Świnica - planowany wypad

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
carlos

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pn 27 lut, 2006
Lokalizacja: kalisz

Post autor: carlos »

spowolnić może kolejka do kasy w kużnicach , potem kolejka do łańcuchów i klamer, ale w sumie od zawratu przez 5 stawów i roztoke prowadzi dobry szlak(po kamieniach) więc szybko się idzie(jeszcze cały czas z górki) a pózniej asfalt z moka to już nie wspomne, ja jak wracałem asfaltem to było już szaro(latem ok.20) jeden z ostatnich busów, a od brzezin do murzasichla to już po ciemku, ale to nie TPN więc można!
PrzemekP

-#3
Posty: 171
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Czerwionka

Post autor: PrzemekP »

Witam,
mój wariant w Październiku 2005:
kolejką na Kasprowy => Beskid => Świnica => Zawrat => Murowaniec => Kuźnice
(kolejka o 9:00, z powrotem pod kolejką o 17:00 ... spacerkiem bez pośpiechu, po drodze pikniczek, odpoczynek dłuższy w Murowańcu)
... jechała ze mna osoba początkująca, czyli ktos kto Tatry zna tylko ze słyszenia ... i problemów nie było ... wręcz przeciwnie ... :D kusi na kolejny wypad :)
zejście Zawratem dodaje takiego "powera" do wyprawy ... ale polecam również zejście o wiele spokojniejsze do doliny 5 stawów ...
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

laura palmer pisze:A co, zrobilaś kupę?
no takiej niespodzianki to raczej nie chciałabym spotkać :D :D :D :D :D :D :D
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

a ja jednak nadal myśle żeby zacząć od murowańca przez zawrat i spowrotem przez świnicką.. ale kurde.. z drugiej str kusicie mnie tymi innymi opcjami :)
PrzemekP

-#3
Posty: 171
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Czerwionka

Post autor: PrzemekP »

jeśłi lubisz się spinac to od Murowańca polecam ... na Swinice jest tyle mozliwości że najlepiej uzależnić wyjście od własnych upodobań i predyspozycji, pogody, okresu wyprawy ... ale efekt końcowy - Świnica - bardzo ciekawy :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Jeśli chcesz przechodzić trudniejszymi miejscami, to od Murowańca na Zawrat... potem Świnica, a dalej to jak tam chcesz. Innego dnia polecam dojście Doliną Roztoki do Pięciu Stawów, a później też jest dużo wariantów :)
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

PrzemekP pisze:jeśłi lubisz się spinac to od Murowańca polecam ... na Swinice jest tyle mozliwości że najlepiej uzależnić wyjście od własnych upodobań i predyspozycji, pogody, okresu wyprawy ... ale efekt końcowy - Świnica - bardzo ciekawy
chyba wole sie wspinać po klamerkach i z łańcuszkami niż jendak po nich schodzić...
PrzemekP

-#3
Posty: 171
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Czerwionka

Post autor: PrzemekP »

gosieńka pisze:chyba wole sie wspinać po klamerkach i z łańcuszkami niż jendak po nich schodzić...
czyli juz masz zaplanowana trase na Świnice :) od Murowańca przez Zawrat :)
jacek

-#1
Posty: 20
Rejestracja: wt 19 kwie, 2005
Lokalizacja: Łuków

Post autor: jacek »

gosieńka pisze:proszę o kilka rad i róznych ciekawostek na ten temat
z ciekawostek to mi się przypomniało wejście na na Świnicę w 2h i 10 min jakie zrobiłem 3 lata temu licząc od startu t.j. od ronda przy TPN przez Boczań, Murowaniec i Świnicką Przełęcz..... Ale tobie nie polecam takiego wejścia, uważam że wejście na Świnicę najłatwiej zrobić z Kasprowego i wrócić tą samą trasą lub zejść przez Swinicką Przełęcz do Murowańca. Wariant z Zawratem polecam w takiej kolejności: wyjście z Murowańca, dalej Zawrat, Świnica i zejście do Murowańca przez Świnicką Przełęcz lub na Kasprowy i dalej do Kuźnic (kolejka lub nogi). Ten wariant polecam ponieważ najtrudniejsze odcinki (Zawrat i żebro poniżej wierzchołka Świnicy) będziesz robiła w podejściu. Osobiście pamiętam Świnicę jako swoje pierwsze górskie wyzwanie. Było dawno temu w listopadzie, śniegu było niewiele, szliśmy od Kasprowego, w gaciach mieliśmy dopiero jak zobaczyliśmy źleb Zawratu. Ze względu na małe wówczas umiejętności i oblodzenie płn. ścian wybralismy (i słusznie jak się potem okazało) zejście źlebem Zawratu - starą ścieżką która obecnie nie funkcjonuje - oczywiście metodą "dupozjazdu" po śniegu. Długo bedę pamiętał nasz opłakany wygląd już nad Czarnym Stawem Gąsienicowym....... ale było fajnie.
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

