Picie wody ze strumieni

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Barty

-#1
Posty: 34
Rejestracja: czw 01 wrz, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barty »

Hmm, może to jest kwestia przyzwyczajenia? Ja w domu prawie w ogóle ciepłego nie pije, przeważnie napoje w temp. pokojowej. A herbatę to chyba tylko w górach, ale wole napic się wody
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Barty pisze: A herbatę to chyba tylko w górach
ale za to w ogromnych ilościach :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Barty pisze:Hmm, może to jest kwestia przyzwyczajenia? Ja w domu prawie w ogóle ciepłego nie pije, przeważnie napoje w temp. pokojowej.

Ja na codzień tak samo - po prostu po wysiłku, kiedy organizm jest rozgrzany a na dworze* jest zimno napicie sie lodowatej wody musi wywolac takie skutki. Zimą termosik i herbatka (mocno słodzona, nawet jak sie na codzien nie lubi) daje takiego powera, że hohoho!
Zresztą woda z potoku nie ma temperatury pokojowej - jest zimna jak wyjeta z lodówki (5-6 stopni, zimą jeszcze mniej), wiec pewna ostroznosc jest zalecana.

Natomiast latem - nie ma nic lepszego i niech se tomek.I mówi co chce - w Tatrach nie zrezygnuje :P


*tłumaczenie dla krakowiaków: na polu :P
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Barty pisze:natomiast kiedy pije zimna wodę, to nie mam problemu.
Pewna znajoma absolwentka akademii medycznej przekonywała mnie, że na ból gardła bardzo skutecznie działa jedzenie... lodów. Bakterie przebywające w jamie ustnej i na gardle nie bardzo mogą się rozwijać w niskich temperaturach, za to ciepełko im sprzyja.

A propos butelki wody nabranej w Tatrach ze źródła lub małego strumyka? Jakim pluszem najlepiej tą wodę wzbogacić? Na razie padła opcja landrynki. Ale może lepiej po prostu rozpuścić jakąś pastylkę z zestawem minerałów i witamin - te pastylki są lekkie i można je przy sobie nosić.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

opcje są różne
isostar - jest w proszku więc trochę kłopotliwe, ale za to dobre i ma te składniki co trzeba
vigor sport
tego typu, coś dla sportowców
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Mariusz pisze:Pewna znajoma absolwentka akademii medycznej przekonywała mnie, że na ból gardła bardzo skutecznie działa jedzenie... lodów.
Jest taka piosenka "Moja babcia chorowała, zjadła loda - wyzdrowiała, a mój dziadek zachorował, nie zjadł loda - wykitował" :))

A tak poważnie, to mi woda za strumieni bardzo smakuje, tyle, że zawsze mam takiego pecha, że jadę w góry z chorym gardłem i za dużo nie mogę pić, ze względu na jej temperaturę.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Agaar pisze:"Moja babcia chorowała, zjadła loda - wyzdrowiała, a mój dziadek zachorował, nie zjadł loda - wykitował"
na jaką melodię ta przyśpiewka? ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ja myśle że to melodia ta sama co w szlagierze "Łoj dynydyny łoj dynydyny łoj dynydyny łoj łoj!" Ale mogę się mylić.

P.S. A propos picia wody - obecnie wypijam codziennie 2 L mineralnej (nie licząc herbat i kaw) i do każdej wrzucam vit c lub plusza multivitaminę. Wiosna idzie! 8)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Mariusz pisze: to melodia
pasi , ale czekam na odpowiedź żródłową od Agniechy z Masłowa
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Sylwester pisze:na jaką melodię ta przyśpiewka?
Nie mam koncepcji jak tutaj na forum tą melodię zanucić :think: :D
A refren to leciał tak "Lody, lody, lody Bambino, loda kup, loda zrób ooo" :D.
Że też mi się ta pioseneczka przypomniała... Śpiewaliśmy ją z moimi kuzynkami dobre kiiiilka lat temu 8)
Mariusz pisze:obecnie wypijam codziennie 2 L mineralnej
To dobrze... Bardzo zdrowo. Kiedyś też tak chciałam, ale nie wypaliło :think:
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Sylwester pisze:od Agniechy z Masłowa
:x
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Mariusz pisze:obecnie wypijam codziennie 2 L mineralnej (nie licząc herbat i kaw) i do każdej wrzucam vit c lub plusza multivitaminę
A co to za wodna kuracja? Oczyszczająca? :think:
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

A co to za wodna kuracja?
- to jest SPA - UPIĘKSZAJĄCA...
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Agaar pisze:Lody, lody, lody Bambino, loda kup, loda zrób ooo" .
:D :D :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Sylwester pisze: :D :D :D
Sylwek z czego ten śmiech? :? :)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Izabela pisze:UPIĘKSZAJĄCA...
hmm, a co nam się tak Modzio upiększa na wiosnę :?
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

, a co nam się tak Modzio upiększa na wiosnę
- bo wiosna!
Ja się np. odchudzam na wiosnę i tez piję 2 l wody dziennie...
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Izabela pisze:2 l wody dziennie...
Może też by mi się 2 l płynów uzbierały, ale to bardziej w postaci herbatek - to działa tak samo? Znaczy upiększająco ;)

Na wiosnę to wsiadam na rower i wszystkie ewentualne zimowe "naleciałości" znikają w mgnieniu oka :D
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Izabela pisze: piję 2 l wody dziennie...
Specjalistą nie jestem, ale słyszałem, że kto dużo pije, ten strasznie tyje. :?
Osobiście mam taka przemianę, że - jak ja to mówię o sobie - "Czesiek nie świnia - wszystko zeżre". :)) ;)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Na wiosnę to wsiadam na rower i wszystkie ewentualne zimowe "naleciałości" znikają w mgnieniu oka
- też sobie to obiecuję! Tylko musze sobie kupić rower. Jaki masz? ....Nie znam sie na tych pojazdach....Gary Fisher mógłby być? - pan w sklepie mi taki poradził....Jak kupię to Cię odwiedzę ;)
ODPOWIEDZ