Świnica - planowany wypad
spowolnić może kolejka do kasy w kużnicach , potem kolejka do łańcuchów i klamer, ale w sumie od zawratu przez 5 stawów i roztoke prowadzi dobry szlak(po kamieniach) więc szybko się idzie(jeszcze cały czas z górki) a pózniej asfalt z moka to już nie wspomne, ja jak wracałem asfaltem to było już szaro(latem ok.20) jeden z ostatnich busów, a od brzezin do murzasichla to już po ciemku, ale to nie TPN więc można!
Witam,
mój wariant w Październiku 2005:
kolejką na Kasprowy => Beskid => Świnica => Zawrat => Murowaniec => Kuźnice
(kolejka o 9:00, z powrotem pod kolejką o 17:00 ... spacerkiem bez pośpiechu, po drodze pikniczek, odpoczynek dłuższy w Murowańcu)
... jechała ze mna osoba początkująca, czyli ktos kto Tatry zna tylko ze słyszenia ... i problemów nie było ... wręcz przeciwnie ...
kusi na kolejny wypad
zejście Zawratem dodaje takiego "powera" do wyprawy ... ale polecam również zejście o wiele spokojniejsze do doliny 5 stawów ...
mój wariant w Październiku 2005:
kolejką na Kasprowy => Beskid => Świnica => Zawrat => Murowaniec => Kuźnice
(kolejka o 9:00, z powrotem pod kolejką o 17:00 ... spacerkiem bez pośpiechu, po drodze pikniczek, odpoczynek dłuższy w Murowańcu)
... jechała ze mna osoba początkująca, czyli ktos kto Tatry zna tylko ze słyszenia ... i problemów nie było ... wręcz przeciwnie ...
zejście Zawratem dodaje takiego "powera" do wyprawy ... ale polecam również zejście o wiele spokojniejsze do doliny 5 stawów ...
chyba wole sie wspinać po klamerkach i z łańcuszkami niż jendak po nich schodzić...PrzemekP pisze:jeśłi lubisz się spinac to od Murowańca polecam ... na Swinice jest tyle mozliwości że najlepiej uzależnić wyjście od własnych upodobań i predyspozycji, pogody, okresu wyprawy ... ale efekt końcowy - Świnica - bardzo ciekawy
z ciekawostek to mi się przypomniało wejście na na Świnicę w 2h i 10 min jakie zrobiłem 3 lata temu licząc od startu t.j. od ronda przy TPN przez Boczań, Murowaniec i Świnicką Przełęcz..... Ale tobie nie polecam takiego wejścia, uważam że wejście na Świnicę najłatwiej zrobić z Kasprowego i wrócić tą samą trasą lub zejść przez Swinicką Przełęcz do Murowańca. Wariant z Zawratem polecam w takiej kolejności: wyjście z Murowańca, dalej Zawrat, Świnica i zejście do Murowańca przez Świnicką Przełęcz lub na Kasprowy i dalej do Kuźnic (kolejka lub nogi). Ten wariant polecam ponieważ najtrudniejsze odcinki (Zawrat i żebro poniżej wierzchołka Świnicy) będziesz robiła w podejściu. Osobiście pamiętam Świnicę jako swoje pierwsze górskie wyzwanie. Było dawno temu w listopadzie, śniegu było niewiele, szliśmy od Kasprowego, w gaciach mieliśmy dopiero jak zobaczyliśmy źleb Zawratu. Ze względu na małe wówczas umiejętności i oblodzenie płn. ścian wybralismy (i słusznie jak się potem okazało) zejście źlebem Zawratu - starą ścieżką która obecnie nie funkcjonuje - oczywiście metodą "dupozjazdu" po śniegu. Długo bedę pamiętał nasz opłakany wygląd już nad Czarnym Stawem Gąsienicowym....... ale było fajnie.gosieńka pisze:proszę o kilka rad i róznych ciekawostek na ten temat
