Pierwszy raz.

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
agattka

-#2
Posty: 73
Rejestracja: pn 16 sie, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: agattka »

sKoTi

Ja chodzilam do mat-infu, ale na matmie na lekcjach o hiperbolach mnie nie bylo ( na kilku innych zreszta tez :D )

Na polski udalo mi sie wpasc, poza tym ledwo po maturze, wiec jestem jeszce w temacie :)

Bede Ci kibicowac w podgrzewaniu atmosfery na forum,,, moze tez sie przylacze ? Tylko pamietaj o umiarze..... tak jak z szalenstwem i piwkiem.... :D
Zeby sie z rodzinnego klimatu nie zrobil ring bokserski, albo jakis inny wrestlingowy..... :P
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

:retuski: Skoti chyba powinno być Misiu- pysiu wtedy cytat pochodziłby z Pulp Fiction Tarantino. Pozdrawiam AKA
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

hehe ... to moze czas zmienic forum na rodzinno - dyskusyjne ??
a zadyma to bedzie jak sie spotkamy .. pocwiczymy latanie z poziomu grani ;)
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

:zdrowko: Myślę, że możemy podyskutować w sposób jak wyżej ale znam przyjemniejsze sposoby: piffko w piatce, zachodzace słoneczko itd. Co do lotów to na jakiś czas mam serdecznie dosyć. Wystarczy, że w ubiegłym roku musiałel przelecieć się Robinsonem. Co prawda Taterki są piękne z każdej pozycji, z lotu też. Pozdrawiam AKA
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

sKoTi!!
Co do atmosfery na forum.
Nie pomyślałeś, że ludzie którzy w nim postują najpierw sprawdzaja co to za forum i jak im odpowiada to przyłączają się?

pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Co do podgrzewania atmosfery na forum, jestem za.
Oczywiście, że wszyscy z nas nie mają tego samego zdanie co nie znaczy że musimy się kłócić.
Wystarczy zwykła wymiana zdań.
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Adamires
Jak najbardziej za. Tylko ze wymiane zdan mozna poprzec argumentami bardziej fizycznymi: tulipan, sztacheta, kosa, klamka ... co komu pasuje ;)
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Andrzej Krystoszyk e tam amerykańców nie będę cytował - a poza tym nie wiem, czy miałeś przyjemnoś spotkać się z jerrym - toż to idealny ptysio - taki milutki i okrąglutki...
dado

-#1
Posty: 13
Rejestracja: czw 26 sie, 2004
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: dado »

http://www.ceper.com.pl/Reportaze/zakopianina.html
Przeczytajcie ten artykuł, może to pomoże w tej dyskusji, czemu brak polemiki, tylko achy, itd...
swoją drogą, jeśli taty nie są dla kogoś pasją to (moim zdaniem gościa który pisze 1 post na tym forum), baardzo fajne są mazury albo morze...
:)
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

dado nie chce mi się czytać artykułów - streść go na forum w 3 zdaniach i pogadamy... :)
dado

-#1
Posty: 13
Rejestracja: czw 26 sie, 2004
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: dado »

sKoTi pisze:dado nie chce mi się czytać artykułów - streść go na forum w 3 zdaniach i pogadamy... :)
Oj Leniuszku. Mimo wszystko zapraszam kiedyś do tej lektury (spokojnie to nie ja to pisałem i nikogo nie reklamuje). Jest na przykład opisane w jaki sposób tatry wciągają, przyciągają do siebie ludzi. Ale do jakiego stopnia? Okazuje się że w przeciągu ostanich 100 lat zmieniła się liczba rodowitych górali.
W 1894 roku w spisie właścicieli domów na obszarze zakopiańskiego uzdrowiska górale stanowili niespełna 54 procent. Sto lat później osób mogących wylegitymować się dwustuletnim rodowodem podhalańskim jest już tylko około 16 procent, reszta to ludność napływowa.
Napisano też o jakimś doktorze miesczuchu z Wa-wy (nic do niej nie mam), który się zakręcił, w ciągu kilku lat się tam przeprowadził. Tytus mu było na Imię - CHAŁUBIŃSKI !!!.
Nie jestem jakimś starym wyjadaczem, wspinaczem, itd..., jestem "troszkę" zakręconym, marzę o lepszym sprzęcie ale ożeniłem się i to już nie taka prosta sprawa :) bo 2 połówka woli morze, ale jeszcze ją nawrócę. Trudno mówić o górach jak psor na uniwerku, bez emocjii, dla mnie przynajmniej a Wam???
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

