Prawdziwi turyści

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dr kidler pisze:że inni będą w tym widzieć lans to juz ich problem.
ta reakcja coś mi przypomina :))

OK...wróćmy do tematu głównego :)
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Iwona pisze:OK...wróćmy do tematu głównego
no,bo już zaczynało mi to pachnieć lansowaniem pewnych osób :D
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

cały ciuch land górski jest dla wygody człowieka i jak kogoś stać na nie to jak najbardziej. Mnie raczej nie. Jedynie to w zimie staram się być "skompletowanym", choć raki to dawno powinny być ze złomowane.
-Kurtkę mam sympatexową w wieku chyba 14 lat
-plecak to początki Alpinus/Vaude, to chyba 15 lat
-inne sprzęta tez paroletnie
Jakoś zakompleksiony przez to nie jestem.
Jedynie polary i buty letnie wymieniam, co jakieś 2-3 lata.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Sylwester pisze:Agaar napisał(a):
Dla mnie prawdziwy turysta nie chodzi w góry dla zdobywania szczytów, tylko szuka piękna i umie je podziwiać.
jedno drugiego nie wyklucza :D
Też prawda ;) Jeżeli jest to połączenie, to ok. (nie ma co ukrywać, sama też tak mam :P ), ale jeżeli chodzi o same zdobywanie szczytów, bez zauważania piękna gór, to... jest to czysty sport? :?
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Sylwester pisze:
Agaar pisze:Dla mnie prawdziwy turysta nie chodzi w góry dla zdobywania szczytów, tylko szuka piękna i umie je podziwiać.
jedno drugiego nie wyklucza :D
powiem więcej:łączy i to bardzo czesto,trzeba tylko zdobywanie umieścić na drugim miejscu tuż za zdrowym rozsądkiem :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Ja niewiem co wy ciągle z tymi lanserami.
zart taki ;) :D :))
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

dr kidler pisze:Ja tam nigdy nie bede sie lansował, bo robie i nosze to co mi pasuje, a że inni będą w tym widzieć lans to juz ich problem.
moim zdaniem padles ofiara przekazu podprogowego
pod wplywem dzialan wielkich koncernow produkujacych ciuchy dla outdorowcow, inwestujacych w taki przekaz grube miliony, by jeszcze grubsze miliony wyciagnac od swych klientow, zaczales sie lansowac nieswiadomie :)
to moze okazac sie bardzo grozne :D
dr kidler

-#4
Posty: 359
Rejestracja: sob 26 lut, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: dr kidler »

Alien pisze:moim zdaniem padles ofiara przekazu podprogowego
pod wplywem dzialan wielkich koncernow produkujacych ciuchy dla outdorowcow, inwestujacych w taki przekaz grube miliony, by jeszcze grubsze miliony wyciagnac od swych klientow, zaczales sie lansowac nieswiadomie
No to powiedz mi w czym niby mam chodzić?
Bo jeżeli zakładam jakieś normalne ubranie a potem kupuje coś outdorowego i lepiej mi sie w tym chodzi (wszystko jedno czy widze wyraźnie różnice czy tylko mi sie tak wydaje), to mam chodzić w tym co mi mniej odpowiada? tylko dla tego żeby niebyć lanserem lub ofiara przekazu podprogowego ?

Wydaje mi sie że np. z samochodami jest dokładnie tak samo. Ludzie po co kupujecie zachodnie auta, przecież starym fiatem 126p też wszędzie zajedziecie.
I co każdy co ma jakieś lepsze auto niż fiat 126p to lanser?
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Alien pisze:pod wplywem dzialan wielkich koncernow produkujacych ciuchy dla outdorowcow
nie róbmy się skrajni, takie materiały jak goretex, polar, winstoper to rewelacja. Już nie wspomnę o coraz lżejszym szpeju wspinaczkowym, impregnowanym linom, itp...Tutaj akurat koncerny produkujące wychodzą na przeciw klienta, bo podnosi się komfort chodzenia, a nawet często bezpieczeństwo.
nie ma, co porównywać:
- koszule bawełniana do polarowej,
- flanelkę, czy wełniany sweter do polaru, czy winstopera
- ortalion do goretexu.
- buty trapery made in Poland, do karrimowrów, czy scarpy
- itp, itp...
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

hehe jakie to ma znaczenie, w co prawdziwy turysta bedzie ubrany?
1 lubi flanele i wełniane swetry, 2 różnego rodzaju membranki ;)

