Czerwona Ławka

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
nina0

-#1
Posty: 9
Rejestracja: wt 03 sie, 2004

Czerwona Ławka

Post autor: nina0 »

Cześć! Za tydzień wybieram sie w Tatry Słowackie. Interesuje mnie podejście na Czerwona Ławkę.Znam już opis z przewodnika Nyki, ale jestem ciekawa jakie wrażenia odniesli ci, którzy tam byli. Czy trudności są porównywalne z Orlą Percią? (łatwiej czy trudniej niż na OP?)
Oprócz tego chciałam się poradzić odnośnie wycieczki aklimatyzacyjnej pierwszego dnia w Tatrach (5-6 h).Czy możecie coś polecić?
Pozdrawiam
ninka
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

Witaj nina0!
Podejście na Czerwoną Ławkę nie sprawia wielkich trudności. Jest tam długi łańcuch ale dla kogoś, kto bywał na Orlej wydaje się zbędny. Widywałem tam osoby, które kurczowo trzymały się łańcucha ale i na Giewoncie takie bywają.
Jeśli chodzi o wycieczkę aklimatyzacyjną to może Dol. Młynicy i Furkotna - około 6 godzin. Ładnie tam jest ale i dużo ludzi tam chodzi.
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Czerwona Ławka (Priečne sedlo) to podobno najtrudniejszy szlak w Tatrach Słowackich. Ale zaręczam, że nie jest trudniejsza od OP, może w niektórych momentach na podobnym poziomie. Łańcuchów dosyć sporo, niektóre przydatne, inne nie. Podobno szlak jednokierunkowy. Pstryknąłem w okolicy kilka fotek (pięć lat temu):

Priecna Veza (po naszemu Spąga)
http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/slo2.htm

Łańcuchy pod Czerwoną Ławką:
http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/slo3.htm

Widok na Stawy Spiskie:
http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/slo4.htm


A tu komplet fotek z tego dnia:
http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/galer4.htm
nina0

-#1
Posty: 9
Rejestracja: wt 03 sie, 2004

Post autor: nina0 »

Wielkie dzięki. Już jestem spokojna i nie moge doczekac się wyjazdu. Jeżeli przejdę choć połowe zaplanowanych tras , to postaram sie opisać mój pobyt (jesli Was to interesuje w ogóle)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

"jesli Was to interesuje w ogóle"
Nina,co za pytanie?????? Jasne, że nas to interesuje!!!

Witaj na forum
Pozdrawiam-Iwona
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

nina0 pisze:jesli Was to interesuje w ogóle
Wrrrrrrrrrrrrrrrrr........ :x
Lekito

-#2
Posty: 55
Rejestracja: wt 10 sie, 2004
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Lekito »

A wyglada to mniej wiecej tak i nie ma sie naprawde czego bac:)

Pozrawiam.

Obrazek
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

wow ... jak na OP przy dobrej pogodzie, albo w drodze na Rysy .... mozna zakladac listy spoleczne i co 10 minut odczytywac sprawdzajac czy nikt z kolejki nie kombinuje na boku ;)
Lekito

-#2
Posty: 55
Rejestracja: wt 10 sie, 2004
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Lekito »

Oj tworzyły się zatory. Dobrze, ze wszyscy przestrzegaja jednokierunkowosci tego szlaku. I tak na górze siedział cieć i pilnowal :)

A a boku i tak kombinowali i leźli obok łacuchów.

Pozdrawiam.

Jakas fotke tu jeszcze wstawie, ale to po pracy:)
nina0

-#1
Posty: 9
Rejestracja: wt 03 sie, 2004

Post autor: nina0 »

dzieki za wszystkie odpowiedzi, dzisiaj w nocy wyjeżdżam do...;] opisze jak było na czerwonej (na wasza odpowiedzialność:P),postaram się zrobić kilka dodających otuchy zdjęć.
do zobaczenia
nina0

-#1
Posty: 9
Rejestracja: wt 03 sie, 2004

Post autor: nina0 »

Faktycznie nie było się czego bać, nawet moje krótkie nóżki dały radę...;]
Kolejka była taka, że można było usnąć czekając na zrobienie kolejnego kroku w górę. Cieć też był a ludzie i tak kombinowali z boku:)
Ogólnie bardzo polecam!! Łatwiejsze niż OP i teraz narobiłam sobie apetytu na OP (za rok:)
Lekito

-#2
Posty: 55
Rejestracja: wt 10 sie, 2004
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Lekito »

No to gratuluje zaliczenia kolejnej rzeczy w Tatrach. Super, ze ci sie podobało.

Cieć prawie zawsze tam siedzi, ale pilnuje nie tych co wchodzą koło łańcuchów, ale tego, zeby ludzie nie przechodzili od strony Zbójnickiej do Teryho.

Pozdrawiam gorąco.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

W tym roku 20 czerwca nawet nie dotknąłem łańcucha (ani szlaku) podczas przejścia Czerwoną Ławką. Szło się żlebem po śniegu środkiem ,a zjeżdżało na butach (niektórzy na tyłku lub buźce)
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

naprawdę nie rozumiem dlaczego ten szlak jest uważany za najtrudniejszy... łańcuchy dobrze, że są... choć jakby ich nie było to nic by się nie stało (przy dobrych warunkach oczywiście)... niektórzy nawet prawie wbiegali na przełęcz... w paru miejscach można się złapać łańcucha co by nie robić kolejek - ale jakby się uprzeć to można spokojnie bez... spokojnie acz czujnie... pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

A który słowacki znakowany szlak jest trudniejszy?
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

po słowackich chodziłem niewiele nawet bardzo - ale zejście z rohatki jest wg mnie o wiele bardziej wymagające aniżeli priecne... tak powsatją legendy
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

A to ciekawe.... nie omieszkam sprawdzić organoleptycznie we wrześniu.
(...)

No...
przynajmniej wzrokowo bo przecież skał lizał nie będę...

:D
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Mariusz ale proponuję schodzić łańcuchami - naprawdę jest jedno fajne miejsce - tylko, że krótki ten odcinek niebezpieczny... więc możesz i w tę i z powrotem.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

z drugiej strony - z pricnego za bardzo zejść się nie da wszak to 1kierunkowy szlak - może przy zejściu byłby bardziej wymagający - ale w górę jest spoxik... a jeżeli jest ślisko to zupełnie inna sprawencja i to nie tylko na czerwonej... a propos co dosłownie znaczy PRIECNE SEDLO???
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Mariusz pisze:A który słowacki znakowany szlak jest trudniejszy?
U nas na murku w Zduńskiej jest jeden znakowany "szlak" - jakaś VI.3ka - wiem, że to nie słowacja - ale nie daleko, bo 1 km od mostku jest wieś czechy :):):)
ODPOWIEDZ