sKoTi
no i w cholere wyszlo ze mam 150cm w kapeluszu i do tego 100kg zywej wagi :) ...... ale chyba nie bede Ci sie narazal ... bos grozny niezmiernie i slesz gromy na prawo i lewo.
forumowicze: uwaga na tego Pana !! :D:D
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

dado jestem leniem - ale to jest cnota a nie wada... gdybym przeczytał to bym stracił kawałek cennego czasu a tak wiem co było w artykule - nie tknąłem go - a Ciebie "zmusiłem" do aktywności na forum - sie wie - fachura!!! :)
seba

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Chodzież

Post autor: seba »

skoro miało być tak prosto z mostu...
miały być polemiki a zrobiło się gówniano-pisanie
seba
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

dado - dzięki za link. To bardzo ciekawy artykuł. I chyba naprawdę warto czasem coś przeczytać, żeby potem mieć więcej argumentów w dyskusji.

Przyłączam się do Apelu Seby* - może tak bardziej merytorycznie, a mniej osobistych, choć jakże urokliwych wycieczek, hę?

* - Apel Seby (łac.: apelus sebanti), słynny apel z sierpnia 2004 roku w sprawie powrotu na merytoryczne tory dyskusji. Autor został później odznaczony Orderem Uśmiechu Moderatora.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

seba i to wszystko co masz do powiedzenia??? a gdzie było napisane, że miały być polemiki... przecież polemik nie kupuje się w sklepie i nie przynosi w kieszeni - same powstawają - ale napewno nie od takich postów jak twój. ;)
pozdro.
dado

-#1
Posty: 13
Rejestracja: czw 26 sie, 2004
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: dado »

nieziemski jesteś sKoTi :zdrowko:
seba

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Chodzież

Post autor: seba »

taaa..... "bosKi sKoTi"... :P
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

:dance: - dzięki... wielkie dzięki :dance:
seba

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Chodzież

Post autor: seba »

no dobra , żeby nie było ,że tak napadam bez powodu...
dado- Mieczysław Tarczyński pisze nie głupio , tylko ,że mnie takie pisanie nie odpowiada (pewnie głupi jakis jestem). Wydawanie przewodników dla ludu(stonki) , subiektywna ocena szlaków, same och i achy w miejscach oczywistych to komercja zwykła jest.
Tak samo absolutnie nie zgodzę się z twierdzeniem ,że samo piękno Tatr doprowadziło to takiej eksplozji liczby mieszkańców Zakopanego...Kasa ,kolego , kasa...to ona jest motorem ludzkich zachowań. W Zakopcu nie ma domków pasjonatów(kilka wyjątków) ,tylko są pensjonaty,knajpy,sklepy,lokale zasilane potężną stonkową gotówką.
Jest praca , są pieniądze warto tam inwestować ,kupować działki i przeprowadzać się. Nawet z Chicago "górale" masowo spierdalają , bo po co myć gary jak można mieć pensjonat? A że obok jakieś góry są ? No cóż większość mieszkańców Zakopanego trochę o nich słyszała , ale bliżej nie widziała...
Co do błędu Yanka piszącego: "WROTA CHAŁBIŃSKIEGO". Nie wiem , czy się przeliterował , czy nie wiedział ... pewnie to drugie. Dla mnie ważne jest to ,że wypierdalając wcześnie rano z moko (tak ,żeby nie spotkać ludzi wnoszących tam króliczki w koszyczku i leżaki) i włażę pewnie zupełnie bez sensu w zupełnej mgle na te wrota (zero ludzi na szlaku) a na miejscu konsternacja. Niczym zjawa jakaś, po prostu siedzi sobie Yanek.Ot tak przed "miłośnikami gór" wcześnie rano(?!) z piątki przez szpiglas uciekał...
Sebastian.
ODPOWIEDZ