Brak wyobraźni w górach...musieliście komuś zwracać uwagę ?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

ano byla to glupota, jako zywo.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

jogibabu pisze:Odpowiedział że wie, ponieważ prawdopodobnie kilka osób przedemną usiłowało mu to samo powiedzieć, a tak naprawdę guzik wiedział gdzie idzie i co jeszcze przed nim...
A skąd wiesz? Może to był doświadczony górołaz? :think:
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

jogibabu pisze:Być moż chciał jej pokazać piękno gór, ale dlaczego z narażeniem jej i swojego życia ??? dlaczego tam ??
A jeśli to było jej ostatnie marzenie? i właśnie tam
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

tomtom pisze:ano byla to glupota, jako zywo.
zgadzam się, jaki to problem zrobić szelki, nosidło, czy asekurację, doświadczony właśnie tak by postąpił, bo czyż nie trafiają się potknięcia nawet najlepszym...
Falco

-#1
Posty: 8
Rejestracja: ndz 19 lut, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Falco »

Jogibabu-co masz do biegających po szlakach, jak nie wchodzą w szkodę innym to chyba nie ma sie co czepiać. Weź pod uwagę że w Tatrach też potrafią być duże odległosci więc trzeba się spieszyć.

PS Nikt z nas nie znał motywacji tego wnoszącego i ażdy ceper może równie dobrze o nas powiedzieć, że jesteśmy pojebani bo chodzimy po górach-przeciez nic z tego nie mamy.

Pozdrawiam
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Falco pisze:ceper może równie dobrze o nas powiedzieć, że jesteśmy pojebani bo chodzimy po górach-przeciez nic z tego nie mamy.
nie moze a napewno tak mowia ;)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

nie wiem czy facet byl pojebany, czy nie. na pewno numer, ktory wykrecil byl niebezpieczny dla nich obojga i najblizszego otoczenia.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

jogibabu pisze: W sierpniu schodziłem ze Świnicy przez Zawrat do Murowańca, był spory ruch w połowie łańcuchów przepuszczając sznureczek ludzi, którzy się wspinali zobaczyłem jak facet wnosi na górę dziewczynę. (...)
Patrząc na całą sytuację zupełnie z boku to trzeba powiedzieć, że rozsądne to nie było. A nawet jeśli za takim wejściem przemawiały względy emocjonalne, to można to zorganizować tak, aby było bezpieczniej (oprócz tego co napisał Sylwek to np. wziąć jeszcze kogoś do pomocy).
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

odnośnie krytykowania innych nie znając calej prawdy

Wybaczci, że podlinkuje z innego forum, ale jest to dosć ciekawe:

najpierw pojawiło sie to:
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic. ... 5497#55497
Tygodnik Podhalanski pisze:
Uratowany na Kasprowym

Ratownicy TOPR uratowali na Kasprowym Wierchu turystę, który mimo czwartego stopnia zagrożemnia lawinowego, bez odpowiedniego sprzętu wybrał się tam na nogach.

Turysta koło godz. 18 zadzwonił do ratowników mówiąc, że znajduje się gdzieś w rejonie Kasprowego na szlaku z Myślenickich Turni. Panowała zamieć, szlak był zasypany.

Ratownikom udało się odnaleźć turystę około godz. 20. Założyli mu ułatwiające poruszanie się po głębokim śniegu rakiety i sprowadzili bezpiecznie na dół.

Zagrożenie lawinowe w Tatrach zmalało do trzeciego stopnia, ale ratownicy TOPR odradzają wychodzenia w wyższe partie Tatr.
Po oniedługim czasie pojawił sie ten post:

http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic. ... 09&start=0

Radze zwrócić uwagę na ton odpowiedzi.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

mefistofeles pisze: Radze zwrócić uwagę na ton odpowiedzi.
Ton wypowiedzi różni się w zależności od tego czy gościa "znamy" (choćby tylko z forum) czy też jest to zupełnie anonimowy turysta. I tyle. A ocena jest jedna (zarówno ostatnio omawianego przypadku jaki tego co dał mefisto): rozsądne to nie było.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

MiG pisze:rozsądne to nie było.
Dokładnie.
Nie kazdy postepuje rozsądnie, ale nie powinniśmy go od razu nazywać pojebem (no chyba, że np idze z trzylatkiem na Świnicę mówiąc mu, że to Giewont i nie dając sobie wtłumaczyć, ze niezupełnie).
Gościu z opisu jogibabu może postąpiłnierozsądnie, może popełnił masę błędów, ale intencje miał słuszne. Nie kierowała nim głupota tylko może zbyt wielka chęć realizacji czyjegoś marzenia.
Przyoadek z linka jest trochę inny - facet popełnił ewidentne głupstwo, miał szczęście, ale wyciągnął słuszne wnioski, przez co do kategorii idiotów różwnież zaliczyć go nie można.
Awatar użytkownika
jogibabu

-#1
Posty: 29
Rejestracja: pn 17 paź, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: jogibabu »

[quote="Falco"]Jogibabu-co masz do biegających po szlakach

nie mam nic do krótkich spodenek, biegajacych po szlakach i nawet do sandałów na Orlej Perci, jak ktoś lubi sobie przewietrzyć stopy górskim powietrzem to właściwie dlaczego nie tam...
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

dzis gdy bylam w szpitalu zaczelam rozmawic z malym chlopczykiem, ktory jest bardzo chory. na pytanie co chcialby robic jutro i jakie jest jego marzenie, czego najbardziej chce on odpowiedzial zobaczyc piekno i normalne spojrzenia ludzi. spytalam go gdzie a ten ok 10-letni chlopczyk powiedzial ze piekno jest tam gdzie ludzie sa piekni. on rok przed choraoba wyjechal w nasze tatry z rodzicami i teraz gdy nikt nie widzi dla niego nadziei on chce tam wrocic. sory bardzo wszystkich ale ja bym go tam zabrala nawet jakbym miala go niesc na rekach. wiec moim zdaniem przyklad z niepelnosprawna dziewczyna nie nadaje sie do "zwracania uwagi". nie ma takiej rzeczy ktorej czlowiek nie zrobilby dla nadziei w oczach, a szczegolnie oczach cierpiacych.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

a ja bym go nie zabral, bo bym mogl zabic w ten sposob siebie, jego i kogos jeszcze przy okazji. kumasz, czy wykres namalowac?
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

marti pisze:nie ma takiej rzeczy ktorej czlowiek nie zrobilby dla nadziei w oczach, a szczegolnie oczach cierpiacych.
to prawda, ale dlaczego od razu na wariackich papierach?
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomtom pisze:kumasz, czy wykres namalowac?
namaluj
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Sylwester pisze:to prawda, ale dlaczego od razu na wariackich papierach?
no nie do konca na wariackich
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

wlasnie ze na wariackich. trzeba znac swoje ograniczenia - ja mam cholerna klaustrofobie i jakos zyje z tym, ze moje marzenie zobaczenia Wielkiej Studni nie zostanie zrealizowane. Wysokie gory nie sa dla niepelnosprawnych i tyle.
Ostatnio zmieniony śr 22 lut, 2006 przez tomtom, łącznie zmieniany 1 raz.
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomtom pisze:a ja bym go nie zabral, bo bym mogl zabic w ten sposob siebie, jego i kogos jeszcze przy okazji.
w jaki sposob mialbys zabic siebie, jego i kogos jeszcze orzy okazji? no na rysy chyba go nie zabierzesz
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

a ten kolo gdzie ciagnal panne? na swinice, taknie?
ODPOWIEDZ