na pewno nie będzie miał foliowej pelerynki dobranej kolorem do kreacji spod niej wystającej i klapek japonek :P
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Chuck Norris też jest swego rodzaju "prawdziwym turystą". Tylko w odróżnieniu od nas, on nie zdobywa gór, ale góry jego. :))
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Alien pisze: moim zdaniem padles ofiara przekazu podprogowego
pod wplywem dzialan wielkich koncernow produkujacych ciuchy dla outdorowcow, inwestujacych w taki przekaz grube miliony, by jeszcze grubsze miliony wyciagnac od swych klientow, zaczales sie lansowac nieswiadomie :)
to moze okazac sie bardzo grozne :D
A ty, drogi Alienie, padłeś chyba ofiarą doszukiwania się tam przekazów podprogowych, gdzie ich nie ma. :)
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Co w tym jest-ubieram sie tak jak mnie stać,szukam rzeczy wygodnech i w miarę dobrych.Czy ja jadę w góry się pokazać-nie jadę tam dla siebie by odpocząć a nie dla szpanu(niemodne określenie :D ).Może niektórzy myslą inaczej,to ich sprawa.
FIGUNIA

-#1
Posty: 12
Rejestracja: wt 28 mar, 2006
Lokalizacja: POZNAŃ

Post autor: FIGUNIA »

piotr35 pisze:Co w tym jest-ubieram sie tak jak mnie stać,szukam rzeczy wygodnech i w miarę dobrych.
No właśnie,najpierw poczytałam,potem dostosowałam do zasobów finansowych i dobrze na tym wyszłam.Znajomi pukali się po głowie,że takie drogie buty kupujemy,nie mając pojęcia o czym mówią.Potem na szlakach nie mogłam wyjść z podziwu (tego negatywnego) jak niektórzy byli ubrani (japonki na podejściu do pięciu stawów).Toż to zabić się można.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

diablak1223 pisze:hehe jakie to ma znaczenie, w co prawdziwy turysta bedzie ubrany?
wiesz, sa tacy co wola owce zamiast mlodych dziewczat :D

dr kidler ->

Lans, lanserka i lanserstwo to zjawiska z gruntu pozytywne, nic sie nie boj. Postaram sie o szerszy opis zjawiska w wolnej chwili.
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

tomtom pisze:wiesz, sa tacy co wola owce zamiast mlodych dziewczat
tudziez mlodych chlopcow :P

de gustibus non est disputandum :)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

dr kidler pisze:Czekan ma bardzo dużo zastosowań
dr kidler pisze:Ale najlepiej służy (przymocowany do plecaka) do podrywania lasek
dr kidler pisze:A jak przymocować czekan do plecaka?
dr kidler pisze:Oczywiście musi być tak przymocowany żeby wszyscy widzieli
pozwolilem sobie zacytowac te archiwalne juz wypowiedzi, by ci pokazac kidlerze, ze ty tez kiedys wiedziales co dobry lans
tak jeszcze bym dodal od siebie, ze jest jeszcze doskonalsze narzedzie, choc to tylko nieznacznie zmodyfikowana wersja pierwszego: czekanomlotek
sluzy jednoczesnie do podrywania i gluszenia lasek ;)
pozdrawiam
dr kidler

-#4
Posty: 359
Rejestracja: sob 26 lut, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: dr kidler »

Tak Alienie, to moje teksty. Tylko przynich były takie ikonki: :D
Więc wiadomo że to wszystko były żarty.

Napisałem w tym temacie też tak:
dr kidler pisze:Tak na poważnie to w kwestii czekana jestem amatorem i najchętniej to bym go schował do plecaka i wyciągną dopiero wtedy gdy będzie naprawdę potrzebny. Poza tym pierwsza moja przygoda z czekanem napewno bedzie w towarzystwie osoby doswiadczonej.
Ale mogłeś tego niezauważyć. ;)

No ale prawde mówiąc to ten czekan naprawde działa. :D :D :D
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

hehehe chyba sobie jaja robicie, albo moje poczucie humoru jeszcze zamarzniete po zimie :P

o co chodzi z tym lanserswem? czekanami i innymi wynalazkami? przecież można poznać czy ten, kt niesie czekan jest krupowkowym szpanerenem (o ile wiecie jak on wyglada;) bo ja to z zakopca najlepiej znam dworzec :P, a przepraszam i jedną ksiegarnię na kroplówkach :P) czy może zamierza spędzić noc na grani ornaku...

mierzi was to, ze ludziska ubrane są w ciuchy z jakims logo? ;) bo mi to ***. są ciekawsze rzeczy niż obserwowanie najnowszych trendów outdoorowych na gorskich szlakach :D

całe szczęście, że im wyżej tym ludziska na takie rzeczy nie zwracają uwagi albo odpowiedni dystans do tego mają :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

lans to toptemat ostanich kilku tygodni. Poczytaj posty w hajdparku to zalapiesz konwencje :)
ODPOWIEDZ