Bycie singlem, wybór czy wyrok

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

wiem gdzie jest Biała Podlaska :P
marti pisze:i kto Cipowiedział że singiel?
przecież sama napisałaś
marti pisze: problem w tym że ja nie szukam, niech sam mnie znajdzie :D
wszystkie single tak mówią :P
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Być singlem troche to śmiesznie brzmi prawdziwy singiel to chyba jakis pustelnik który rzeczywiście żyje sam Ja podobnie jak kilka osób z forum podpisze się pod tym że to - dodanie sobie otuchy jak nie mozna znaleźć drugiej osoby(połówki (nie tej do picia)) No wiem co to byc samym był okres w moim zyciu że tak tez było człowiek na początku mówi sobie że tak lepiej bo nie ma zadnych zobowiązań ale to nie dla mnie wiem że to tylko może być chwilowe jesteśmy stworzeni żeby żyć razem z innymi i tylko jakieś czynniki wewnetrzne w człowieku doprowadzaja że nie mozna znaleźć tej drugiej połówki (kompleksy, jakieś niepowodzenia, nieudaczność życiowa itp) ja na szczęście mam tą druga osobe
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

najlepszym sposobem na brak drugiej połówki jest wcześniejsze zakupienie w sklepie całego litra ;)

marti a Ty się jeszcze uczysz? bo piszesz tak jakbyś była już bardzo doświadczonym życiowo dziewczęciem w średnim wieku :P
coś a`la kobieta po przejściach :)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

tomek.l pisze:coś a`la kobieta po przejściach
Prawie jak Klarysa :D

Ja tam nigdy nie lubiłem być sam.. Po moim ostatnim 3 letnim "związku" udało mi się wytrzymać w samotności jakieś całe 4 m-ce :D i znowu przepadłem. Teraz już chyba na dobre... ;)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomek.l pisze:marti a Ty się jeszcze uczysz? bo piszesz tak jakbyś była już bardzo doświadczonym życiowo dziewczęciem w średnim wieku razz
nie jestem kobietą w średnim wieku :)
tomek.l pisze:coś a`la kobieta po przejściach smile
można tak powiedzieć :(

dodam jeszcze tylko, że to iż nie jestem w stałym związku nie oznacza, że nie ma nikogo kto zabiega o coś .... :P
jestem sama ale nie samotna ;) a to róznica czyż nie :think:
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

marti pisze:jestem sama ale nie samotna a to róznica czyż nie
zasadnicza roznica, jak miedzy samorealizacja a samogwałtem :P
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

niektore singlistki sa calkiem calkiem np. Maria Sharapova czy Anna Kurnikova :)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Salek pisze:Prawie jak Klarysa happy
"Prawie robi wielką różnicę" :P
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomtom pisze:zasadnicza roznica, jak miedzy samorealizacja a samogwałtem
ojjjjjj przesada
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

marti pisze:jestem sama ale nie samotna wink a to róznica czyż nie think
proszę Cię
co to za banały?
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomek.l pisze:co to za banały?
w jakim sensie? widocznie mamy inne zdanie na temat singli. dla mnie to osoba całkowicie samotna. a taka która spotyka się z innymi nie jest już chyba nim. nie trzeba się od razu wiązać.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

to jesteś singlem czy nie ? :)

no dobra, wróćmy do tego trójkąta :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomek.l pisze:o jesteś singlem czy nie ? smile
zależy co rozumiesz pod tym pojęciem.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

tomek.l pisze:to jesteś singlem czy nie
A kto to jest singiel?
czy owdowiała 80-latka jest singlem? NIE
czy 17 latka poznająca życie może być nazywana singlem? NIE
czy mając dziecko można być singlem ? hmm
czyli kto? samotny, ale dlaczego, bo chce?
nie przekonuje mnie to specjalnie, choć to możliwe
bo nie może ?
już lepiej, ale dlaczego
A teraz kolejna wątpliwość, jak długo trzeba być samym by być singlem, albo czy posiadanie przyjaciół, albo nietrwały związek nie przekreśla pojęcia singla?
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

marti pisze:zależy co rozumiesz pod tym pojęciem.
ja już to napisałem
to określenie jest taką zasłoną dla ludzi samotnych
takim wytłumaczeniem
udawaniem, że ma się nad tym kontrolę
że to z wyboru itp :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ja się nie tłumaczę, mam nad tym pełną kontrole, w każdej chwili mogę to zmienić no ale jest to poniekąd zasłona
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

łżesz jak pies, przyznaj sie, ze nikt cie nie chce, bo jestes wredna i parszywie ciezko sie z toba dyskutuje, nie z winy twoich partnerow w dyskusji. no i gruba oraz brzydka :D
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomtom pisze:żesz jak pies, przyznaj sie, ze nikt cie nie chce, bo jestes wredna i parszywie ciezko sie z toba dyskutuje, nie z winy twoich partnerow w dyskusji. no i gruba oraz brzydka happy
otóz mylisz się. raczej ja nie chce i skłaniam się ku przekonaniu że dobrze robie bo jeśli facieci są tacy jak Ty to wole już zostać starą panną. nie jestem gruba niestety i nie znosze chamstwa. a przez Ciebie ono przemawia - nie na tym polega dyskusja mój drogi kolego :D
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

marti pisze:bo jeśli facieci są tacy jak Ty to wole już zostać starą panną
no i mamy czesciowo odpowiedz na pytanie Sylwestra - w tym konkretnym wypadku chodzi o singlowosc przed poznaniem jakiegokolwiek mezczyzny. zyczymy duzo szczescia w poprawianiu statystyk.

appendix osobisty - przejawiam sporo agresji w stosunku do pietnastowiecznych Eskimosow opowiadajacych o seksturystyce w Tajlandii.
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomtom pisze:przejawiam sporo agresji w stosunku do pietnastowiecznych Eskimosow opowiadajacych o seksturystyce w Tajlandii.
nie chce być nieuprzejma wiec nie skomentuje. nie ocenia sie ludzi nie znajac ich kolego
ODPOWIEDZ