Agaar pisze: (...)
Kto jak to, ale ja wiem jak forum mocno wciąga i to na długo, a przez ten czas mogłby się dużo zrobić.
Także... ja uciekam się uczyć Bo zaczyna się ciężki tydzień.
Twoja ilość postów dobitnio o tym świadczy. 6,22 posty na dzień.
ruda pisze:.twierdzi, iż nie robi tego dla kogoś tylko, że chce ładnie wyglądać dla siebie...ja tego nie rozumiem...a to chyba oznacza, iż nie rozumiem samej siebie...
oj nie rozumiesz, to jest choroba o podlozu psychiatrycznym a jak mowi moj lekarz emocjonalnym. sama z tym nie dasz rady. ja patrzac na siebie caly czas twierdze ze powinnam byc chudsza. chcesz wiedziec cos wiecej sluze rada
Izabela pisze:niedługo aż palce u rąk mi zdrętwieją od trzymania za Ciebie kciuków
a za moją obrone dyplomu to nik kciukow widze nie trzyma
ruda pisze:marti napisał(a):
a ciekawe kto to taki wywoluje w kobietach te bziki, co panowie
he he no własnie...
ale najczęściej to kobieta w sobie wywołuje takie cośik żeby się panom podobać, mimo że np.partner akceptuje "swoja" kobiete taka jaka jest to ona i tak swoje wam się nie przepowie moje miłe panie a najlepiej zwalić to na nas
Ruda - "bzik" w sensie negatywnym występuję wtedy, gdy szkodzi on kobiecie/ dziewczynie. Np. gdy próbuje ona upodobnić się do jakiejś modelki. A ja u modelek kobiecości jakoś nie widzę. Dla mnie to są jakieś dziwolągi.
"Łapiesz" już, o co mi chodzi?
zapewnie wielu panów także dba o swoja sylwetke żeby sie paniom spodobać:)) i także na tym punkcie mają "bzika" jak juz się ktoś faszeruje nie wiadomo jakim swiństwem (sterydki i itp) to chyba lekka przesada wg mnie nigdy nie przekładałem zdrowia nad "piękno"
wiadomo wszystko trzeba robić z umiearem...o wygląd też nie można przesadnie dbać bo można popaść w paranoje...ale niestety czasmi nieświadomie zaczyna się przekraczać cienką czerwoną linie...i kiedy to sobie uświadamiamy robi się troche za poźno na odwrót.....
ale najczęściej to kobieta w sobie wywołuje takie cośik żeby się panom podobać,
- mam nadzieje,że to "cosik" to nie tylko praca nad wyglądem zewnętrznym .... Oczywiście piękno wskazane, ale....nawet najładniejsza kobieta w końcu się znudzi. Jak mawiał pewien gazda: " na pocontku gwiazda, a potem jak kazda"
A czy znacie taką kategorie kobiet o których mówi się,że maja klasę?
Pozdrawiam
Izabela