jacek pisze: przypomniało wejście na na Świnicę w 2h i 10 min jakie zrobiłem 3 lata temu licząc od startu t.j. od ronda przy TPN przez Boczań, Murowaniec i Świnicką Przełęcz
Coś ci się chyba popier... z tymi cyframi :? ;) Nawet Kłusociński by nie zabiegł tak szybko na Świnice :P
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Kłusociński to nie wiem, ale Kusociński mógłby dać radę :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

No co Wy, biegiem i skrótami dałby radę :)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

tomek.l pisze:No co Wy, biegiem i skrótami dałby radę
ale tylko wtedy gdyby mu Chuck Norris niósł plecak
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Keczup pisze:Kusociński mógłby dać radę
No fakt masz rację miało być Kusociński :)
bartek_TG

-#1
Posty: 11
Rejestracja: śr 12 kwie, 2006

Post autor: bartek_TG »

ja na Swinicy bylem w Pazdzierniku (zero sniegu) zadnych problemow w sumie nie spotkalem, byla ze mna dziewczyna, ktora jak widzi lancuch to jej nogi lataja :) troche dlugo trwalo zejscie do przelenczy ze szczytu ale dala rade i jej sie podobalo, a przy zejsciu to jej sie nie dziwie bo gdy weszlismy na szczyt to zaczol padac deszcz, grda i tym podobne, wiec zejscie w adidaskach po mokrych skalach nie nalezy do najprostszych :D

Ale po kolei cala trasa: Kuznice do Murowanca Dolina Jaworzynki, oczywiscie ta trasa przez dziewczyne byla najtrudnijsza ( ba za szybkie tempo narzucilem i sie zdyszala i marudzila :) ) w murowancu sniadanie ( a raczej posilek bo z Kuznic wyszlismy ok12 -13 godziny ) pozniej czarnym na przelecz po drodze robiac duzo zdjec i spotkalismy Misia ( wiec tez troche czasu zlecialo bo nie wiedzielismy czy isc czy co robi )
pozniej Swinica tam i spowrotem zas na przelecz i na Kasprowy omijajac niektore szczyty idzie sie szybciej ( po scierzkach ) na Kasprowym odpoczynek i czekanie na kolejke. Trasa nie jest jaks super, bo po pierwsze pozna pora wyjascia, mialo byc przez Zawrat ale klopoty na drodze do Murowanca :) , a pozniej od Murowanca ich nie bylo :/ na Swinice sie w ogole nie meczysz raczej tylko psychicznie.

mialem w sirpniu isc od Kuznic, Murowaniec, Zawrat, i pozniej dalej albo na Kasprowy ( w dol kolejka) lub przez doline Pieciu Stawow, ale strasznie lalo , a jak zaczely sie klamry na to tak lunelo ze patrzac w gore sie czlowiek woda dusil i dotego mgla ze prawie stup nie bylo widac wiec wrocilem ( i wydaje nie sie ze Zawrat trudniejszy od Swinicy )

Na Koscielcu nie bylem ale jak sie idzie na przelecz Swinicka to ludzi widac i slychac jak sie smieja i wymijaja :D


Planuje w week majowy gdzies tam pochodzic ale nie wiem jak tam jest w sniegu ( bo na pewno bedzie ) i nie wiem czy bedzie sie dalo tam wejsc bez rakow i czekanu
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Na browar do Murowańca da się bez raków :)
bartek_TG

-#1
Posty: 11
Rejestracja: śr 12 kwie, 2006

Post autor: bartek_TG »

mi chodzi raczej o Koscielec, Swinice, Zawrat itd.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

nie
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

bartek_TG pisze:mi chodzi raczej o Koscielec, Swinice, Zawrat itd.
bez sprzętu-zapomnij tam jeszcze zima(biorąc jeszcze pod uwagę tegoroczną "wiosnę") :D
jacek

-#1
Posty: 20
Rejestracja: wt 19 kwie, 2005
Lokalizacja: Łuków

Post autor: jacek »

Dorian pisze:Coś ci się chyba popier... z tymi cyframi
...hmmm....odpowiem tylko tak, nic sie kolego nikomu nie pop...., jak nie wierzysz to pogadaj z fachowcami bo sam chyba nie jesteś w stanie tego zrobić :P .
ODPOWIEDZ