A ja jednak wole skałę w ręce. Jakos nie mam zaufania do łańcucha, który lubi zaklinować się w skale i uwolnic w najmniej oczekiwanym momencie. I naprawdę na OP jest wiele miejsc, gdzie łańcuch jest całkowicie zbędny. Ale kwestia żelastwa i jego przydatności to już całkiem inna historia i baaaaardzo subiektywna kwestia.Mariusz pisze:Jak dali łańcuch, to się go trzymam. Tym bardziej że to zwiększa prawdopodobieństwo bezpiecznego dotarcia do schroniska
pozdrawiam - czasami trzymający się łańcucha





