Kulturę górali poznałem w takiej oto sytuacji ...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ja mam niemiłe doświadczenie z pewną "naciagaczka" starsza. wkrecila mnie na calej lini z kwatera babsztyl jeden. musielismy uciekac z jej domu. takze sa i pseudo "dobrzy górale" ale sa i kochani. rodzina u ktorej juz mieszkam od 5 lat traktuje nas tak jakbysmy sie znali od zawsze i co wiecej pokazali nam to powierzajac nam klucze od domu gdy musieli wyjechac na pare dni.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Hej Marti-ta "naciągaczka"-babsztyl to zapewne nie rdzenna góralka.Strasznie dużo jest ludzi inwestujących w turystykę bo jest to modne a poza tym niezły interes,tylko trzeba być pozbawionym wszelkich uczuć.Razu pewnego wraz ze swoją pania postanowiłem spędzić Nowy Rok na podtatrzu.Los chciał(zły los jak się okazało)padło na miasto Wł.I.Lenina-Poronin.Warunki -makabra nocleg w przygodnym pokoju,war.sanitarne rozpacz,a ceny alpejskie.
,a miało byc tak pięknie.Mało tego mój związek małoco a by się rozpadł,nie powiem o moim ego :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

współczuje. ja od tamtej kobiety po prostu uciekłam do swojej / już na zawsze/ kwatery w Olczy. dlatego nie wykupie juz nigdy kwatery w zakopcu, no chyba ze z rekomendacji. pozdrawiam
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Nas wtedy wywiało do Kuznic do "Jaworzynki"pózniej jeszcze kilka razy tam byłem i za każdym razem było super.
Łazikowski

-#1
Posty: 2
Rejestracja: pt 03 mar, 2006

Post autor: Łazikowski »

Od trzech lat wynajmuję kwatere w Zakopcu na Bachledy i jest super. Słyszą moje nazwisko i robią rezerwację na dowolny termin. I jeszcze na dworzec odwiozą.
Gość

Post autor: Gość »

Pewnikiem im ktoś doniósł, że Wódz się zbliża. No to chłopaki podjęli środki zapobiegawcze. Trudno się dziwić, zajrzeli tu na te forum i strach ich obleciał. :P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

klarissa pisze:Pewnikiem im ktoś doniósł, że Wódz się zbliża.
do jasnej Anieli....czy w każdy temat musisz tego "wodza" wciskać????? :x


"Gdy zbliżyliśmy się do bacówki i pasących się na stoku owiec, naszego psa obskoczyło kilka ogromnych psów. Zwierzęta te zaczęły atakować" Częsty widok...niekoniecznie w górach. Zachowanie górali natomiast mało zabawne....
"Dodaje, że teren na którym doszło do zdarzenia nie był ogrodzony, a oni szli ogólnie dostępną drogą. "Byłam ze znajomymi. Byli zszokowani, że w Zakopanem tak wita się turystów. Powiedzieli, że więcej tutaj nie przyjadą." Różnie to bywa z turystami...potrafią wszędzie wsadzić nosa...odnośnie zszokowania to się dziwię,żeby po jednym incydencie tak się zniechęcać :?
Gość

Post autor: Gość »

Iwona pisze:do jasnej Anieli....czy w każdy temat musisz tego "wodza" wciskać?????
widzę, że Wódz pod ochroną. Jako ciekawe zjawisko przyrodnicze, jak sądzę. :P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

klarissa pisze:widzę, że Wódz pod ochroną
a gdzie tam "pod ochroną" :P ...ale ile można śmiać się z tego samego? :?
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

czy takie zdarzenie to powód żeby artykuł zatytułować „Górale szczują turystów psami” :? Pewnie paniusie same wlazły ze swoim ratlerkiem na czyjś teren a Gazeta robi wielkie halo.
„Gdy zbliżyliśmy się do bacówki i pasących się na stoku owiec, naszego psa obskoczyło kilka ogromnych psów”
a czego one się spodziewały, że na Podhalu owce zostawia się samopas :?
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Często spaceruję po tej drodze. Podobno szczyt Antałówki jest rzeczywiście prywatny (podobno, bo nie ma oznaczeń), jednak w poprzek stoku idzie droga gruntowa, która nie jest ogrodzona. Być może turyści zeszli z drogi na łąkę i faktycznie znaleźli się na prywatnym gruncie (w kierunku szczytu jest prowizoryczne ogrodzenie, w kierunku Kozińca nie ma). Co oczywiście nie uprawia właścicieli do szczucia turystów psami.

