Smierć w Tatrach...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
jogibabu

-#1
Posty: 29
Rejestracja: pn 17 paź, 2005
Lokalizacja: Kraków

Smierć w Tatrach...

Post autor: jogibabu »

Co roku w Tatrach ginie kilka osób, niekoniecznie pod lawinami. Czy planując lub wyruszając w góry myślicie o tym, że można z nich nie wrócić ? Może Tatry nie są bardzo niebezpieczne ale zawsze może się przytrafić chwila słabości, nieuwagi, pech, nieoczekiwany splot wydarzeń, dla każdego to może być ostatnia podróż...

Jeśli o mnie chodzi to tak sobie myślę, że to byłaby w sumie piękna śmierć...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

temat walkowany setki razy - ja mysle jak robic aby z gor wrocic.
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

jogibabu pisze:Jeśli o mnie chodzi to tak sobie myślę, że to byłaby w sumie piękna śmierć...
O tej śmierci to juz gdzies tu było :think: A tak wogóle to nie ma pieknej smierci,zawsze jest chujowa i tyle :x
A wracajac do pytania to myśle o tym przed wyjazdem i .... w zasadzie tyle bo inaczej to człowiek by mógł zwariować.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

jogibabu pisze:Jeśli o mnie chodzi to tak sobie myślę, że to byłaby w sumie piękna śmierć...
już ja raz cos podobnego napisałam i źle sie to dla mnie skończyło...to znaczy zostałam dosyc mocno skrytykowana :( ale jeśli umre to chcialabym żeby moje prochy zostały rozsypane nad Tatrami...
(hmmm pewnie to stwierdzenie też się paru osobom nie spodoba....ale trudno....)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

mefistofeles pisze:ja mysle jak robic aby z gor wrocic.
święte slowa
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

jogibabu myśl o życiu a nie o śmierci, na to jeszcze będziesz miał czas
zgadzam się z Dorianem, nie ma pięknej śmierci, jest tylko śmierć bohaterska, bezsensowna, niepotrzebna, zbyt wczesna itd
piękne może być tylko życie
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

jogibabu myśle, że Cię rozumiem. Ja kiedyś powiedziałem, że jeśli jest mi dane zginąć tragicznie to chciałbym żeby to było w Tatrach. Zostałem za to zdanie ostro zjebany w domu, ale w sumie chyba nie zmieniłem podejścia. To oczywiście nie znaczy, że "szukam" śmierci. Wypadki zdarzają się wszędzie...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: Smierć w Tatrach...

Post autor: MiG »

jogibabu pisze: Jeśli o mnie chodzi to tak sobie myślę, że to byłaby w sumie piękna śmierć...
Może i lepiej tak niż walnąć na zawał albo wylew z przepracowania. Z drugiej strony może trochę boleć :( szczególnie jak będziesz konał na piargach. Czy jest w tym coś pięknego?
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

przed wyjazdem mysle o tym a szczególnie gdy jedzie ze mna osoba ktora bedzie tam po raz pirwszy. na szlaku juz o tym nie mysle a chyba powinnam / raz o malo co nie spadlabym w jakas przepasc
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

wyruszajac w gory mysle tylko o lansie.
Ostatnio zmieniony czw 02 mar, 2006 przez tomtom, łącznie zmieniany 1 raz.
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

Według mnie powinno mieć się taką świadomość, że można nie wrócić z gór. Nic to zapewne odkrywczego, aczkolwoek nie dla wszystkich. Dopusczając świadomość czegoś nieprzewidywalnego stajemy się rozważniejsi.
cholus

-#2
Posty: 75
Rejestracja: ndz 22 sty, 2006
Lokalizacja: Poznań

Post autor: cholus »

Też kiedyś sobie mówiłem, że jesli zginę to fajnie gdyby to było w górach i żeby moje prochy rozsypali po dolinkach i szczytach....ale to było kiedyś.
Dziś wcale nie chciałbym ginąć z dala od cywilizacji, z dala od rodziny, z dala od ludzi.
Piękna śmierć ?:) Chyba rzeczywiście takiej nie ma...ale okoliczności w których się umiera mogą być piękne...;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

ruda pisze:jeśli umre to chcialabym żeby moje prochy zostały rozsypane nad Tatrami...
No ale jak ja będę akurat szedł sobie szlakiem gdzieś w dolinie pod Giewontem, to nie chcę być obsypany twoimi prochami! Wiesz jak to potem ciężko sprać z texu!?! :x

P.S. No chyba że w środę popielcową... ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ruda pisze:jeśli umre to chcialabym żeby moje prochy zostały rozsypane nad Tatrami...
kiedyś miałam podobne pomysły :D Od razu jednak zastrzegłam bratu (potencjanemu kandydatowi do wypełnienia mej ostatniej woli ),że ma sprawdzić jak wiatr wieje...żeby mnie czasem na Słowację nie wysypał :)) Teraz jestem na etapie złożenia ciała w jakiejś ukrytej jaskini...tylko,że ci turyści to wszędzie wlezą :x ....trza więc będzie dalej kombinować nad miejcem pochówku :think: ;)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Mariusz pisze:Wiesz jak to potem ciężko sprać z texu!?!
hmmm....jak umrzesz przede mną to Cię raczej nikt nie obsypie...:P nio chyba, że Twój duch bedzie się błąkał po szlakach tatrzańskich....;P

Iwona pisze:Teraz jestem na etapie złożenia ciała w jakiejś ukrytej jaskini..
brrr zimno mokro nieprzyjemnie....:P
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Temat śmierci górskiej-wałkować czy nie?Jesli jest to rozmowa dotycząca bardziej unikania jej to napewno tak.Trzeba nam pamiętać że śmierć w górach to nie tylko nieszczęśliwe wypadki,to przede wszystkim brak wyobrażni czy zdrowego rozsądku i pokory(a przecież wszyscy o tym mówią).Są jeszcze i tacy którzy idą w góry aby tam pozostać...Mowa o śmierci nie jest niczym złym,ważne w jakim kontekście-przychodza mi na myśl słowa J.Kukuczki "Od śmierci w dolinach zachowaj nas Panie".Jeżeli to było jego...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

http://www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic ... 06&start=0
Swego czasu troszku było w tym temacie ;)
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Opowiem Tobie jak wyglada smierc przecietnego turysty w gorach.

powiedzmy ze sie poslizgnoles (moze chciales)spadasz z 40 m na skaly ,
Lamiesz sobie wszystkie konczyny, czaszka peka i widac pulsujacvy mozg ,
meczysz sie tak przez godzine az umierasz w strasznych meczarniach.
Goprowcy wkladaja cie do zasranego plastikoqwego worka i wywoza z tatr .
Po tobie zostanie tylko niesmaczny widok goprowcom a resztki muzgu rozwalonego na skale zjedza slimaki .

Romantyczna smierc prawda ,(idz sie leczyc)
Wilu

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 14 lip, 2004

Post autor: Wilu »

nie no, z tymi ślimakami to przesadziłeś
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

caatoosee pisze: resztki muzgu rozwalonego na skale zjedza slimaki
Ślimaki zdaje się nie jedzą mięsa. Zresztą w wyższych partiach Tatr nie widziałem nigdy ślimaka. :think:
ODPOWIEDZ