Pozdrawiam
Izabela
racja ,ale stosowaną powszechnie była nazwa "Tatry Nowotarskie" ,co na jedno wychodzi. Chiefie ,ja wiem sporo o granicach krain podtatrzańskich (no ,nie tyle ,co niektórzy) ,ale chodziło mi tylko ogólnie o ,subiektywne być może ,moje odczucia pewnych różnic w odbieraniu i wyglądzie Tatr w zależności od wchodzenia w nie z różnych kierunków ,zupełnie abstrahując od przynależności Kominów ,czy Strbskiego Plesa. Bo przyznaj mi rację ,że wygląd i tych krain ,i Tatr do nich przypierających ,jednak się czymś tam różnichief pisze:nie była stosowana nazwa Tatry Podhalańskie
ano, ja wiem, że Ty wieszdagomar pisze:Chiefie ,ja wiem sporo o granicach krain podtatrzańskich
tak oczywiście Masz rację, np. doliny Tatr Zachodnich na południu są zupełnie inne geomorfologicznie niż od północy.dagomar pisze:moje odczucia pewnych różnic w odbieraniu i wyglądzie Tatr w zależności od wchodzenia w nie z różnych kierunków
najbliższy camping to dopiero u wylotu Dol. WąskiejMariusz pisze:Czyli jest gdzie rozbić namiot? Na dziko, czy jakieś kempingi?
Parę lat temu - nie mogąc znaleść z oczywistych powodów noclegu w Strbskim Plesie - pojechałem sobie do T. Strby. Tam w strugach deszczu przełaziłem miejscowość wdłuż i wszerz w poszukiwaniu noclegu. Niestety nie udało się, więc zrobiłem "wycof" do Pol'sko.chief pisze:do Tatrzańskiej Strby i tam już są kwatery prywatne
wpakowali, zaraz za parkingiem jest zakaz ruchu - zlamalem go brutalnie, bo mi sie lazic nie chcialo, ale na cala noc bym sie nie pisal. Prawdopodobnie mozna sie rozsadnie dogadac z obsluga parkingu i za jakies drobniaki zostawic fure na dluzej - sympatyczne towarzystwo. Dysponujac autem mozna oczywiscie wszystko, z czego najlepiej jest przejechac sie do Przybyliny do Milana Betusa. Dysponujac namiotem mozna walnac sie gdzie badz w lesie, byle w rozsadnej odleglosci od drog i sciezek. Nie majac tych rozkoszy pod reka mozna spac np. pod wiata w Koprowej niedaleko odejscia niebieskiego szlaku z Trzech Studni, w Cichej tez cos takiego stoi. Nie polecam natomiast spania w wiacie w samych Trzech Studniach kolo lesniczowki - lesniczy podobno tępi takie zachowania.chief pisze:czy ostatnio jakiś tam zakazik nie wpakowali
no ja tam jestem strachliwy u unikam bliskiego spotkanie z misiemtomtom pisze:Dysponujac namiotem mozna walnac sie gdzie badz w lesie, byle w rozsadnej odleglosci od drog i sciezek. Nie majac tych rozkoszy pod reka mozna spac np. pod wiata w Koprowej niedaleko odejscia niebieskiego szlaku z Trzech Studni, w Cichej tez cos takiego stoi
cenne infodagomar pisze:trzeba tylko grzecznie poprosić ,pogadać i po drugie mu się spodobać. Korzystałem w ubiegłym roku z parkingu pod leśniczówką ,widziałem rozbite namioty na łące obok.
dagomar pisze:Ja będę n.p. na Słowacji 15-25 czerwca i oczywiście mogę kogoś podwieźć.
burżujdagomar pisze:Dwa razy brałem (do Podbańskiej i 3 Studni) taksówkę ,gdy wychodziliśmy gdzie indziej - po targach płaciliśmy ze Smokovca 600 i 700 SK