jaskinia mylna

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Idąc przez Mylną ma się wrażenie, że jest się cały czas przez "coś" obserwowanym. Ale nie należy się zniechęcać - wystarczy nie oglądać się za siebie oraz mieć w plecaku jeden ząbek czosnku.
8)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:mieć w plecaku jeden ząbek czosnku.
tiaaa..o ile wiadomość o nietoperkach i innych zwierzach mnie nie powaliła, o tyle ta informacja daje mi duuuuużo do myślenia :think: W tej sytuacji sama się tam na bank nie wybiorę :think: ;)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

marti pisze:pójdę jak Ty pójdziesz ze mną
dobra, a jak spotkamy tam Mariusza to Go obrzucimy czosnkiem
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

"Wyjęte" z... "Kolekcjonera wspomnień"
"... Znów w górę - do Jaskini Obłazkowej, Mylnej (w pełnym tego słowa znaczeniu - dla nas). Brak orientacji i "lądujemy" w Jaskini Raptawickiej. ............. wracamy do szlaku czerwonego - wyjściowego - z Jaskini Mylnej. Wchodzimy "pod prąd". Po rozmowie z kilkoma osobami wychodzącymi z jaskini, dochodzimy do wniosku, że z naszym plecakiem i ewentualnym zakorkowaniem przejścia, byłoby nie fair cisnąć się tam. Schodzimy - zostawiając sobie Mylną na inną okazję. Dopiero na następny dzień zostajemy uświadomieni przez Anię, Kasię i Andrzeja jaki zrobiliśmy błąd. Ale... co się odwlecze, to nie uciecze".
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Proszę bardzo,jaki piękny fragment- jak nic nadający się do opisu szlaków jakie planujemy... :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Mariusz pisze:Idąc przez Mylną ma się wrażenie, że jest się cały czas przez "coś" obserwowanym. Ale nie należy się zniechęcać - wystarczy nie oglądać się za siebie oraz mieć w plecaku jeden ząbek czosnku.
8)
chyba chcesz mnie zniechęcić :(
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

marti pisze:chyba chcesz mnie zniechęcić
A skąd! Czosnek jest bardzo zdrowy, a do tego smaczny! :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Mariusz pisze:Czosnek jest bardzo zdrowy
Tu się zgodze.
Mariusz pisze:do tego smaczny!
Ale tu nic :P Ohyda...
marti pisze:chyba chcesz mnie zniechęcić
Co Ty... zniechęciło Cię to? Ja bym się jeszcze bardziej napaliła żeby tam iść :cwaniak:
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Izabela pisze:marti! Nie martw się. Mnie np. nikt żadną siłą do żadnej jaskini nie zaciągnie. Nie lubię tych klimatów i już!
Iiii tam, gadanie... A do Smoczej Jamy to kto z nami poszedł?
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Mariusz pisze:A skąd! Czosnek jest bardzo zdrowy, a do tego smaczny!
tyle że wtedy to napewno będę musiała iść sama.
no to podjęłam ostateczną decyzję IDĘ :D przekonaliście mnie
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

o matko
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

marti pisze:o matko
i tylko nie oglądaj się za siebie, bo możesz zobaczyć świecące w ciemności oczy :? :x ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Sylwester pisze:możesz zobaczyć świecące w ciemności oczy
Chyba jedynie Twoje.... :P
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ja się niczego nie boje !!!! ;)
mam tak anilskie usposobienie że przy mnie nawet "złe moce" łagodnieją. 8) nie przestaszysz mnie już :) :P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

No i wreszcie byłam w Mylnej i to zimą. Powiem tak: do strachliwych nie należę ale będąc tam zupełnie sama...czułam coś wiszącego w powietrzu (piekielna wyobraźnia :x ) Do tego to "czołganie" się czasem i szukanie kolejnych przejść...brrrrr... Zdecydowanie wolę góry oglądać z drugiej strony ;)
seth

-#2
Posty: 73
Rejestracja: czw 15 gru, 2005
Lokalizacja: Śląsk Cieszyński
Kontakt:

Post autor: seth »

Iwonko - przed kolejnym samotnym wejściem do mylnej proponuję obejrzenie filmiku The Descent (zejście), akurat jest w naszych kinach, a gwarantuję, że wrażenia będą duuuuużo większe ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

seth pisze:gwarantuję, że wrażenia będą duuuuużo większe
:D no nie wiem,czy moje "babskie" serducho to wytrzyma ;) Generalnie sama Mylna taka sobie jest....nacieki to piękne były-fakt. Raczej szybko tam nie wrócę,no chyba żeby komuś ją pokazać ;)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

No i wreszcie byłam w Mylnej i to zimą.
brawo za odwage !!!!!!!! :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Iwona pisze:Raczej szybko tam nie wrócę,no chyba żeby komuś ją pokazać
:D
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Iw, mogło być gorzej. Np. gdyby wysiadła ci czołówka, miałaś zapasową latarkę? Na pewno tak, bo w zimę w Mylnej ruch raczej niewielki, to i pomocy znikąd, a po ciemaku stamtąd nie wyjdziesz... Po prostu kaplica.
;)

P.S. W kwesti latarek zawsze chętnie udzielę porad. :think:
ODPOWIEDZ