druga połowa a góry

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Olav pisze:jedną trzecią mojego rzycia

http://pl.wiktionary.org/wiki/rzy%C4%87
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

No zlapaleś mnie mefistofeles :D

Nie ma to jak dysortografia - co mnie jakos specjalnie nie usprawiedliwia ;p Juz sie poprawiam :D
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

tomtom pisze:niestety zwiazek to sztuka kompromisu (lub bicia bez zostawiania sladow, zalezy od podejscia) i czesto sie zdarza, ze trzeba pojechac z ukochana do Łeby, choc partner do gorolazenia namawia na gory. polaczenie wszystkiego w jednej osobie tez nie zalatwia sprawy, bo ktos musi pilnowac cholernych bachorow, kiedy my sie szwendamy.
Skąd wiedziałeś!... ja Ci przecież nic wtedy o Łebie nie mówiłem :))
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

Izabela pisze: Bo cały problem jest właśnie w tym,żeby stać nas było na pozwolenie pozostania drugiej osobie tym kim jest....bo inaczej to wszystko jest mniej czy wiecej popaprane...choćbyśmy nie wiem jak starali się robić dobrą minę do złej gry. Tak sądzę.
;)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

na miescie bardzo roznych rzeczy mozna sie dowiedziec, drogi kolego...
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Druga połowa w górach szczerze musze powiedzieć że niewiem jak to jest bo nigdy jeszcze nie byłem w górach ze swoja ukochaną Ale mam nadzieje że to się zmieni i to w tym roku chociaz ona także kocha góry A będac w górach z koleżankami wyglądało to bardzo różnie za niektórymi trzeba było biegać a nie które było trzeba popedzać :) ale jesteśmy tylko ludźmi:)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Tomek K napisał: " ;) "
- prosze o uzasadnienie... :P

- Agaar, no wiesz sytuacja jak w labolatorium - spełnione warunki do udanego eksperymentu, jakoś tak ;)

Pozdrawiam :)
Izabela
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Izabela pisze:- Agaar, no wiesz sytuacja jak w labolatorium - spełnione warunki do udanego eksperymentu, jakoś tak
Izka ja wiem co to jest loboratorium :P Ale nie rozumiem dlaczego to napisałaś do "Jak kochają siebie i góry" :? Czy tak nie może być? Znam takie pary...
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

I właśnie sztuką jest pogodzić miłość do partnera (i nieistotne czy to partner czy partnerka-to temat z innej strony) z miłością do gór.Obstaję przy swoim czasami trochę siły trzeba(nie myl z przemocą.
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Agaar pisze:Co do tematu... Fajnie jest jeździć w góry z drugą połową.
Tzn. tak mi się wydaje, bo nigdy nie miałam jeszcze okazji. Tyle, że na pewno jest to strach... Ogromny strach.
Ale stanąć na szczycie i mieć koło siebie ukochaną osobe...to musi być piękne smile
nie jest tak pieknie jakby sie wydawało - niestety. ja wolalam jezdzic z przyjaciolmi
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

Izabela pisze:
ale facet cie nie ogrzeje jak zimno i sie spi pod namiotem
-ale seksistowsko zabrzmiało :x A w ogóle to co piszesz nie jest takie znów pewne patrząc na marsze pewne... ;)
dla mnie calkiem normalnie zabrzmialo, seksistowsko? hmmm po ciezkim dniu niektore rzeczy to sama przyjemnosc ;) , marsze? hmmm dwa ... miedzy nogami to stanowczo za duzo
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

marti pisze:nie jest tak pieknie jakby sie wydawało - niestety. ja wolalam jezdzic z przyjaciolmi
Myślę, że to kwestia zgrania się... A ja traktuję mojego chłopaka jak przyjaciela... :think:
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

ze wszystkimi tego konsekwencjami?
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

tomtom pisze:ze wszystkimi tego konsekwencjami?
Tzn. co pod tym rozumiesz?
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

ekhem, z przyjaciolmi, ekhem, pewnych rzeczy sie nie robi. chyba ze sie specyficznie traktuje przyjazn 8)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

i jak zwykle sprowadza sie wszystko do dupy :| Ale to prawda, ze ukochana osoba moze być przyjacielem, ale niekoniecznie takim przyjacielem z ktorym sie w góry jeździ...
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

bullshit. ukochana osoba to ukochana osoba, a przyjaciel to przyjaciel.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

No wiesz - ja wiem, ze moja Kasia jest jednoczesnie moim najlepszym przyjacielem...ale na jakies ryzykowne wspinanie bym jej nie zabral, gdyż martwilbym sie zbyt bardzo o nią w tym czasie...a takie coś moze doproadzic do tego, ze nie bede uwazac na siebie i spadne :(
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

to niedobrze. jak Twoja Kasia zacznie Ci sprawiac trudnosci, to komu pojdziesz sie wyplakac - najlepszemu przyjacielowi? Czy moze przyjdziesz pozwierzac sie na forum? :D
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Najlepszym nie znaczy jedynym i tutaj jest rozwiązanie. Ale na razie - odpukać - od dwóch lat wszystko jest w jak najlepszym porządeczku.
ODPOWIEDZ