Bycie singlem, wybór czy wyrok

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

marti pisze:aczej ja nie chce i skłaniam się ku przekonaniu że dobrze robie bo jeśli facieci są tacy jak Ty to wole już zostać starą panną.
to smutne co piszesz
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Sylwester napisał:
czy posiadanie przyjaciół, albo nietrwały związek nie przekreśla pojęcia singla?
- a co do "singla" ma posiadanie przyjaciół ?
Tak tylko pytam... :)

marti napisała:
nie znosze chamstwa. a przez Ciebie ono przemawia
- ale za to jak inteligentnie ;)
Nie zrażaj się, zauważyłaś "mordkę" - nieczęsty tak szczery uśmiech :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomek.l pisze:to smutne co piszesz
skoro ktoś jest dla mnie nieuprzejmy to ja dla niego też. proste
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Izabela pisze:Nie zrażaj się, zauważyłaś "mordkę" - nieczęsty tak szczery uśmiech smile
nie zrażam się
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

marti pisze:
tomek.l pisze:to smutne co piszesz
skoro ktoś jest dla mnie nieuprzejmy to ja dla niego też. proste
nie o to mi chodziło w tym cytacie
to Twoje przekonanie o tym, że robisz dobrze będąc sama i branie pod uwagę możliwości zostania starą panną jest smutne
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

nie przekonacie mnie do dego że osoby które sa same sa nieszczesliwe albo sa same bo czegos im brakuje. jedni sa sami bo nie potrafia byc z kims w stalym zwiazku ale tez sa i tacy z ktorymi nie da sie byc w stalym zwiazku. jesli samotnym bycie samym odpowiada to ja nie mam nic przeciwko. a to ze chlopak nie ma dziewczyny czy kobieta faceta wcale nie musi oznaczac ze z nikim sie nie spotykaja, nie flirtuje itp.
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

o Twoje przekonanie o tym, że robisz dobrze będąc sama i branie pod uwagę możliwości zostania starą panną jest smutne
nie zakładam że zostanę stara panna
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

i bardzo dobrze :)
w końcu jakaś pozytywna wiadomość :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ja jestem otwarta na ludzi. :) chciałam tylko zwrocic uwage niektorych osob ze na kazdy temat mozna patrzec z dwoch stron. nie generalizujmy wszystkiego
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tak czy inaczej temat rzeka a praca czeka :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

w końcu jakaś pozytywna wiadomość
- a wiecie,że kierowca Dzikiego Mula swoją żonkę( poznaliśmy ją na zlocie) poznał przez internet? Jaka to romantyczna historia :)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Izabela pisze: a co do "singla" ma posiadanie przyjaciół ?
właśnie to:
marti pisze:a to ze chlopak nie ma dziewczyny czy kobieta faceta wcale nie musi oznaczac ze z nikim sie nie spotykaja, nie flirtuje itp.
prawda? bo bycie z kimś to jedność ciał i dusz, a więc nie tylko sex, więc niekoniecznie kochanek stanowi o byciu w parze, a i przyjaciel może być do pary.
Izabela pisze:Tak tylko pytam...
a ja tak odpowiadam :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Sylwester napisał:
bo bycie z kimś to jedność ciał i dusz, a więc nie tylko sex, więc niekoniecznie kochanek stanowi o byciu w parze, a i przyjaciel może być do pary.
- sprawiasz,że mam straszny mętlik w głowie - ja chyba nie kumam bazy - temat jak dla mnie zbyt trudny, ot, co! :think:
Pozdrawiam :)
Izabela
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Pozdrawiam Cię Iza :)
koniu

-#1
Posty: 21
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: koniu »

Jak byście mieli do wyboru być z kimś albo chodenie po górach to co byście wybrali?
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

to co teraz mam się rozwieść by chodzić po górach? Koniu co to za pytanie? Żona też troszkę chodzi, więc sprawy nie ma żadnej...
Obrazek
Ostatnio zmieniony wt 21 lut, 2006 przez Sylwester, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Jak byście mieli do wyboru być z kimś albo chodenie po górach to co byście wybrali?
- chodzenie po gorach...
koniu

-#1
Posty: 21
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: koniu »

Jesteś chora tak jak ja , ale z żoną się nie rozwiodę muszę to jakoś godzić.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Jesteś chora tak jak ja , ale z żoną się nie rozwiodę muszę to jakoś godzić.
- nie jestem chora! Wszystkie wskażniki zdrowia u mnie w porządku, a tego psychicznego najbardziej , dlatego nie miałam problemu z odpowiedzia na Twoje pytanie. Nie wyobrazam sobie,że ktos kto mnie kocha mógłby postawic przede mną taki taki wybór...ja o nic natomiast sie Ciebie nie pytam. ....odpowiedziałam tylko na Twoje pytanie , nic więcej....
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

koniu pisze:Jak byście mieli do wyboru być z kimś albo chodenie po górach to co byście wybrali?
Nie ma wyboru, bo jak napisała Izka :
Izabela pisze:Nie wyobrazam sobie,że ktos kto mnie kocha mógłby postawic przede mną taki taki wybór...
I wszystko jasne ;)
ODPOWIEDZ