Zachowania tych owcopasów nie można jednak ekstrapolować (cholera piszę jak wódz) na całą populację górali. Podobnie można zostać poszczutym psem przez jakiegoś dresa na trawniku przed warszawskim blokiem.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze:Co oczywiście nie uprawia właścicieli do szczucia turystów psami.

WStanach mogliby ich zastrzelić...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:WStanach mogliby ich zastrzelić...
Nie jestem pewien. Co jeśli teren prywatny jest nieoznaczony ani nieogrodzony?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze:Co jeśli teren prywatny jest nieoznaczony ani nieogrodzony?

Nie jestem pewien, ale hamerykańcy najpirw strzelają potem myślą ;)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Taaa... pod tatrami... hehehe... jak sie do mojego kumpla wchodziło to sie słyszało bierz i wypadał z pokoju Rodman (owczarek niemiecki) który absolutnie nie gryzł tylko skakał po wybrańcu . Jak ktoś nowy wchodził to dobrze że na zawał nie zszedł. Wszystko to działo sie Białce czyli jakies 60 km od tatr...
Awatar użytkownika
Hania

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 11 kwie, 2006
Lokalizacja: że znowu ;)

Post autor: Hania »

Mariusz pisze:Być może turyści zeszli z drogi na łąkę i faktycznie znaleźli się na prywatnym gruncie (w kierunku szczytu jest prowizoryczne ogrodzenie, w kierunku Kozińca nie ma). Co oczywiście nie uprawia właścicieli do szczucia turystów psami.
Pewnie ta wersja wydarzen jest najbliższa prawdy,ale faktycznie żeby od razu takie metody "wychowywania" turystów to rzeczywiście przesada :think:
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

A tam - tyle hałasu o paru ceprów. Podarły im te pieski chociaż portki. jakoś się nie poskarżyli to pewnie nie. :D :D :D
Mycha

-#2
Posty: 65
Rejestracja: wt 27 wrz, 2005

Post autor: Mycha »

Kulturę górali poznałem w takiej oto sytuacji ...
Podczas ostatniego pobytu w Tatrach za sprawą kolegi (chwała mu za to, choć nie tylko :) ) rodzinka Zakopiańczyków wypożyczyła mi na okres 6 dni raki i czekan nie żądając niczego w zamian ani kaucji, ani też żadnej innej opłaty. Bardzo sympatyczni ludzie, górale jakich dotąd nie znałam.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

nio to podsumowując poznawałam kulturę górali przez ostatnie kilka miesięcy..i myśle, że dzięki mojej prezentacji poznałam ją nieco lepiej...wstawiłam to mój konspekt..z niego mogłam korzystać w czasie mówienia...w sumie to w ogóle z niego nie korzystałam bo starałam się zmieścić w czasie...prezentacja która napisałam była bardziej na 20-25 minut mówienia a nie na 15..ale mi się udało...na konspekcie jest bibliografia, ramowy plan wypowiedzi oraz materiały dodatkowe które mogłam wnieść na sale egzaminacyjną...
jeżeli ktoś będzie miał ochote przeczytać całą prezentacje to dawajcie znać to będę wysyłać na maila... ;)


Aleksandra Zagórska kl. IIIc
„Określ sposób obecności folkloru góralskiego w literaturze i malarstwie Młodej Polski (na wybranych przez siebie przykładach).”

I LITERATURA PODMIOTU:
1. Jacek Kolbuszewski, „Tatry i górale w literaturze polskiej. Antologia.”, Wrocław 1992, str. 342-345 (Jan Kasprowicz „Przewodnicy”)
2. Kazimierz Przerwa-Tetmajer, „Na skalnym Podhalu”, Warszawa 1990, str. 353-358 („O Panu Jezusie i zbójnikach”)
3. Kazimierz Przerwa-Tetmajer, „Poezje”, Warszawa 1979, str. 68, 157, 160, 189

