Że co???ruda pisze:No i skąd taki ogrom niezbędnych składników odżywczych, jakie zawiera mięso?
z tabletek....![]()
WEGETARIANIZM
Gdy wchłanianie się jakichś pierwiastków śladowych jest zbyt słabe, to stosuje się tzw. suplementy chelatowane. Oczywiście wg zaleceń lekarza.ruda pisze:od kiedy to tabletki typu multiwitamina szkodzą...???? nio chyba, że się je kupuje od ruskich na bazarze to wtedy tak, ale z apteki i na dodatek sprawdzone nie powinny nikomu zaszkodzic a wrecz przeciwnie pomóc...Agaar pisze:Nie rozumiem... tabletki szkodzą...
Natomiast takie tabletki, o jakich mówisz to nie są zbyt zdrowe.
Żeby uzupełniać konkretne witaminy i mikroelementy, należy po prostu zdrowo się odżywiać. Prosta sprawa. Tylko nie każdemu się chce.
Jak chcesz uzupełnić żelazo, to polecam np. wątróbkę. Jak witaminę C, to wszelkie owoce cytrusowe. Jak witaminy z grupy B, a w tym bardzo ważny kwas foliowy, to naturalne piwo niepasteryzowane i niefiltrowane, a najlepiej piwo domowe, gdzie możesz dodatkowo wypijać osad drożdży piwnych z dna butelki (w owych drożdżach kwas foliowy jest bardzo łatwo przyswajany przez ludzki organizm, oraz jego ilość jest dość duża; owe drożdże zawierają m.in. również chrom i cynk).
Ostatnio zmieniony ndz 26 mar, 2006 przez Hannibal, łącznie zmieniany 2 razy.
moja mama jest pielegniarka i jakos nie odradzala mi nigdy ich zażywanie chociaz szczerze mówić mam nawet jedno opakowanie jakis multiwitaminowych tabletek na biurku ale zawsze zapominam o ich łykaniu...Hannibal pisze:Natomiast takie tabletki, o jakich mówisz to nie są zbyt zdrowe
oczywiscie...ja sie staram zdrowo odżywiać ale nie zawsze mi to wychodzi...Hannibal pisze:Żeby uzupełniać konkretne witaminy i mikroelementy, należy po prostu zdrowo się odżywiać. Prosta sprawa. Tylko nie każdemu się chce.
To może inaczej. Mogłabyś mi podać przykładowe tabletki, które wg ciebie są zdrowe. Łatwiej będzie mi wtedy odnieść się do tego.ruda pisze:moja mama jest pielegniarka i jakos nie odradzala mi nigdy ich zażywanie chociaz szczerze mówić mam nawet jedno opakowanie jakis multiwitaminowych tabletek na biurku ale zawsze zapominam o ich łykaniu...Hannibal pisze:Natomiast takie tabletki, o jakich mówisz to nie są zbyt zdrowe
Jak chcesz jakiś porad odnośnie zdrowego odżywiania to służę pomocą. Wiem coś nie coś o tej dziedzinie.ruda pisze:oczywiscie...ja sie staram zdrowo odżywiać ale nie zawsze mi to wychodzi...Hannibal pisze:Żeby uzupełniać konkretne witaminy i mikroelementy, należy po prostu zdrowo się odżywiać. Prosta sprawa. Tylko nie każdemu się chce.
tabletki ktore sa zdrowe to tabletki z błonnika...Hannibal pisze:To może inaczej. Mogłabyś mi podać przykładowe tabletki, które wg ciebie są zdrowe. Łatwiej będzie mi wtedy odnieść się do tego.
a tak na serio to łykałam przez jakiś czas vigor...ale obecnie tego nie robie i przyjmuje multiwitaminy pod postacia mussujących tabletek...
