załamanie pogody

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

mefistofeles pisze:Niezapomniane uczucie.
a coś więcej na ten temat ?
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

mefistofeles pisze:mi raz piorun pierdyknął w piorunochron na Śnieżce akurat jak stałem przy wejściu do spodka. Niezapomniane uczucie.
szczerze mówiąc umarłabym chyba ze strachu....mam taki uraz z dzieciństwa, że strasznie, ale to strasznie boję sie burz...w szczególności w górach... :(
Ostatnio zmieniony śr 29 mar, 2006 przez ruda, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

ruda pisze:strasznie boję sie burz...w szczególności w górach...
Taa... jak byłam pierwszy raz w górach (na wycieczce szkolnej), to poszliśmy, tradycyjnie, nad MOko... Rozpętała się straszna burza... Szybko zmykaliśmy stamtąd... Pierwszy raz w życiu tak zmokłam...
Później okazało się, że w ten sam dzień, właśnie nad MOkiem w jakąś osobę trafił piorun... A my tam akurat mogliśmy być... bo to był jeden czas...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

marti pisze:a coś więcej na ten temat ?
Przede wwsystkim trwa to tak krótko, że jak sie zorientujesz jest już po. Widok jest zwyczajny, natomiast ciekawy jest dźwięk - krótki trzask, nie zaden donośny grzmot.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda pisze: szczerze mówiąc umarłabym chyba ze strachu....mam taki uraz z dzieciństwa, że strasznie, ale to strasznie boję sie burz...w szczególności w górach... :(
No to odwrotnie niż ja. Ja uwielbiam takie porządne burze z wyładowaniami. Wtedy czuć ten majestat oraz potęgę przyrody. :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Hannibal pisze:Wtedy czuć ten majestat oraz potęgę przyrody.
tiaaaaaaa....ja w trakcie burz nie czuje majestatu przyrody a raczej ciarki na plecach...w górach wprost niecierpie burz...jakiś głupi lęk..nawet nie wiem skąd się wziął.... :think:
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Hannibal pisze:No to odwrotnie niż ja. Ja uwielbiam takie porządne burze z wyładowaniami. Wtedy czuć ten majestat oraz potęgę przyrody
tylko że w górach ten majestat może z ciebie zrobić spieczonego "skwarka"
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

piotr35 pisze: (...) tylko że w górach ten majestat może z ciebie zrobić spieczonego "skwarka"
A to też prawda. Ale można podziwiać, a jednocześnie zachowywać bezpieczeństwo, szczególnie w górach.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Hannibal pisze:, a jednocześnie zachowywać bezpieczeństwo, szczególnie w górach.
to podstawa tylko czasami jak patrzę na brawurowych turystów to skóra cierpnie na myśl co się stać może,a nie dzieje chyba tylko dzięki opatrznośći niebios :O
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Masz rację. Ale wiesz, młodzi myślą, że są niezniczczalni, i nic złego nie może im się stać. Wiem coś o tym trochę.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hannibal pisze:piotr35 napisał(a):
(...) tylko że w górach ten majestat może z ciebie zrobić spieczonego "skwarka"
Ale można podziwiać, a jednocześnie zachowywać bezpieczeństwo, szczególnie w górach.
Jeśli Cię burza w górach zaskoczy(a często tak właśnie jest) to będąc gdzieś wysoko-na łańcuszkach raczej możesz mówić w 90% o szczęściu, i ewentualnie w 10% o twoim wpływie na to bezpieczeństwo ;)
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Iwona pisze:Jeśli Cię burza w górach zaskoczy(a często tak właśnie jest) to będąc gdzieś wysoko-na łańcuszkach raczej możesz mówić w 90% o szczęściu, i ewentualnie w 10% o twoim wpływie na to bezpieczeństwo
ja nawet z tych 10% co ś bym jeszcze potrącił,bo są takie miejsca że trydno jest nawet na odrobinę odsunąć się od ubezpieczeń,a wtedy zamieniamy się w "antenkę" piorunochronu :D Z burzą w górach nie ma co igrać.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

piotr35 pisze:ja nawet z tych 10% co ś bym jeszcze potrącił,
też chciałam "potrącić" ale postanowiłam nie kopać leżącego ;)
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Iwona pisze:też chciałam "potrącić" ale postanowiłam nie kopać leżącego
no to zgoda-zastaje 10%,chociąż to stanowczo za dużo ;)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Kilka lat temu idąc przez Granaty i Kozi do „piątki”, na Kozim złapały nas chmury burzowe. Pamiętam jak spodnie i włosy zaczęły się nam elektryzować a w powietrzu było słychać dziwne bzyczenie. Pobiliśmy chyba wtedy rekord schodzenia z Koziego, nawet się nie spostrzegliśmy a już byliśmy w piątce w schronisku... :think:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

piotr35 pisze:chociąż to stanowczo za dużo ;)
fakt,zwłaszcza na takie niespodziewane i gwałtowne wyładowania jak w tamtym roku(chyba :think: ) na Giewoncie,czy pod Trzema Koronami
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Iwona pisze:fakt,zwłaszcza na takie niespodziewane i gwałtowne wyładowania jak w tamtym roku(chyba ) na Giewoncie,czy pod Trzema Koronami
pogoniło wtedy ludziska-ale to wcale nie jest śmieszne,chwila moment i staczasz się nieprzytomny,nieswiadom co sie tak naprawde stało.Trzeba wierzyć w szczeście i mieć trochę oleju pod "dekielkiem" :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Podziwiać burzę można przecież też z dolin. Nikt o zdrowych zmysłach nie radzi tego przecież robić na szczytach. Dlatego, jak "łomie w krzyżu" należy się spodziewać różnych "perturbacji pogodowych". ;)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Hannibal pisze:Dlatego, jak "łomie w krzyżu" należy się spodziewać różnych "perturbacji pogodowych".
po fastum zel nie lomie ;)
pamietam jak ktoregos razu bylam na sarniej. widok byl zapierajacy dech w piersi. giewont nie mogl opedzic sie od ciemnych chmur. na dole wialo wiec przypuszczam ze na gorze nie bylo za wesolo. pamietam jak patrzylismy na to z przerazenie. strasznie to wygladało
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hannibal pisze:Podziwiać burzę można przecież też z dolin. Nikt o zdrowych zmysłach nie radzi tego przecież robić na szczytach
czyli ci,którym nie strzyka w kręgosłupach... latem....rozsądek nakazuje podbój dolinek wszelakich :)) ...broń Boże na wierchy.... :P
ODPOWIEDZ