Smierć w Tatrach...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

czepiasz się poety - przyznasz, ze opis piękny i przemawiający...
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

....trza więc będzie dalej kombinować nad miejcem pochówku
dobrze, sprzedam Ci ten patent bo Cię lubię.
W stawie Iwona, w stawie. Co malo tam cial? się tak rozkladają i nikt ich nie wyrzuca z tego stawu, jedno więcej nie zaszkodzi, a i liga ochrony przyrody sie nie przypierdoli
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Moze troche drastyczny hehe ....ale trzeba odstraszyc takich gagatkow,
Nie zapominajcie ze gory nie sa niczyja wlasnoscia .Nie chcialbym ogladac resztek mozgu na szlaku .Ja tam jade odpoczac , zmeczyc sie, wyluzowac ,

Jak ktos chce to zrobic to w swojej pywnicy albo na strychu .
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

caatoosee pisze:resztek mozgu na szlaku
zwykła kałuża krwi na kamieniu nie wygląda zachęcająco, a taki mózg pewnie tym bardziej.
Wilu

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 14 lip, 2004

Post autor: Wilu »

swoją drogą ciekawe czy zawsze spada się na szlak, pod nogi turystów :think:
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

caatoosee pisze:Nie chcialbym ogladac resztek mozgu na szlaku
Nie ma szans, wszystko zjedzą ślimaki! ;)
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Z tymi ślimakami to trochę przesadzacie :)
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

piotr35 pisze:Z tymi ślimakami to trochę przesadzacie
wiesz... ślimaki też są czasem głodne ;) a jak się trafi taki móżdżek :)) mmmm...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

A ja tam mam gdzieś, gdzie moje ścierwo zgnije po śmierci. A ślimaki zapewne by się porzygały :D. Ponadto nigdy, w górach będąc, nie zakrzątam sobie głowy, że zaraz z mojego powodu toprowcy i koroner mogą mieć robotę. Bo ja w góry mózg zabieram. Nie po to by mi się wylewał
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

noo ja raczej tęz nigdy nie trace czasu na przemyślenia że moge tam zostać na zawsze... :) tak swoją drogą to z jednej strony i tak chyba najbardziej woilałabym żeby mje szczątki pozostały własnie tam. :P noo tylko raczej nie pływające w czarnym stawie czy jezcze jakimś innym tatrzańskim "oczku wodnym" :D :D :D :D :D no ale generalnie nigdy nie myśle ze moge nie wrócić i jak do ej pory zawsze wracałam :D :D
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Moze jakiś film pt."Żarłoczne tatrzańskie mózgojady-Ślimaki".Odstraszy turystów czy przyciągnie-poważny temat a ja żartuję niesmaczne.
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

w ciągu dnia góry wydają się być przyjazne, lecz gdy zajdzie słonko, to zaczynają przybierać zupełnie inna postać. Szczególnie można tego doświadczyć podczas graniowych biwaków. Nagle z tych pięknych szczytów i turni robią się odpychające, ciemne i chłodne kontury. Zero przyjaźni, jedynie smutek i samotność.
Wtedy czasem przychodzą mi myśli, ze nie chciałbym umierać w górach powoli, bo chyba nigdy nie czułem się bardziej samotny, jak tam podczas biwaków.
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

a mi się najbardziej przyjazne wydaja nocą.
w każdym innym miejscu czyhają niebezpieczeństwa. A tam? żywej duszy, nikt mi nic nie zrobi, nikt mni nie widzi, a jak księzyc w pelni, to wszystko jest jak dzień.
kiedys balam się nocy, ale po nocnych wspinach przestalam. Góry byly lagodniutkie, ciche, tylko nasze.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Chief co ty piszesz!Chyba chcesz wszystkich zniechęcić do gór po zmierzchu .
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

piotr35 pisze:Chyba chcesz wszystkich zniechęcić do gór po zmierzchu
Chief ma trochę racji...noc sama z siebie jest...ponura i mroczna ;) Do tego jak masz "jesienne" warunki to robi się sceneria jak z horroru :D ...aczkolwiek może być też pięknie...jak napisała Laura.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Obstaję przy swoim-góry również nocą są piękne :) Przekonałem się o tym kilkakrotnie.
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

piotr35 pisze:Chief co ty piszesz!Chyba chcesz wszystkich zniechęcić do gór po zmierzchu
ja nie pisałem, ze są beee, ale bardziej chłodne i nieprzyjazne. Idąc nocą, ale mieszkając w schronisku, tego się nie odczuwa, ale biwakując na grani, szczególnie solo, to ta atmosfera się pojawia.
laura palmer pisze:w każdym innym miejscu czyhają niebezpieczeństwa. A tam? żywej duszy, nikt mi nic nie zrobi
a o misiach słyszałaś ? :D
laura palmer pisze:kiedys balam się nocy, ale po nocnych wspinach przestalam
jak się cos działa w nocy to inna sprawa.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Chyba jasna sprawa,że nie piszemy o noclegu w milutkim schronisku.Nocleg w górach(juz pisałem)całkiem przyjemnie może być.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

chief pisze:w ciągu dnia góry wydają się być przyjazne, lecz gdy zajdzie słonko, to zaczynają przybierać zupełnie inna postać. Szczególnie można tego doświadczyć podczas graniowych biwaków. Nagle z tych pięknych szczytów i turni robią się odpychające, ciemne i chłodne kontury. Zero przyjaźni, jedynie smutek i samotność.
Nie miałem okazji biwakować w Tatrach, ale w innych górach - owszem. Przy samotnych biwakach prawie zawsze pojawia się trudno wutłumaczalny niepokój, po prostu nie czujemy się tak pewnie jak w domu czy w schronisku. Każdy szmer i szelest wydaje się wtedy podejrzany, a wyobraźnia potrafi płatać niezłe figle :) .
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Śmierć w górach -czy można ją uznać jako piękną ?? :think: jak by nie patrzeć "żyjemy po to żeby umrzeć" i to może się wszędzie zdazyc nawet siedząć czy chodząc chwila nie uwagi i nieszczęście gotowe Także trzeba wszedzie uważać raz będąc w górach jeden z mieszkańców powiedział- "że chodzenie po górach jest jak gra w szachy trzeba wiedzieć gdzie zrobić następny ruch"
ODPOWIEDZ