Tak myślałem. To ja ci więc radzę, żebyś nie brała tego świństwa. Reklamy i spece od marketingu będą ci wmawiać zupełnie coś odwrotnego. Ale chyba nie muszę ci przypominać, że ich rad nie należy brać na poważnie, eufemistycznie powiedziawszy.ruda pisze: tabletki ktore sa zdrowe to tabletki z błonnika...przynajmniej sie glodu nie czuje...
a tak na serio to łykałam przez jakiś czas vigor...ale obecnie tego nie robie i przyjmuje multiwitaminy pod postacia mussujących tabletek...
nie slucham tego co gadaja w reklamach bo sa to bzdury..ale czasami takie leki sa potrzebne jezeli nie ma sie czasu jesc zdrowo a brakuje podstawowych skladnikow mineralnych...Hannibal pisze:Tak myślałem. To ja ci więc radzę, żebyś nie brała tego świństwa. Reklamy i spece od marketingu będą ci wmawiać zupełnie coś odwrotnego. Ale chyba nie muszę ci przypominać, że ich rad nie należy brać na poważnie,
akurat w moim przypadku jest tak, ze staram sie jesc racjonlanie i zdrowo..a ostatnimi czasy nie jadam tych tabletek....a te cale multiwitaminy mussujace
1. Jeśli mało sypiasz, to nawet zdrowe odżywianie ci nie pomoże. To jest fundament! Sen, sen, i jeszcze raz sen.ruda pisze: nie slucham tego co gadaja w reklamach bo sa to bzdury..ale czasami takie leki sa potrzebne jezeli nie ma sie czasu jesc zdrowo a brakuje podstawowych skladnikow mineralnych...
akurat w moim przypadku jest tak, ze staram sie jesc racjonlanie i zdrowo..a ostatnimi czasy nie jadam tych tabletek....a te cale multiwitaminy mussujacepije tylko po to, zeby sie troche wzmocnic...bo malo sypiam i zajmuje sie wielma sprawami...
2. Jeśli chcesz zażywać zdrowe i SKUTECZNE "tabletki" to tylko suplementy chelatowane. Inne to jest po prostu nic nie warte. Wiem, co mówię. Miałem jakiś czas temu bliższą styczność z ową problematyką.
wiem...ale wieczorami mam najwieksze zapedy do tego zeby sie uczyc wiec nie sypiam zbyt dużo...Hannibal pisze:. Jeśli mało sypiasz, to nawet zdrowe odżywianie ci nie pomoże. To jest fundament! Sen, sen, i jeszcze raz sen.
oki wierze...Hannibal pisze: Wiem, co mówię. Miałem jakiś czas temu bliższą styczność z ową problematyką.
9 godzin snu.... buehehehe..
Ja musiałem wziąć wczoraj urlop zeby sie wyspac, bo juz nie dawalem rady
spałem dzięki temu 13, 5 godziny -solidny zapas na ten tydzien 
w moim przypadku przespanie 6 godzin to duzy sukces, a i tak robią mi się zaległości
Jak to mówią: "Nie ma letko"
Co do wegetarianizmu, nie mam nic przeciwko. Zastanawia mnie tylko, dlaczego niektóre potrawy są nazywane, tak by stworzyć imitacje mięsa? W stylu KOTLET sojowy. To ma być jakiś komfort psychiczny czy co? Mi - mięsożercy - kotlet kojarzy się z niezłym kawałem mięcha, które trzeba szybko wchłonąć
a tu nagle jakieś sojowe coś. Co najwyżej plackiem to mogę nazwać...
Ja musiałem wziąć wczoraj urlop zeby sie wyspac, bo juz nie dawalem rady
w moim przypadku przespanie 6 godzin to duzy sukces, a i tak robią mi się zaległości
Jak to mówią: "Nie ma letko"
Co do wegetarianizmu, nie mam nic przeciwko. Zastanawia mnie tylko, dlaczego niektóre potrawy są nazywane, tak by stworzyć imitacje mięsa? W stylu KOTLET sojowy. To ma być jakiś komfort psychiczny czy co? Mi - mięsożercy - kotlet kojarzy się z niezłym kawałem mięcha, które trzeba szybko wchłonąć