II LITERATURA PRZEDMIOTU:
1. Jacek Kolbuszewski, „Tatry i górale w literaturze polskiej. Antologia.”, Wrocław 1992, str. 48-58
2. Antoni Kroh, „Tatry i Podhale”, Wrocław 2005, str. 127-169
3. Jan Majda, „Tatrzańskim szlakiem literatury”, Kraków 1982, 61-108
4. Tomasz Miłkowski, „Szkolny słownik terminów literackich”, Warszawa 2001

III Ramowy plan wypowiedzi:
1. Wstęp:
a) cytat pochodzący z kazania księdza J. Tishnera;
b) próba zdefiniowania pojęć „folklor”, „literatura Tatr”;
c) krótka charakterystyka tendencji w literaturze Młodej Polski związanej z fascynacją Tatrami i góralszczyzną;
2. Kolejność prezentowanych argumentów:
 Górale i ich świat na podstawie opowiadania „O Panu Jezusie i zbójnikach” z cyklu „Na skalnym Podhalu” K. Przerwy-Tetmajera:
- rola wiary;
- filozofia i świat wartości;
- życie codzienne;
- zwyczaje, obyczaje, obrzędy;
 Legenda Janosika- hetmana zbójnickiego Tatr polskich i słowackich w oparciu o cykl wierszy K. Przerwy-Tetmajera:
- „Pieśń o Jaśku zbójniku”;
- „Ballada o Janosiku i Szalamonównie Jadwidze ”
- „Marsz zbójecki”;
- „Jak Janosik tańczył z cesarzową”;
 Galeria postaci górali- przewodników w wierszu „Przewodnicy” J. Kasprowicza.
 Nowe formy ekspresji artystycznej:
- gwara jako element stylizacji językowej;
- wykorzystanie charakterystycznych dla literatury ludowej gatunków i zabiegów literackich na podst. wybranych fragmentów omówionych utworów;
 Folklor góralski w malarstwie Młodej Polski- omówienie obrazów w celu wykazania obecności elementów folkloru (W. Eljasz „Przewodnik i turyści w Tatrach”, Witkiewicz „Wojciech Roj”)
3. Wnioski:
 Główne przyczyny obecności folkloru góralskiego w literaturze Młodej Polski:
-wyczerpanie się (według młodopolskich twórców) potencjału tradycyjnej kultury (młodopolska dekadencja);
- poszukiwanie nowych form ekspresji artystycznej, nowej koncepcji języka, nowej skali wartości zjawisk;
- chęć zwrócenia uwagi na istotne problemy i konflikty społeczne;
- potrzeba wyrażania prawd moralnych, niedostępnych tzw. kulturze wysokiej(ludowego pojęcia godności, sprawiedliwości, bohaterstwa);
 Obecność folkloru góralskiego w literaturze Młodej Polski zaznaczyła się poprzez:
- mitologizację wybranych bohaterów literackich, wywodzących się ze społeczności górali: legendarnego Janosika- hetmana zbójnickiego, juhasa, bohatera, nieustraszonego przewodnika górskiego, bajarza, gazdy, bacy, juhasa, dziewczyny-góralki;
- idealizacja ich naturalnego środowiska: szczytów tatrzańskich i dolin, hal, wsi, lasów, strumieni;
- wszechobecność w utworach gwary góralskiej, dzięki której autorom udało się odtworzyć koloryt i klimat, sposób rozumowania i odczuwania bohaterów;
- wybór określonych gatunków literackich (np. ballada, pieśń ludowa, przypowieść, gawęda) oraz zabiegów artystycznych (np. symboli, paralelizmów, sylabotonizmu);
 Co zyskała literatura i sztuka polska i jej odbiorcy dzięki wprowadzeniu folkloru góralskiego do literatury i sztuki Młodej Polski?
- wzbogaciła się o nowe tematy, motywy, formy, środki ekspresji;
- Tatry i Zakopane stały się miejscami kultowymi dla Polaków, piękne i fascynujące, po dziś dzień inspirują artystów wszystkich dziedzin sztuk, pisarzy i poetów.
 Cytat- słowa ks. Tishnera na temat kultury ludowej.

IV MTERIAŁY DODATKOWE:
1. Obrazy:
- Walery Eljasz Radzikowski „Przewodnik i turyści w Tatrach”
- Stanisław Witkiewicz „Wojciech Roj”
2. Karta cytatów.
ODPOWIEDZ