marti pisze:ja bym jej natłukła bo w czym on awinił? to ona poszła do niego
Za perfidne wykorzystywanie sytuacji? Coś o tym wiem, bo sam tak kiedyś zrobiłem. Uwierz. Należało mi się. Niestety drugi zainteresowany nie miał jaj by mi natłuc (choc po cichu liczyłem, że będzie próbował). Cóż. Stare dzieje.
Poza tym kobiety bym nie uderzył...
Ostatnio zmieniony ndz 19 lut, 2006 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
marti pisze:co ty byś wygonił dziewczynę jakby przyszła do ciebie? bo ja raczej nie
wiesz, gdybym wiedział, że ma faceta i nie chciabym rozbijać tamtego związku rączki trzymałbym przy sobie. Mógłbym pocieszyć słownie, ale z przytulaniem bym uważał.
daj ogloszenie, moze ktorys sie ujawni. notabene Twoj post wskazuje na jakies braki i zapotrzebowanie w omawianym temacie, biorac pod uwage jego emocjonalny wyraz
tomtom pisze:daj ogloszenie, moze ktorys sie ujawni. notabene Twoj post wskazuje na jakies braki i zapotrzebowanie w omawianym temacie, biorac pod uwage jego emocjonalny wyraz
problem w tym że ja nie szukam, niech sam mnie znajdzie
tomek.l pisze:jakie to teraz modne i trendy "jestem singlem"
a tak naprawdę to po kątach płaczą z samotności
nie wierze w to "jestem singlem z wyboru" to okreslenie to tylko przykrywka tuszująca czyjąś samotność
ktoś samotny sobie wmówi, że "jest singlem z wyboru" i już się lepiej poczuje
Mam na to podobne poglądy
tomek.l pisze:najlepsza jest ta trzecia opcja kochanek, przyjaciel i ukochany w jednym?