Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
gregor
Posty: 353 Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika
Post
autor: gregor » śr 22 mar, 2006
Medeah
Posty: 29 Rejestracja: ndz 18 wrz, 2005
Lokalizacja: Rybnik
Post
autor: Medeah » śr 22 mar, 2006
Nigdy nie wiesz co cie spotka!!!!
U mnie w pracy tak zadudniło, że ho ho...
dr kidler
Posty: 359 Rejestracja: sob 26 lut, 2005
Lokalizacja: Rybnik
Post
autor: dr kidler » śr 22 mar, 2006
Pewnie to był atak terrorystyczny.
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 23 mar, 2006
a co sie wogóle stało, bo nie oglądam wiadomości...???????
PrzemekP
Posty: 171 Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Czerwionka
Post
autor: PrzemekP » czw 23 mar, 2006
właściwie to nic takiego się nie stało ... tylko taki mały wybuch gazu .... w promieniu 100m małe pobojowisko ... kurde az dziw ze nik nie zginął a tylko 6 rannych ... chwała bogu
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 23 mar, 2006
wow....dlatego właśnie boję sie gazu i bardzo sie cieszę, że go w domu nie mam....
ja pamietam jak raz w Kielcach był taki wybuch gazu że chdnik sie podniósł na pare metrow do góry...nikomu sie nic nie stło bo to było w nocy...
marti
Posty: 944 Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Post
autor: marti » czw 23 mar, 2006
wow....dlatego właśnie boję sie gazu i bardzo sie cieszę, że go w domu nie mam....
a gotujesz na ognisku
gregor
Posty: 353 Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika
Post
autor: gregor » czw 23 mar, 2006
na dole w kopalni na poziomie 10050 m,jest tyle metanu że w kałużach bulgoce,brrrrrr a wiadomo że metan jest wybuchowy prz stężeniu 5%.Alew po 20 latach można tego nie zauważać hehehe
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 23 mar, 2006
marti pisze: a gotujesz na ognisku
nio jasne na balkonie mam specjalne palenisko....
a w piwnicy do tego wędzarnie...
gregor
Posty: 353 Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika
Post
autor: gregor » czw 23 mar, 2006
sprostowanie nie na 10050 tylko na 1050
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 23 mar, 2006
gregor pisze: sprostowanie nie na 10050 tylko na 1050
gregor nikt nie zauważył...
gregor
Posty: 353 Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika
Post
autor: gregor » czw 23 mar, 2006
rozmowa kontrolowana,rozmowa kontrolowana !!!!!
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 23 mar, 2006
piotr35
Posty: 869 Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo
Post
autor: piotr35 » pt 24 mar, 2006
ruda pisze: nio jasne na balkonie mam specjalne palenisko.... a w piwnicy do tego wędzarnie...
a gdzie trzymasz sprzęt do pędzenia bimbru
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » pt 24 mar, 2006
piotr35 pisze: a gdzie trzymasz sprzęt do pędzenia bimbru
w piwnicy obok wędzarni...
piotr35
Posty: 869 Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo
Post
autor: piotr35 » pt 24 mar, 2006
ruda pisze: piotr35 pisze: a gdzie trzymasz sprzęt do pędzenia bimbru
w piwnicy obok wędzarni...
no jasne masz na miejscu zakąski
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » pt 24 mar, 2006
piotr35 pisze: no jasne masz na miejscu zakąski
zagrycha to podstawa....
PrzemekP
Posty: 171 Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Czerwionka
Post
autor: PrzemekP » pt 24 mar, 2006
hehe temat tak poważny ale polak potrafi kazdy temat w pijacką balangę przekształcić
... nic tylko zagrycha i zagrycha,
piotr35
Posty: 869 Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo
Post
autor: piotr35 » sob 25 mar, 2006
PrzemekP pisze: ... nic tylko zagrycha i zagrycha
to chyba tylko złe skojarzeni .Przecież czy ktoś wspominał o jakimś pijaństwie,i to Rudą podejrzewać o takie rzeczy
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » ndz 26 mar, 2006
piotr35 pisze: i to Rudą podejrzewać o takie rzeczy
ech...nie mówcie mi o pijaństwie wczoraj poszłam na imprezkę i źle się to dla mnie skończyło
tak to jest jak dziecko zabiera sie za picie "ubotów" (sok malinowy i spirytus) wymieszało to z winem domowej roboty i popiło paroma wściakłymi pasmai a wcześniej wypiło jeszcze 2 warki strong.....podsumowując to PORAŻKA (i nie miałam zagrychy....została w domu...)