Giewont

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Giewont

Post autor: Szarotka »

Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

hahhhaa! niezle... ale watpie czy odstraszy chociaz czesc podazajacej tam "stonki" :-(

na mnie jako dziesieciolatku zdjecia ofiar Giewontu w gablotach w Strazyskach i na Kondratowej zrobily swego czasu wrazenie... Mialem malego "galara" tam idac ale po wejsciu "czar" sie rozwial :-))

Tak na powaznie, to Giewont tak jak wszystkie inne wysokie góry powinien byc traktowany z nalezytym respektem. Sielanka u góry moze sie w ciagu niewielu minut przeksztalcic w pieklo jak dojdzie do zalamania pogody...

pozdrawiam,

Zbyszko
Wilu

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 14 lip, 2004

Post autor: Wilu »

Ja będąc parę dni temu na Giewoncie, widziałem grupę zakonnic i prawie wszystkie były "zaklapkowane". Ktoś by pomyślał, że rozsądne kobity ...
pozdrawiam
agattka

-#2
Posty: 73
Rejestracja: pn 16 sie, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: agattka »

Ja ten artykul znalazlam w "Angorze". Mamy "sezon ogorkowy", wiec chyba nie ma co sie dziwic. Ludzie musza cos czytac w trakcie opalania :) Ale z drugiej strony niektorzy mogliby sie zastanowic przed wyjsciem w gory, bo o nieszczescie nie trudno. Taka np atrakcja turystyczna- na Swinicy widzialam grupke ludzi z jednorazowkami w rekach :) . Coz, moze im bylo wygodnie... Ja na szczescie mialam dobrego kompana i wiedzialam, ze odpowiednie buty i plecak to podstawa( to byla moja pierwsza gorska wyprawa) i nie widzialam szyderczych usmieszkow , gdy mijalam turystow z prawdziego zdarzenia :) Trzeba miec respekt! :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Oj, nie trzeba mieć od razu wypasionych butów Scarpa i plecaka z cordury z uchwytem na czekan, żeby wyglądać jak, i być człowiekiem gór. Agattka miałaś szczęście, bo ktoś uświadomił cię, jak przygotować się do chodzenia po górach. Ale w adidasach też da się chodzić, choć nie daj Boże jakiś śnieg, czy deszcz kogoś zastanie. :)

Na Świnicy ludki z reklamówkami w rekach?!? :O
Trzeba było robić fotkę, mielibyśmy ubaw na forum! :D
Awatar użytkownika
DeGie

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 13 sie, 2004
Lokalizacja: Grudziądz Bydgoszcz

co tam reklamówki :)

Post autor: DeGie »

Ja widziałem idące na Świnicę dosłownie WIELE osób, ktore to wjechały sobie na Kasprowy (razem ze mną zresztą, kiedy to z rodzinką byłem w górach). Więc wjechaliśmy sobie na Kasprowy, i wszyscy nie wiedząc dokąd iść, idą ścieżką. No chcą jakiś cel zapewne osiągnąć, a panienki mają piękne rajstopy, na nogach buty NA OBCASACH, w rękach torebki, panowie REKLAMÓWKI - widok dziwny, nawet na Kasprowym. No ale część postanowiła wchodzić na Świnicę, fajnie narzekali, 70% zrezygnowało na Liliowym, ale cześć weszła. Eh, szkoda słów na takich turystów. Kiosk by chcieli na szczycie, co 100m WC i śmietniczki.
agattka

-#2
Posty: 73
Rejestracja: pn 16 sie, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: agattka »

Mariusz pisze:Oj, nie trzeba mieć od razu wypasionych butów Scarpa i plecaka z cordury z uchwytem na czekan, żeby wyglądać jak, i być człowiekiem gór. Agattka miałaś szczęście, bo ktoś uświadomił cię, jak przygotować się do chodzenia po górach
Wcale nie mialam wypasionych butow, tylko po prostu za kostke z w miare dobra podeszwa, rowniez plecak nie byl jakis wypasiony, mial tylko spiecia szelek, co bylo juz czyms. Bo ja chcialam wziac zwykly plecaczek, co od razu zostalo mi wyperswadowane, tak dosadnie ,ze od razu zostawilam go w domu. Jak sie okazalo, kolega, ktory takowy wzial, cala droge narzekal , ze bola go plecy....

A co do mojego uswiadamiacza, to bylam mu bardzo wdzieczna, ze wybil mi z glowy czesc "niezbednego ekwipunku" (dziewczyny wiedza o co chodzi) i powiedzial, co tak na prawde jest potrzebne ( wcale nie kilo kosmetykow :) ) Musze sie pochwalic, ze duzo krzyczec nie musial, bo pakowalam sie calkiem rozsadnie i wszyscy dziwili sie , ze dziewczyna moze spakowac sie na 7 dni w plecak 55l :brawo:
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Giewont pozostaje chyba jedynym znakowanym znakowanym miejscem w Polskich i Słowackich Tatrach ,gdzie nie byłem. Po prostu mnie odrzuca.
Może pojadę kiedyś na początku listopada ,to wejdę ,kto wie
dagomar@poczta.onet.pl
anmenka

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 10 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: anmenka »

Śmiesznie było w zeszłym roku, kiedy wracałam ze Szpiglasowej. Było to około godziny 16, właśnie dochodziłam już do Palenicy, kiedy podeszła jakaś pani w zielonym żakieciku i spytała się, czy droga do Morskiego Oka jest trudna, czy są łańcuchy, przepaście i miejsca eksponowane. Bardzo się ucieszyła, kiedy powiedzieliśmy jej, że do Morskiego Oka prowadzi tylko droga asfaltowa.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

pewnie zeszła z najeżonej łańcuchami dorożki
ODPOWIEDZ