znowu dwie ofiary...
Ostatni pisaliśmy o wiekowych turystach.
I 50-latek na OP to nic dziwnego,ale 80-latek na Rysach to już poważna sprawa. Albo gość pół życia spędził w Taterkach i wiedział na co go stać, albo jak to się mówi: stary a głupi.
pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."
I 50-latek na OP to nic dziwnego,ale 80-latek na Rysach to już poważna sprawa. Albo gość pół życia spędził w Taterkach i wiedział na co go stać, albo jak to się mówi: stary a głupi.
pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."
Nie chce mi sie wierzyc, ze ktos majac 81 lat pchal sie na Rysy nie wiedzac co go czeka ... mysle ze Tatry musialy byc jego pasja.
Swoja droga czesto slyszymy o tych ... ktorzy majac lat 70-80 postanowili pozyc i sprobowac 'nowego': a to spadochron, a to bungee a to .... moze wlasnie Rysy. Nie jest powiedziane ze kazdemu sie uda!
Swoja droga czesto slyszymy o tych ... ktorzy majac lat 70-80 postanowili pozyc i sprobowac 'nowego': a to spadochron, a to bungee a to .... moze wlasnie Rysy. Nie jest powiedziane ze kazdemu sie uda!
81 lat i Rysy....pewnie jakiś zatwardziały kawaler bo żadna kobieta nie dopusci, żeby facet dożył tak dobrego zdrowie w tym wieku...a może dostał zawału bo zobaczył ducha Tesciowej....
tak naprawde to jedstem pełen uznania dla takich ludzi jak ten nieszcześnik,,,,,w tym wieku mieć tyle siły.... wielkie osiągniecie
tak naprawde to jedstem pełen uznania dla takich ludzi jak ten nieszcześnik,,,,,w tym wieku mieć tyle siły.... wielkie osiągniecie
Ja podziwiam takich ludzi którzy na "stare lata" nie siedza w fotelu tylko hasają po górach. Byle jednak dobrze oceniać swoje siły i możliwości - i to już niezależnie od wieku 
Podczas mojego sierpniowego wyjazdu spotkałam emerytowanego górnika , który właśnie na emeryturze zainteresował się górami i ambitnie zbierał punkty GOT! Trochę niestety nie miał wyczucia pogodowo czasowego, a plany miał ambitne .
No i jest to najelegantszy turysta jakiego znam- no bo czy ktoś z Was widział faceta w koszuli i krawacie na Rysach?
Podczas mojego sierpniowego wyjazdu spotkałam emerytowanego górnika , który właśnie na emeryturze zainteresował się górami i ambitnie zbierał punkty GOT! Trochę niestety nie miał wyczucia pogodowo czasowego, a plany miał ambitne .
No i jest to najelegantszy turysta jakiego znam- no bo czy ktoś z Was widział faceta w koszuli i krawacie na Rysach?





