Przygotowanie kondycyjne

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mamy wiosnę,może więc warto zadbać o kondycję ;) ...tym bardziej,że coraz więcej osób wspomina o wyjazdach... :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:Mamy wiosnę,może więc warto zadbać o kondycję
Tak, tak, tak!!!
Od kilku dniu chcę sobie pobiegać, ale jakoś nigdy nie mogę :( A to czasu brak, a do deszcz i wiatr... :?
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

To co, podczas zimy nie dbaliście/łyście o kondycję? Bo to by była po prostu kompletna kicha. 8)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Hannibal pisze:To co, podczas zimy nie dbaliście/łyście o kondycję?
Nie... po co? :P Trzeba troszke tłuszczyku mieć żeby przetrwać mrozy :)) Teraz czas na dbanie o kondycję, więc zrzucenie tego, co zbedne ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ja tylko tyle co pływałem raz w tygodniu (ale tylko do połowy stycznia, potem była sesja) i wszędzie łaziłem z buta. Nie każdy ma czas niestety.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Agaar pisze: Od kilku dniu chcę sobie pobiegać, ale jakoś nigdy nie mogę :( A to czasu brak, a do deszcz i wiatr... :?
... a to za dużo słońca, a to za dużo chmur, a to nie w tę stronę, co potrzeba wiatr wieje, etc, etc.
Czas musi się znaleźć. Po prostu musi.
A teraz marsz na dwór i rób to, co do ciebie należy. :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Hannibal pisze:... a to za dużo słońca, a to za dużo chmur, a to nie w tę stronę, co potrzeba wiatr wieje, etc, etc.
Ja nie z tych co ciągle mają jakieś wymówki :cwaniak: Bo uprawiać sport bardzo lubię 8)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

już chyba pisałem w tym temacie ,ale że dbanie o kondycję jest istotne ,więc powtórzę swoje doświadczenia:
Najważniejsze to 5 lat bez dymka (w wieku 44lat to istotne) ,poza tym 4km co tydzień wpław ,tenis,zimą narty, teraz wiosną dojdzie rower i kajaki. To w zupełności starcza na 200km w Tatrach przez tydzień bez jakiegoś specjalnego wyczerpania.
Jedyne ,czego nie znoszę i nigdy nie znosiłem ,to bieganie.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

mefistofeles pisze:ja tylko tyle co pływałem raz w tygodniu (ale tylko do połowy stycznia, potem była sesja) i wszędzie łaziłem z buta. Nie każdy ma czas niestety.
Mefisto, sam chyba nie wierzysz w to, co piszesz. :)
Czas sesji jest czasem nauki. To nie ulega wątpliwości. Ale ten czas wcale nie musi oznaczać zaprzestania aktywności fizycznej. Istnieją tysiące sposobów, aby dbać o jedno, i o drugie.
Agaar pisze: Nie... po co? :P Trzeba troszke tłuszczyku mieć żeby przetrwać mrozy :)) Teraz czas na dbanie o kondycję, więc zrzucenie tego, co zbedne ;)
Po co? Żebyś chociażby była w formie, jak przyjdzie czas na zajmowanie się wnukami, a może i prawnukami. :)
Tak więc kondycja nie od czasu, do czasu, ale cały czas.
Agaar pisze: Ja nie z tych co ciągle mają jakieś wymówki :cwaniak: Bo uprawiać sport bardzo lubię 8)
Ja w to nie wątpię, że lubisz sport. Ale od "lubienia" do "czynu" trochę jeszcze brakuje. ;)
Ostatnio zmieniony pt 31 mar, 2006 przez Hannibal, łącznie zmieniany 1 raz.
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

wieczorne brzuszki i basenik raz w tygodniu starcza, przynajmniej mi, na bezstresowe chodzenie po kamykach
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Hannibal pisze:Tak więc kondycja nie od czasu, do czasu, ale cały czas.
Wystarczy mi to, że dość często biegnę 0,5 km na autobus z ciężkim plecakiem rano, poźniej także na autobus powrotny (ale to nie wiem jaki odcinek), chodzę na treningi w siatkę (choć niezawsze) i mam 3 godz. wf w tygodniu...
Myślę, że jak na zimę, to wystarczy :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

dagomar pisze:już chyba pisałem w tym temacie ,ale że dbanie o kondycję jest istotne ,więc powtórzę swoje doświadczenia:
Najważniejsze to 5 lat bez dymka (w wieku 44lat to istotne) ,poza tym 4km co tydzień wpław ,tenis,zimą narty, teraz wiosną dojdzie rower i kajaki. To w zupełności starcza na 200km w Tatrach przez tydzień bez jakiegoś specjalnego wyczerpania.
Jedyne ,czego nie znoszę i nigdy nie znosiłem ,to bieganie.
Brak "dymka" to podstawa.
A twoje ciągłe dbanie o kondycje jest po proste godne pochwały. :) W Polsce znacząco za mało jest takich ludzi. W dużej większości Polacy kładą "lachę" na wszelaką aktywność fizyczną. To po prostu widać.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Agaar pisze: Wystarczy mi to, że dość często biegnę 0,5 km na autobus z ciężkim plecakiem rano, poźniej także na autobus powrotny (ale to nie wiem jaki odcinek), chodzę na treningi w siatkę (choć niezawsze) i mam 3 godz. wf w tygodniu...
Myślę, że jak na zimę, to wystarczy :D
Czy wystarczy, czy nie, to już nie mi osądzać. Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji. Dla jednego jedno będzie już wystarczające, a dla drugiego stanowczo za mało.
Sam miałem kiedyś przerwy w aktywności fizycznej i wiem dzisiaj, że to był błąd. Teraz staram się już tego błędu od dłuższego czasu nie popełniać.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Agaar co ty tam dzwigasz?
ja w szkole mialem jeden zeszyt do wszystkich przedmiotow
poza tym nigdy do szkoly nie bieglem, zawsze szedlem
czasem nie doszedlem, ale to juz inna historia
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Alien pisze:Agaar co ty tam dzwigasz?
(...)
Jak to co? Browary. Coś trzeba przecież pić w ciągu dnia. :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

chyba znalazłem trenera :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

tomek.l pisze:chyba znalazłem trenera :)
A możesz zdradzić, kto nim będzie, i w czym będzie cię trenował? ;)
carlos

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pn 27 lut, 2006
Lokalizacja: kalisz

Post autor: carlos »

aktywność sportowa powinna być sposobem na spędzanie wolnego czasu, a nie tylko w jakimś celu, prowadze od kilku lat aktywny tryb życia(chyba od małego) i nie narzekam na kondycje w górach, należe do osób którym adrenalina dodaje kopa więc, emocje związane z widokami dostarczają mi dodatkowej energii, także zachecam Was do ruchu, w górach chodzi głównie o wytrzymałość więc polecam aeroby(bieganie, rowerek,pływanie) ale troche siły też sie przyda
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

W ramach dbania o kondycję i nie tylko ;) jutro półmaraton wokół jeziora żywieckiego, no i zamieniłam biegówki na rower :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Alien pisze:Agaar co ty tam dzwigasz?
z 7 książek i 7 zeszytów, czasem jeszcze z czegoś ćwiczenia :P
Alien pisze:ja w szkole mialem jeden zeszyt do wszystkich przedmiotow
:O Też tak może być ;)
Alien pisze:poza tym nigdy do szkoly nie bieglem, zawsze szedlem
Do szkoły, to ja też nie biegnę, ale na autobus ;)
ODPOWIEDZ