Bycie singlem, wybór czy wyrok

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ja zawsze mówię, że gdyby moje kochanie postawiło mi takie pytanie to pewnie by ode mnie uciekła - bo ja bym się musiał zastanowić... Ale mam nadzieje, ze nie postawi.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

koniu najwyrazniej nie oczekiwal odpowiedzi, tylko poparcia w sporze z zona :D
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

koniu pisze:Jak byście mieli do wyboru być z kimś albo chodenie po górach to co byście wybrali?
nie za bardzo kapuje dlaczego ktos z bedacych tu na forum musial dokonywac takiego wyboru...
nie wyobrazam sobie by np moja kobieta mialaby mi postawic ultimatum: ona albo gory
bo niby dlaczego?
czyzby jedno mialo z jakiegos powodu wykluczac drugie?
jakies dziwne pytanie
koniu

-#1
Posty: 21
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: koniu »

Ale was rozruszałem tym pytaniem i o to chodziło.
Apropo moje kochanie kiedyś ambitniej chodziło po górach ale teraz jej przeszło.Gdy ja idę na kilka dni sam to wracając mogę spodziewaś się cichych dni. Moje kochanie już tak chetnie nie chodzi w góry i z tąd moje pytanie: siedzieć w domu czy mieć problemy rodzinne. Ciężka sprawa ciekawe czy ktoś ma takie problemy . A jeszcze jedno jak myślicie czy wypad samotny w góry to zdrada małżeńska z górą oczywiście pozdrawiam wszystkich
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

czy wypad samotny w góry to zdrada małżeńska z górą oczywiście
- jestem pewna,że tak...góra z górą się nie zejdzie a człowiek z góra w celu zdrady - tak....
Pozdrawiam
Izabela
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

koniu pisze:czy wypad samotny w góry to zdrada małżeńska z górą oczywiście
:))
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Agaar pisze:Nie ma wyboru, bo jak napisała Izka :
Izabela napisał(a):
Nie wyobrazam sobie,że ktos kto mnie kocha mógłby postawic przede mną taki taki wybór...
wiesz, miłość jest czasem zaborcza i w sytuacji kiedy nasza połówka nie podziela naszych zainteresowań może dochodzić do konfliktów. Jeśli do tego dojdzie jeszcze strach przed utratą bliskiej osoby (chodzenie po Tatrach to przecież nie poranny jogging po parku) to konflikt mamy gotowy.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

AdiK pisze:wiesz, miłość jest czasem zaborcza i w sytuacji kiedy nasza połówka nie podziela naszych zainteresowań może dochodzić do konfliktów.
Biorę to pod uwagę :cwaniak:
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

miłość jest czasem zaborcza
Agaar napisała:
Biorę to pod uwagę
- słusznie. Bierz i czym prędzej ratuj się kto może ...czyli nogi za pas, no chyba ze odkryjesz,ze lubisz byc dręczona :))
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

AdiK pisze:kiedy nasza połówka nie podziela naszych zainteresowań
dobra polowka ma zainteresowania komplementarne wzgledem naszych - my chcemy ja wypic, ona chce byc wypitą :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Izabela pisze: słusznie. Bierz i czym prędzej ratuj się kto może ...czyli nogi za pas, no chyba ze odkryjesz,ze lubisz byc dręczona
Nie, nie lubię być dręczona ;) Tyle, że ja będę rozumiała/podzielała zainteresowania mojego partnera (chyba :P, jak będzie lubił pająki, to niestety....) i nie wyobrażam sobie żeby tez tak nie było z drugiej strony. Bo ja z gór nigdy nie zrezygnuje...

Zszkowana nadal relacją Małej Syrenki / Agaar
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Agaar pisze:Bo ja z gór nigdy nie zrezygnuje...
przynajmniej tak teraz sądzisz, bo co przyniesie Ci jutro to tego nie wiesz tym bardziej, że dopiero wchodzisz w samodzielne życie :)
życzę realizacji planów
koniu

-#1
Posty: 21
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: koniu »

Izabela pisze:
czy wypad samotny w góry to zdrada małżeńska z górą oczywiście
- jestem pewna,że tak...góra z górą się nie zejdzie a człowiek z góra w celu zdrady - tak....
Pozdrawiam
Izabela
Jeżeli kobieta tak mówi to chyba moja żona ma rację .
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Sylwester pisze:przynajmniej tak teraz sądzisz, bo co przyniesie Ci jutro to tego nie wiesz tym bardziej, że dopiero wchodzisz w samodzielne życie
a możliwe... się zobaczy za kilka lat ;)
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

góra z górą się nie zejdzie a człowiek z góra w celu zdrady - tak....
czlowiek z górą może nie koniecznie, bo problem w tym, że smutno tak z samą górą zdradzać;)
cholera no wspolczuję tym co musza zdradzać malżonka z samą górą. przeciez to jest bardzo smutne że nie mogą sobie wziąć nikogo do towarzystwa, bo zaraz żona ma obiekcje. i chodzą sami od kamienia do kamienia i mają smutne minki. Aż się lezka mi kręci w oku, eeech ...

cięzko jest znaleźć kumpla na wyprawę, bo żony sa bardzo zaborcze i nie ufają mężom swoim
Gość

Post autor: Gość »

mała syrenka pisze:cięzko jest znaleźć kumpla na wyprawę, bo żony sa bardzo zaborcze i nie ufają mężom swoim
I mają w tym wiele racji. Zamiast "zaborcze" napisałabym jednak raczej "przezorne" lub "przewidujące". Poza tym nie widzę tu logiki - skoro singli jest tak dużo to zgodnie z prawami satystyki męskich też wiele - ergo mogłabyś konkurs ogłosić na towarzysza wyprawy. No chyba, że uważasz, że towar "second hand" jest lepszy bo wypróbowany. Np. taki Tomtom, odrazu widać, że z niejednego pieca chlebek próbował (Tomtom - za reklamę rozliczymy się osobno, Ty masz flaszkę u mnie, chyba pamiętasz, ja mam teraz u Ciebie - albo popadamy w abstynencję albo solidne spotkanko :D )
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

Dżony wybacz moją barokową retorykę, ale
wypierdalaj
Gość

Post autor: Gość »

mała syrenka pisze:Dżony wybacz moją barokową retorykę, ale
wypierdalaj
Mała Syrenka się zdenerwowała bo swego czasu dała się nabrać :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

klarissa pisze:
mała syrenka pisze:cięzko jest znaleźć kumpla na wyprawę, bo żony sa bardzo zaborcze i nie ufają mężom swoim
I mają w tym wiele racji. Zamiast "zaborcze" napisałabym jednak raczej "przezorne" lub "przewidujące". (...)
Raczej "głupie", "bezmyślne", "bezrozumne", etc., etc.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Hannibal pisze:Raczej "głupie", "bezmyślne", "bezrozumne",
Napisz coś więcej w tej sprawie proszę, podziel się swoim doświadczeniem bo mam nadzieję doświadczenie w stałych związkach z kobietami masz, prawda?
Twoje określenia "głupie", "bezmyślne", "bezrozumne" w odniesieniu do przedmiotowej sprawy ja identyfikuję najwyżej jako "prewencyjne".
ODPOWIEDZ