Tatrzańskie Dowcipy

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Tatrzańskie Dowcipy

Post autor: sKoTi »

Wiem, że to może nieorginalne - ale skoro są tatrzańskie zagadki i takie tam... to może by wprowadzić topic Tatrzańskie (a może po prostu Górskie) Dowcipy (z tego co szukałem to nie było jeszcze na forum tego) - to tak na sam początek ożywiania - jak się rozkręce w pracy to wymyślę cosik lepszego. Co wy na to??? Wszak dział nazywa się wszystko o tatrach...
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

sKoTi
tiaaaaa .... to moze zanim proponowac to wrzuc jakis dowciap smieszny ... bo nudzi mi sie w robocie ... wiec moglbym sie posmiac ....
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

jerry
Jasne, że zacznę:
Siedzi sobie pewien praktykant w firmie i marzy o Tatrach, wertuje stronki www o tatrach o wspinie, łojeniu itd, ręcę mu się pocą na samą myśl o skale... ale wie, że dłuuuugo nie pojedzie w Taterki.
Hmmmm śmieszne???
:):):)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

wow ... jakby ... z zycia wziete ... :/ ale ... zima Wasza - wiosna Nasza (a lato Muminkow)
jako niepoprawny optymista stwierdzam, ze jak cos sie odwlecze i przeciagnie to potem walnie ze zdwojona sila :)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża do Doliny Pieciu Stawow Polskich i po chwili slychac -
...oooGod, it`s wonderfuuuuuul....
- ...ooomein Gott, das is wuuuuuuundergar...
- ...gospodin, eto priekrasnooooojeeeee...
- ...oook***a, ja piedolę...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

to w takim razie tutaj mozemy wrzucac wszystkie DOBRE dowcipy - nie tylko te o grach :) w wolnym czasie mozna bedzie sie posmiac
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Mariusz czyli tzw. falstart - trudno się mówi - a takie miałem przeczucie - szukałem po dowcipach a nie po kawałach - sorry - wywalę ten post chyba
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

No bez przesady. Dorzuciłem linka jako rozwinięcie tego wątku, ale nie zamiast niego. Tamten jest stary, a ten jest nówka sztuka, więc jest OK.
:)
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

No to może ja coś nie o górach.

Jak długo można patrzeć na teściową z przymrużonym okiem?
Aż muszka ze szczerbinką nie wyrówna się.

pozdr
Adamires
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

- Tato, tato, dlaczego babcia biega po polu od pol godziny?
- Nie gadaj tyle, tylko podawaj naboje!

C: Mamo, mamo, a Jasio husta dziadka :(
M: Jasiu, nie hustaj dziadka!!
....
M: Jasiu powtarzam po raz ostatni - nie hustaj dziadka !!!
....
M: Jasiek!!!!! Nie po to sie dziadek wieszal, zebys Ty go teraz hustal!
seba

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Chodzież

Post autor: seba »

Siedzi dwoch gosci w kinie i ogladaja film. Przed nimi rozsiadlo sie
wielkie, łyse chlopisko. Ponad dwa metry wzrostu, 120 kilo zywej
wagi i tak dalej. Jeden z kumpli mowi do drugiego:

- stary, zaloze sie z toba o 50 zetow, ze nie walniesz tego goscia
w glace facet pomyslal chwile i mowi

-spoko, nie ma sprawy. Za 50 dych stukne go w glowe

I sru goscia w czerep. Kolo sie odwraca, a facet do niego

- Zbyszek! Kope lat! Co tam u ciebie?

Miesniak lekko sie wkurwil i mowi

- sluchaj stary, pomyliles mnie z kims innym, spadaj okej?

minela dluzsza chwila i znow kumpel namawia drugiego

- E stary, raz go stuknac, to zadna sztuka. Zaloze sie z toba o
stowe, ze nie zrobisz tego po raz drugi. Facet pomyslal dluzsza chwilke i mowi

- spoko. Za stowe stukne go jeszcze raz

I znow sru goscia w łysy czerep. Kolo odwraca sie juz mocno
podkurwiony i slyszy

- Zbychu! No to przeciez ja! Do klasy razem chodzilismy! naprawde
mnie nie poznajesz ?!!

Facetowi piana juz poszla z geby i cedzi przez zeby

- sluchaj kurwa gosciu, mowilem ci, że mnie z kims mylisz i
odpierdol sie ode mnie, okej?

Po czym wkurwiony na maksa wstaje z siedzenia i idzie do
pierwszego rzedu.

Znow minela chwila i kumpel zaczyna swoja gadke po raz trzeci

- no wiesz, dwa razy stuknac to w sumie zadna sztuka. Tez bym to
zrobil. Ale trzeci raz to ci sie na pewno nie uda. Zakladam sie z toba o 2
stowy, ze trzeci raz juz nie dasz rady.

