod świnicą tuż przed burzą.

P.S. A jak popatrzę po rodzinie i znajomych, zaskakująco dużo osób panicznie boi się burzy. Aż do tego stopnia, że zamykają się na ten czas w szafie lub palą jakieś kadzidełka lub jakieś gałązki na odpędzenie żywiołu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

przeżyłem burzę na Granatach ,to było niesamowite ,jak z horroru ,pioruny w postaci takich dziwno-metalicznych dżwięków rezonujących skał w upiornych sinych rozbłyskach rozświetlających mrok chmury i głucha lepka cisza tejże chmury wygłuszająca wszelkie inne dźwięki ,nie słychać nawet swoich kroków.Do tego te stojące włosy ,świecące końce kijków wpychanych pośpiesznie do środka plecaka i porażająca myśl - czy w dół był tam jeszcze jakiś łańcuch ,czy może nie?
Nie wyobrażam sobie ,by ktoś mógł z czystym sumieniem powiedzieć ,że taką byrzę na grani przeżył i że to dalej lubi.
Ja w każdym razie bałem się ,jak niewiele razy w życiu ,bo człowiek jest w sytuacji rosyjskiej ruletki - nic od niego nie zależy. Czy dzielny ,czy potrafi wisieć godzinę na jednej ręce ,czy ma 30 lat górskiego doświadczenia ,to i tak jest bezbronny i może się tylko modlić.
A przed schroniskiem ,no cóż ,jak najbardziej ,o ,taka burza jest wspaniała ,i jeszcze ta typowo ludzka myśl - ja zdążyłem ,a ci zarozumialcy ,spotkani na szlaku ,co to wiedzieli lepiej ,to dopiero muszą się bać teraz... :cwaniak:
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

mefistofeles pisze:Wyciąłem
Moderator usilnie PROSI o powrót do tematu załamania pogody
jestem zalamany
to pewnie przez ta pogode
;)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

dostrzegam lekkie załamanie formy moich pilkarzy
acz nie trace pogody ducha
carlos

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pn 27 lut, 2006
Lokalizacja: kalisz

Post autor: carlos »

tomtom pisze:dostrzegam lekkie załamanie formy moich pilkarzy
prezes cracovii?
a tak na serio, to siedziałem kiedyś na kondrackiej przełęczy widziałem kasprowy oblany burzowymi chmurami, robiło wrażenie
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

....dzisiaj od rana załamanie pogody przyśpieszyło rozstanie z Tatrami ale co tam wczorajszy dzionek wspominam mile-wspaniała pogoda,prawda przepadający śnieg pozwolił dotrzeć tylko na Kondratową ale i tak jestem zadowolony.PiEkne widoki nawisów snieżnychna na Przełęczy Pod K.K trochę odstraszają,pomyśleć gdyby to wyjechało...
ODPOWIEDZ