Izabela pisze:Może bez względu na to jak hojnie matka natura nas kobiety obdarzyła - w pierwszym rzędzie powinnyśmy zadbać o to aby nieżle mieć posprzątane w główkach?.I to tym bardziej im bardziej natura hojnie nas w urodę wyposażyła?
napierw piszesz o sprzataniu w glowce a potem o hojnosci natury. 2 pytania po sobie ktore -jak przypuszczam- łacza sie dla ciebie. czyli co jesli natura mnie hojnie obdarzyla nie wiem w co to mam se bardziej czy mniej posprzatac? sorki dla mnie to Twoje sprzątanie nie gra za bardzo. Nie wiem jak można se w głowie posprzątac- nawet jeśli to przenośnia
marti pisze:Nie wiem jak można se w głowie posprzątac
wybacz Marti,że powiem jak kobita-kobicie->TU TKWI WŁAŚNIE PROBLEM,ŻE NIE WIESZ
Dzień miłosierdzia dziś mam,to tłumaczę: Izunia chciała przekazać,że piękne kobiety powinny zadbać głównie o swoją mądrość (zadbać,zapracować),żeby nie dać się li tylko oceniać po urodzie. Im piękniejsza,tym bardziej powinna umieć udowodnić,że idzie przebojem przez życie nie dzięki urodzie-bo jak wspomniała Izka(i ma rację)-uroda czasem wręcz przeszkadza w życiu i wtedy trza wyciągnąć broń zwaną rozumem ...uffffffffffffffff
Sorry..ale już prościej nie umiem
chciała przekazać,że piękne kobiety powinny zadbać głównie o swoją mądrość
dla mnie takie rozgraniczanie jest bez sensu.generalizujecie. to co jak widzę fajnął laske albo faceta to mam powiedzieć: ej stary/a weź przestań dbać o siebie a zadbaj o książki.
Iwona pisze:żeby nie dać się li tylko oceniać po urodzie.
walka z wiatrakami. wiadomo że ludzie oceniali, oceniaja i będą oceniać innych przez pryzmat wizualności
Iwona pisze:m piękniejsza,tym bardziej powinna umieć udowodnić,że idzie przebojem przez życie nie dzięki urodzie-bo jak wspomniała Izka(i ma rację)-uroda czasem wręcz przeszkadza w życiu i wtedy trza wyciągnąć broń zwaną rozumem ..
a w czym niby ta uroda ma przeszkadzać? Renacie Begier przeszkadza i co wyciąga tajnął broń-rozum. no prosze was. To co jeśli ktoś ma symetryczne rysy to musi udowadniać wszystkim na około że jest zła na nature za to i pokazywać jaka to ona czy on jest przebojowy dzięki kolejnym dyplomom czy czymś tam jeszcze? Myśląc tak chyba same oceniacie ludzi przez pryzmat ich wyglądu albo macie jakieś dziwne kompleksy. Ja pracuje z "róznymi typami urody" bo dla nas ważna jest osobowość pracownika i jego przebojowość a nie to czy ma 5 centymetrowe rzęsy. Tak sądzę i pewnie zdania nie zmienie i z wiatrakami też nie mam zamiaru walczyć. Steerotypu społeczeństwa się nie zmieni
marti pisze:jak widzę fajnął laske albo faceta to mam powiedzieć: ej stary/a weź przestań dbać o siebie a zadbaj o książki.
no tak...niektórzy nie potrafią robić kilku rzeczy na raz
marti pisze:wiadomo że ludzie oceniali, oceniaja i będą oceniać innych przez pryzmat wizualności
"wszystkie wizualne pokraki proszę topić się w Wiśle-nie macie szans na tym świecie"....weź Marti pomyśl czasem
Dyskusja o reszcie Twojej wypowiedzi to faktycznie...walka z wiatrakami -sorry ..ale coś niekumata jesteś ...dziś?
no widocznie nie. bo walczycie z jakimis stereotypami ktore same troche tworzycie. mnie jakos nie dokonca interesuje jak wyglada moj wspolrozmowca. wazne aby madrze mowil. zdania nie zmienie!
marti ja nie chce Cię oceniać
nie rozumiem tylko trochę Twojego zdania.
czyli co jest istotniejsze uroda czy intelekt, osobowość, wnętrze czy jak to tam nazwać?
ja uważam, że uroda w połączneiu z pustką w głowie jest nic nie warta, a sama uroda to i tak rzecz względna.
tomek.l pisze:ja uważam, że uroda w połączneiu z pustką w głowie jest nic nie warta, a sama uroda to i tak rzecz względna.
a co ja napisałam. ładny czy brzydki byle by madrze mówił i potrafił obronic swoje zdanie.
z ocenianiem żartowałam. chciałam zamieścić zdjęcie w albumie na jednął noc ale nie mieszczą się. wiec nie bedziecie wiedziec jak wyglądam i dlaczego mam takie zdanie.
podobno mam trudny charakter wiec ciezko mnie zrozumiec ale zdania swojego zawsze bede broniła niczym lwica.
tiaaaaaaaaa ...jesteś blisko rozwiązania zagadki....wysil się jeszcze troszkę Żabko
z czym tu sie wysilać? Ty masz swoje zdanie a ja mam swoje. można podyskutować ale jedno drugiego nie przekona. wiec co Ty chcesz mi tłumaczyć? powedziałaś co sądzisz i ja też powiedziałam co sądze. dla mnie nie ma sprawy