dodałabym jeszcze że w piciu jesteśmy the best....bijemy wszystkich an głowe....nio może oprócz Rosjan...Hannibal pisze:A w czym my jesteśmy najlepsi?
XX zimowe igrzyska olimpijskie...
W przeliczeniu na statystycznego mieszkańca, to Polacy wcale nie są na początku. Wyprzadza nas całkiem sporo państw UE.ruda pisze:dodałabym jeszcze że w piciu jesteśmy the best....bijemy wszystkich an głowe....nio może oprócz Rosjan...Hannibal pisze:A w czym my jesteśmy najlepsi?
Może głowy to my mamy niezłe (czytaj: mocne), ale nawet użytku z nich nie robimy.
Czy aby ciut nie przesadzamy? Słyszałem wypowiedź Andrzeja Bachledy który powiedział, że Polska będzie miała dobrych zawodowych sportowców, kiedy dorobimy się PRAWDZIWEJ klasy średniej. Takiej, która nie będzie musiała gonić za każdą złotówką przez 7 dni w tygodniu i której dzieci będą mogły liczyć na wsparcie rodziców w rozwijaniu swoich pasji i umiejętności. Weźmy choćby przykład z bliskiej mi fotografii. Od wielu lat nagrody zbiera Tomasz Gudzowaty - dzięki temu, że nie musi martwić się o przyszłość i stać go na świetny sprzęt i wyjazdy. Jasne, że to bardzo wysoka klasa średnia, ale tak to właśnie działa.
No i druga rzecz to zaplecze. Nasi bobsleiści pożyczają boba od rosjan, bo nie stać ich na własny. Nasi snowbordziści muszą się tułać po Europie za własne pięniądze, bo w całej Polsce nie ma ani jednego pipe, że o torze krossowym nie wspomnę. I tak dalej i tak dalej. Dopóki to się nie zmieni, czyli dopóki się nie dorobimy jak naród, jesteśmy zdani na pojedyncze gwiazdy w stylu ADAMA WIELKIEGO. A jeśli o nim mowa - prawda nie zdobył medalu, ale przecież nie był w formie. A co mają powiedzieć Ahonen albo Janda, którzy mieli wygrać wszystko, a byli niewiele lepsi (lub gorsi) od naszego orzełka. Wiele by jeszcze można w tym stylu, ale nie chcę już więcej truć.....
No i druga rzecz to zaplecze. Nasi bobsleiści pożyczają boba od rosjan, bo nie stać ich na własny. Nasi snowbordziści muszą się tułać po Europie za własne pięniądze, bo w całej Polsce nie ma ani jednego pipe, że o torze krossowym nie wspomnę. I tak dalej i tak dalej. Dopóki to się nie zmieni, czyli dopóki się nie dorobimy jak naród, jesteśmy zdani na pojedyncze gwiazdy w stylu ADAMA WIELKIEGO. A jeśli o nim mowa - prawda nie zdobył medalu, ale przecież nie był w formie. A co mają powiedzieć Ahonen albo Janda, którzy mieli wygrać wszystko, a byli niewiele lepsi (lub gorsi) od naszego orzełka. Wiele by jeszcze można w tym stylu, ale nie chcę już więcej truć.....
hmm....jedno jest pewne Polacy mają ducha walki...ale niestety nic z tego nie wynika...walczymy ale rezultatów brak...myśle sobie, że jakbyśmy trochę więcej dawali pieniędzy na rozwój różnego rodzaju ośrodków sportów zimowych to może by to coś dało...ludzie chcą trenować...chcą coś osiągnąć...chcą się wybić...ale brak wystarczających funduszy...
Turyn: Brązowy medal odrodzonej Kowalczyk
http://sport.onet.pl/1267467,wiadomosci.html
http://sport.onet.pl/1267467,wiadomosci.html
Rosja się po prostu "zbłaśniła". Grali jak uczniaki z Finlandią.Hannibal pisze:No i jednak w meczu półfinałowym w hokeju na lodzie Szwedzi okazali się po prostu lepsi od Czechów. Świetna gra zespołowa to było to, co zwyciężyło.
Ciekawe z kim zagrają Szwedzi. Mecz Finlandia-Rosja również będzie bardzo ciekawy.
W meczu finałowym pomiędzy Finlandią a Szwecją, chyba jednak jestem za tą pierwszą drużyną. Ich gra w półfinale bardzo mnie urzekła.






