Gwizdek czy go ktoś używa w górach

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Gwizdek czy go ktoś używa w górach

Post autor: wieczor22 »

Ma to być cos w stylu sygnalizacji alarmowej 6/min

podczas wędrówki w Beskidzie Sądeckim naszła nas dość gesta mgła a że bylismy grupą ok 15 osób (obóz wędrowny) i grupa troszke się rozciagła pogubili się co nie którzy i za pomocą gwizdków dosc szybko udało nam się znaleźć Także polecam dużo miejsca nie zajmuje a może pomóc

Co sądzicie o zastosowaniu gwizdka w górach??
ammo

-#3
Posty: 204
Rejestracja: śr 01 lut, 2006

Post autor: ammo »

Cześć
Jest to dobra rzecz> można ją wykorzystać np. w sytuacji wzywania pomocy w górach: przebieg procedury: sygnał 6 razy na 1min > potem 1min przerwy i powtarzać kilkakrotnie. A gdy usłyszysz sygnał wzywania pomocy odpowiedz z częstotliwością 3 razy na 1min, po tym 1min przerwy i powtarzaj kilkakrotnie>>>


pzdr
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Ja mam takie coś - kupione zm myślą o zastapieniu dzwonka na rowerze, ale produkwane z myślą o górach:

Obrazek

http://www.sklep.pajak.com.pl/product_i ... ucts_id=75
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

mefistofeles pisze:dzwonka na rowerze
Gwiżdżesz na przechodniów :?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

jeszcze nie testowałem - ale był standardowym wyposażaniem deuterowskiego plecaka rowerowego, więc coś musi byc na rzeczy...
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Z sygnałami dźwiękowymi trzeba ostrożnie, bo przeważnie ludzie reagują dość nerwowo i np rzucają się wprost pod koła ;)

Gwizdania bym nie zaryzykowała...
carlos

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pn 27 lut, 2006
Lokalizacja: kalisz

Post autor: carlos »

można by wziąść trąbke na gaz(azot chyba), trąbiąc w głębi tatr słyszeli by na piłsudskiego w TOPR-ze
Nadzieja

-#3
Posty: 187
Rejestracja: ndz 26 gru, 2004
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nadzieja »

mozna by... ale po co nosić...
a fakt, gwizdek zajmuje mało miejsca...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Nadzieja pisze:mozna by... ale po co nosić...
Myślę, że jednak w kryzysowej sytuacji by się przydał.
Nadzieja

-#3
Posty: 187
Rejestracja: ndz 26 gru, 2004
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nadzieja »

Agaar pisze:Myślę, że jednak w kryzysowej sytuacji by się przydał.
trąbka na gaz???
bo o to mi chodziło

a gwizdek to jak najbardziej
koniu

-#1
Posty: 21
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: koniu »

mefistofeles pisze:Ja mam takie coś - kupione zm myślą o zastapieniu dzwonka na rowerze, ale produkwane z myślą o górach:

Fajne

Obrazek

http://www.sklep.pajak.com.pl/product_i ... ucts_id=75
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

:?
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

nigdy nie używałam. kurde. i sczerze mówiąc nie mam go nigdy. pora kupić.
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Gwizdka wprawdzie nie posiadam ,ale mam trąbkę którą ostro dopingowałem Adasia w pucharze świata w Zakopanem ... :)

A tak na poważnie to gwizdek nie jest głupią sprawą ..
carlos

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pn 27 lut, 2006
Lokalizacja: kalisz

Post autor: carlos »

tak mała rzecz a w skrajnie extremalnym przypadku może nawet uratować życie! sam nie posiadam, a może powinienem...
jacek

-#1
Posty: 20
Rejestracja: wt 19 kwie, 2005
Lokalizacja: Łuków

Post autor: jacek »

GWIZDEK!!! ........ jak najbardziej, bardzo popieram, noszę od kilku lat na wszystkie wyprawy, lepiej żeby się nie przydał ale w przypadku awarii strun głosowych jest niezastąpiony.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

A jak się spotka większa grupka forumowiczów to i meczyk w nogę można na Hali Gąsienicowej rozegrać - gwizdek jak znalazł. :think:
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

podobno świstaki mają ich wiele...
carlos

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pn 27 lut, 2006
Lokalizacja: kalisz

Post autor: carlos »

a może by tak świstaka zakupionego na krupówkach nosić w torbie, i w razie potrzeby wyjąć i przejść przed nim?
Nadzieja

-#3
Posty: 187
Rejestracja: ndz 26 gru, 2004
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nadzieja »

carlos pisze:świstaka zakupionego na krupówkach nosić w torbie
tylko nie te świstaki...
ODPOWIEDZ