chcę być piękna

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Gość

Post autor: Gość »

Iwona pisze:piękno wnętrza człowieka jest dla mnie bardziej wartościowe niż zewnętrzna powłoka
Ale zdecydowanie najlepiej jest jak piękne wnętrzę jest atrakcyjnie opakowane. Ale nad tym opakowaniem trzeba ciężko pracować. Żyję z tego zresztą, całkiem nienajgorzej a w każdym razie stać mnie na moje fanaberie. Tylko, niestety, bardzo często nie mam na nie czasu. Ale jestem na rozruchu, czwarty już rok ale wciąż rozruch... Dziś mam właśnie taki luz, partner (oczywiście nie życiowy) musiał przełożyć wyjazd i mam luz a za oknem wstrętna pogoda, no to klepię w laptopik.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

klarissa pisze:Ale zdecydowanie najlepiej jest jak piękne wnętrzę jest atrakcyjnie opakowane.
oczywiście...ale jezeli nie wygladasz to nie masz sznas na zrobiene kariery..itp. Psychologowie badali grupe mlodych kobiet bylo tyle samo kobiet uwazanych przez społeczeństwo za atrakcyjne oraz grupa kobiet uwazanych za brzydkie...kobiety te staraly sie o ta sama posade...mialy zaprezentowac siebie, powiedziec o zdobytym doswiadczeniu itp. I choc czesto kobiet mniej atrakcyjne mialy lepsze kwalifikacje to i tak prace otrzymywaly kobiety atrakcyjne...wiec mozna pisac o pieknym wnetrzu...ale nikt na nie nie patrzy kiedy mowimy o czasach w ktorych zyjemy... :(
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

ruda pisze:oczywiście...ale jezeli nie wygladasz to nie masz sznas na zrobiene kariery..itp.
...wiec mozna pisac o pieknym wnetrzu...ale nikt na nie nie patrzy kiedy mowimy o czasach w ktorych zyjemy... :(
Kariera to nie wszystko! Jest jeszcze "itp".
To smutne co piszesz ale na szczęście jest to Twoje zdanie ;)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Tomek K pisze:To smutne co piszesz ale na szczęście jest to Twoje zdanie
wiem, że to jest smutne ale co ja na to poradze, że tak jest i tak się dzieje w moim otoczeniu....
Tomek K pisze:Kariera to nie wszystko! Jest jeszcze "itp".
wiem ze kariera to nie wszytko i dla mnie jest to najwyższy priorytet...ale zeby mozna było zrealizować to "itp." trzeba miec i kariere i kase...niestety...brutlana prawda....
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

ruda pisze:dla mnie jest to najwyższy priorytet...ale zeby mozna było zrealizować to "itp." trzeba miec i kariere i kase...niestety...brutlana prawda....
:think: Nie przekomałaś mnie... ale jak sama zauważyłaś wszystko zależy od tego kto ma jakie priorytety ;)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Tomek K pisze: ale jak sama zauważyłaś wszystko zależy od tego kto ma jakie priorytety
szczerze mówiąc to tam miało być napisane, że kariera nie jest dla mnie najwyższym priorytetem...ale coś zjadłam..no nie ważne...najwyraźniej jestem tym pokoleniem od wyścigu szczurów któremu ciągle wszyscy wpajają, że człowieka ocenia sie po tym co osiągnął a nie po tym co ma w sobie...
Gość

Post autor: Gość »

ruda pisze:któremu ciągle wszyscy wpajają, że człowieka ocenia sie po tym co osiągnął a nie po tym co ma w sobie...
Jak ktoś nic w sobie nie ma, to nic nie osiągnie bo niby skąd. Skoro już wiesz, że ocenianie wg. tylko pozornych sukcesów jest diabła warta, to znaczy, że masz coś w głowie i to sporo. A skoro tak to sukces sam przyjdzie bo przyjść musi. Fortuna lubi mądrych, pracowitych i zuchwałych. Jesteś mądra, pracowita i zuchwała? Chyba tak! Dokładnie tak samo jest w alpiniźmie.
Chcesz być piękna? To napewno będziesz! :)
Na jakie studia się wybierasz?
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

klarissa pisze:Na jakie studia się wybierasz?
na psychologię...ale jak sie nie dostane to pójdę na pedagogikę specjalną i po roku będę znowu startować na psychologie...:)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ruda masz dość konserwatywny pogląd na to co się dzieje wokuł nas. oczywiście masz sporo racji w tym co piszesz ale jak zapewne wiesz od każdej rególy są wyjątki. Ja jestem z pokolenia zwanego "wyścigiem szczurów" i to jest widoczne już na studiach. przygotowują nas do tego. ale nie zgodze się że nie jest istotne to co mam w środku czy to co umiem od tego jak wyglądam. Ja dostałam prace jak miałam najgorszy okres w moim życiu i wyglądałam raczej jak śmierć niż jak kobitka, a w moim zespole nie pracują same Pamele bo liczy się precyzja i dokładność, siła przebicia. masz pomysły i potrafisz je bronić-przechodzisz selekcję i wchodzisz do pracy/zespołu. nie potrafisz sie sprzeciwic czy bronic swego- see you. czasami bywa tak że klienta trzeba przekonac ze nie ma racji, a to jest najtrudniejsze :D
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

