skoro ktoś jest dla mnie nieuprzejmy to ja dla niego też. proste
nie o to mi chodziło w tym cytacie
to Twoje przekonanie o tym, że robisz dobrze będąc sama i branie pod uwagę możliwości zostania starą panną jest smutne
nie przekonacie mnie do dego że osoby które sa same sa nieszczesliwe albo sa same bo czegos im brakuje. jedni sa sami bo nie potrafia byc z kims w stalym zwiazku ale tez sa i tacy z ktorymi nie da sie byc w stalym zwiazku. jesli samotnym bycie samym odpowiada to ja nie mam nic przeciwko. a to ze chlopak nie ma dziewczyny czy kobieta faceta wcale nie musi oznaczac ze z nikim sie nie spotykaja, nie flirtuje itp.
Izabela pisze: a co do "singla" ma posiadanie przyjaciół ?
właśnie to:
marti pisze:a to ze chlopak nie ma dziewczyny czy kobieta faceta wcale nie musi oznaczac ze z nikim sie nie spotykaja, nie flirtuje itp.
prawda? bo bycie z kimś to jedność ciał i dusz, a więc nie tylko sex, więc niekoniecznie kochanek stanowi o byciu w parze, a i przyjaciel może być do pary.
Jesteś chora tak jak ja , ale z żoną się nie rozwiodę muszę to jakoś godzić.
- nie jestem chora! Wszystkie wskażniki zdrowia u mnie w porządku, a tego psychicznego najbardziej , dlatego nie miałam problemu z odpowiedzia na Twoje pytanie. Nie wyobrazam sobie,że ktos kto mnie kocha mógłby postawic przede mną taki taki wybór...ja o nic natomiast sie Ciebie nie pytam. ....odpowiedziałam tylko na Twoje pytanie , nic więcej....