ja na Swinicy bylem w Pazdzierniku (zero sniegu) zadnych problemow w sumie nie spotkalem, byla ze mna dziewczyna, ktora jak widzi lancuch to jej nogi lataja
troche dlugo trwalo zejscie do przelenczy ze szczytu ale dala rade i jej sie podobalo, a przy zejsciu to jej sie nie dziwie bo gdy weszlismy na szczyt to zaczol padac deszcz, grda i tym podobne, wiec zejscie w adidaskach po mokrych skalach nie nalezy do najprostszych 
Ale po kolei cala trasa: Kuznice do Murowanca Dolina Jaworzynki, oczywiscie ta trasa przez dziewczyne byla najtrudnijsza ( ba za szybkie tempo narzucilem i sie zdyszala i marudzila
) w murowancu sniadanie ( a raczej posilek bo z Kuznic wyszlismy ok12 -13 godziny ) pozniej czarnym na przelecz po drodze robiac duzo zdjec i spotkalismy Misia ( wiec tez troche czasu zlecialo bo nie wiedzielismy czy isc czy co robi )
pozniej Swinica tam i spowrotem zas na przelecz i na Kasprowy omijajac niektore szczyty idzie sie szybciej ( po scierzkach ) na Kasprowym odpoczynek i czekanie na kolejke. Trasa nie jest jaks super, bo po pierwsze pozna pora wyjascia, mialo byc przez Zawrat ale klopoty na drodze do Murowanca
, a pozniej od Murowanca ich nie bylo :/ na Swinice sie w ogole nie meczysz raczej tylko psychicznie.
mialem w sirpniu isc od Kuznic, Murowaniec, Zawrat, i pozniej dalej albo na Kasprowy ( w dol kolejka) lub przez doline Pieciu Stawow, ale strasznie lalo , a jak zaczely sie klamry na to tak lunelo ze patrzac w gore sie czlowiek woda dusil i dotego mgla ze prawie stup nie bylo widac wiec wrocilem ( i wydaje nie sie ze Zawrat trudniejszy od Swinicy )
Na Koscielcu nie bylem ale jak sie idzie na przelecz Swinicka to ludzi widac i slychac jak sie smieja i wymijaja
Planuje w week majowy gdzies tam pochodzic ale nie wiem jak tam jest w sniegu ( bo na pewno bedzie ) i nie wiem czy bedzie sie dalo tam wejsc bez rakow i czekanu
Ale po kolei cala trasa: Kuznice do Murowanca Dolina Jaworzynki, oczywiscie ta trasa przez dziewczyne byla najtrudnijsza ( ba za szybkie tempo narzucilem i sie zdyszala i marudzila
pozniej Swinica tam i spowrotem zas na przelecz i na Kasprowy omijajac niektore szczyty idzie sie szybciej ( po scierzkach ) na Kasprowym odpoczynek i czekanie na kolejke. Trasa nie jest jaks super, bo po pierwsze pozna pora wyjascia, mialo byc przez Zawrat ale klopoty na drodze do Murowanca
mialem w sirpniu isc od Kuznic, Murowaniec, Zawrat, i pozniej dalej albo na Kasprowy ( w dol kolejka) lub przez doline Pieciu Stawow, ale strasznie lalo , a jak zaczely sie klamry na to tak lunelo ze patrzac w gore sie czlowiek woda dusil i dotego mgla ze prawie stup nie bylo widac wiec wrocilem ( i wydaje nie sie ze Zawrat trudniejszy od Swinicy )
Na Koscielcu nie bylem ale jak sie idzie na przelecz Swinicka to ludzi widac i slychac jak sie smieja i wymijaja
Planuje w week majowy gdzies tam pochodzic ale nie wiem jak tam jest w sniegu ( bo na pewno bedzie ) i nie wiem czy bedzie sie dalo tam wejsc bez rakow i czekanu