a tk wracając do tematu to piękna będziesz tylko wtedy jak uwierzysz w siebie. bo jeśli ktoś będzie cię niszczył toi ty sama sie zniszczysz. potwierdzone i sprawdzone :D
pozdrowienia piękni :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

marti pisze:masz dość konserwatywny pogląd na to co się dzieje wokuł nas
pierwszy raz czytam o sobie, że jestem konserwatywna :think:
marti pisze: to piękna będziesz tylko wtedy jak uwierzysz w siebie.
nio z tym się akurat mogę zgodzić..że jeżeli dziewczyna czuje się pięknie w znaczeniu akceptuje swój wygląd nio to ludzie wokół też ja tak postrzegają...
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

ruda pisze:to ludzie wokół też ja tak postrzegają...
są granice uprzejmości w postrzeganiu :))
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ruda pisze:pierwszy raz czytam o sobie, że jestem konserwatywna
nie w doslownym tego slowa znaczeniu. zle sie chyba wyrazilam. wydaje mi sie ze patrzysz na to sie dzieje wokol ciebie przez ramke. sztywne granice. ja jestem w srodku tego szalenstwa wiec inaczej troche to postrzegam. nie wiem czym sie zajmujesz ale wnioskuje ze jestes humanistka. ja jestem umyslem scislym wiec pewnie z tad te roznice swiatopogladowe :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

a tak na marginesie malymy kroczkami idzie do nas wiosna a kobiety na wiosne zawsze pieknieja :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

marti pisze:malymy kroczkami idzie do nas wiosna a kobiety na wiosne zawsze pieknieja
oczywiście...słoneczko świeci piegi wyskakują a włoski jasnieją...:D
marti pisze:nie wiem czym sie zajmujesz ale wnioskuje ze jestes humanistka.
nio raczej jestem humanistką w końcu chce iśc na dosyć humanistyczne studia czyli psychologię...
tomtom pisze:są granice uprzejmości w postrzeganiu
co masz na myśli...??????????
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomtom pisze: są granice uprzejmości w postrzeganiu
oj są :))
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

ruda pisze:Wygląd to dla kobiety kwestia najważniejsza.
( to jest cytat Rudej a nie jej słowa )
myli sie ktoś generalizując. dla mnie nie wyglad ważny ale to jak sie czuje i jak siebie sama oceniam. musze być w zgodzie ze samą sobą.wyglad to co innego.owszem dba sie o niego ale nie jest dla mnie najwazniejszą sprawą.nie przysłania mi wielu innych ważnych spraw i kwestii związanych z samym życiem i fukncjonowaniem na tym zakreconym świecie.wygląd to dodatek. Media i czasopisma lansuja pewien wyglad chocby samej twarzy który jest powszechnie akceptowany i uznawany za PIEKNE i WYMAGANE. CHORE! i szkoda tylko, że wiele fajnych kobiałek sugeruje się tym wpadając w coraz to większe kompleksy.nie wygladasz tak jak MY z okladek? jestes BE i niemodna! BEZ SENSU. ja wiec pozwólcie napije sie za WOLNOŚĆ I SWOBODE w dziedzinie wygladu!!!!!!!!! JESTEM JAkA JESTEM! ale jestem! o! <piwo>!!!!!!
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

oj coś nie mamy nastroju ;)
Rarutka a dla mnie wygląd jest bardzo ważny, nie wyjde z domu jak to co widze w lustrze mi sie nie spodoba. Na czelnie czy do pracy- zawsze musi być ok.
A aby wyglądać super nie trzeba wstawać o 6 rano. Ja wstaje o 7 potem pyszna pachnąca kawusia i wyszykowanie sie do wyjscie z domu zajmuje mi ok 30 minut, a usta maluje stojąc na światłach :)) ;)
Jak miło jest później spojrzeć na zazdrość w oczach koleżanek i podziw kolegów ;) czyż nie mam racji piękne forumowiczki :) :think:
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

nie wiem czy masz racje! ja nie patrze na innych czy patrza na mnie! hahahaha :))))) ;) raz mam makijaż a raz nie. ale czysta jestem. to wazniejsze ;) a NASTROJ mam jak najbardziej! :D po prostu - WYGLAD nie jest dla mnie sprawą priorytetowa w zyciu. bo albo mnie kolezanki akceptują taka jaką jestem czy to z makijażem czy bez. Albo nie. a to znaczy ze to nie sa kolezanki. czy koledzy hehehe!!!!! JESZCZE RAZ PIWSKO! :))))))
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ale nie mówimy tu o akceptaji - to jest odzielny temat. nie powiesz mi że kobieta widząc zazdrość w oczach innych kobiet nie ma z tego ogromnej satysfakcji. od razu poprawia sie jej nastruój. bynajmniej mi ;) :D
a co jak być kobietą to być kobieta :D
może mi z czasem przejdzie ;) :))
Ty piwko a ja winko - zdrowie pięknych dam - w końcu wczoraj był nasz dzień :D
ODPOWIEDZ