Znow chwila namyslu i gosc przyjmuje zaklad. Wstaje, idzie do
pierwszego rzedu i jeb goscia w glace po raz trzeci. Koles sie zrywa
wkurwiony jak nie wiadomo co i slyszy

- Zbyszek! To ty tutaj siedzisz? A ja tam wyzej juz dwa razy
jakiegos innego goscia zaczepialem



Pozdrawim
seba
plachnina

-#1
Posty: 28
Rejestracja: pn 23 lut, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: plachnina »

Wrócił młody górol z wojska do swojej chaty. W chacie wita go zoneczka, rzuca mu się na szyję, wiszczy. Górol niewiele myśląc chwyta zoneczke za rękę, wyprowadza ją na świeżutkie powietrze i mówi:
- Popatrz sobie Jagna, popatrz na te pikne górki, a napatrz się ino dobrze.
- A cemu, Janecku, cemu mam się napatrzeć?
- Bo od dzisiaj przez 3 miesiące to ty ino sufit bedziesz oglądała...
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

eeee ...... a czemu sufit .... ??
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Może górale preferują tylko jedną pozycję? :D
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Mariusz no wiesz - górole tylko po bożemu... a przy okazji wysłałem Ci zdjątka do nowej galeryji.
pozdro.
plachnina

-#1
Posty: 28
Rejestracja: pn 23 lut, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: plachnina »

Młodzi turyści, zmęczeni po całodziennej wyprawie w górki, szukają noclegu w góralskiej wiosce. Środek wakacji, chodzą od zagrody, do zagrody. Dopiero u ostatniego gospodarza pojawia się mała szansa na normalne spanie. Baca jednak zapowiada, że chatka składa się z jednej izby i ma tylko jedno łóżko wolne. Młodzi po krótkim namyśle przystali na te warunki. Baca dodaje, że jest krótkoskórny i z tego powodu niewielu chce u niego nocować. Turyści nie wiedzieli, o co bacy chodzi, ale nie zawracali sobie tym glowy. Ważne, że jest łoże. W środku nocy ich wyjątkowo czułe nosy drażni niemiłosierny smród w izbie. Duszą się chłopaki, taczają się wręcz po podłodze. Ostatkiem sił doczołgują się do bacy, budzą go. Jeden z nich pyta bacy:
- Baco skąd taki smród?
- Ano ostrzegałem, że jestem krótkoskórny.
- A co to oznacza?
- Jak zamknę oczy to mi się zadek łotwiera...

ps.: A czy te zdjęcia mogą być udostępnione już teraz natychmiast 5 minut temu?? Popaceć chciałbym, chyba już zasłużyłem, cooo?
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

plachnina to zależy od terminatora - a ten chyba zagoniony w robocie jest.
plachnina

-#1
Posty: 28
Rejestracja: pn 23 lut, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: plachnina »

Miejsce akcji: Duża firma z wydzielonym pionem informatycznym. U jednego z panów analityków nawaliła klawiatura. Mianowicie za żadne skarby nie jest w stanie napisać literki "ł". W związku z powyższym dzwoni do pionu informatycznego z prośbą o usunięcie tej małej usterki. Po godzinie zjawia się informatyk. Informatyk obejrzał klawiaturę, postukał w nią, jeszcze raz popatrzył i rzekł:
- Wiesz Pan co? To jest taka drobna sprawa. W zasadzie jedna literka. Możesz się Pan bez niej obejść. Po prostu nie widzę sensu, żeby z tym walczyć.

Wypowiedziawszy te wielkie słowa, informatyk zabrał swoją szanowną d..ę i poszedł do siebie. Minęła kolejna godzina. Informatyk otrzymuje maila od pana analityka o treści:

"Zrób mi Pan laskę i napraw wreszcie tą literkę l"

Ps.: Się jeszcze nam Terminator przepracuje. Dbaj o terminatora swego, mogłeś mieć gorszego
seba

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Chodzież

Post autor: seba »

wszystkim "pracusiom" na dobry początek dnia...

Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzedawca odkurzaczy, zapukał do pierwszych drzwi.
Otworzyła mu kobieta, lecz zanim zdążyła coś powiedzieć ten wbiegł do domu, wpadł do salonu i zaczął rozrzucać po całym dywanie rozmoknięte
krowie łajna.
- - Proszę pani, jeśli ten wspaniały odkurzacz w cudowny i genialny sposób
nie posprząta tego, zobowiązuję się zjeść to wszystko - mówi podniecony.
- - A keczup pan chce ?
- - Słucham ???
- - Właśnie się wprowadziłam i elektrownia nie podpięła jeszcze prądu.
ODPOWIEDZ